Tak, zwłaszcza gdy brakuje miejsca w pamięciTranzystor pisze:prościej i przyjemniej się pisze
8/05 "Mikroprocesorowy zegar Nixie"
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
wtedy
Wtedy nie, ale wiesz udało mi się zrobić tam urządzenie, które nazwałem Los Lotek. Urządzenie to losuje liczby, ma ono pomagać w wybieraniu cyfr w Multi Lotku, Dużym Lotku i Express Lotku. Napisałem program w BASCOM - ie AVR urzyłem procka AT90S2313. Zajeło mi to 80 %. I działa poprawnie. Liczby się nie powtarzają!
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Witam!
Mną też opanowała wizja zbudowania zegara na lampach Nixie. Ponieważ jestem początkującym, to najbardziej pociągają mnie rozwiązania najprostrze (gdyż wtedy jestem w stanie je zrozumieć). Poza tym dużą wagę przywiązuję do kosztów wykonania projektu. Dlatego nie widzę sensu w stosowaniu mikrokontrolera do taktowania zegara. Moim zdaniem zamiast niego lepiej jest zastowować kostkę 4060 i 4013 oraz rezonator kwarcowy 32,768kHz w takiej konfiguracji:
jest to fragment schematu "Zegara Predatora" z numeru 10/02 autorstwa Dariusza Drelicharza. Stan wysoki z nóżki 13 układu 4013 pojawiający się co 1s mógłby być podawany dalej np. do licznika. Myślę że byłoby to lepsze rozwiązanie od mikrokontrolera, gdyż odpada m.in. potrzeba wykonania programatora (nawet takiego na kablu) i programowania układu.
Pozdrawiam
Mną też opanowała wizja zbudowania zegara na lampach Nixie. Ponieważ jestem początkującym, to najbardziej pociągają mnie rozwiązania najprostrze (gdyż wtedy jestem w stanie je zrozumieć). Poza tym dużą wagę przywiązuję do kosztów wykonania projektu. Dlatego nie widzę sensu w stosowaniu mikrokontrolera do taktowania zegara. Moim zdaniem zamiast niego lepiej jest zastowować kostkę 4060 i 4013 oraz rezonator kwarcowy 32,768kHz w takiej konfiguracji:
jest to fragment schematu "Zegara Predatora" z numeru 10/02 autorstwa Dariusza Drelicharza. Stan wysoki z nóżki 13 układu 4013 pojawiający się co 1s mógłby być podawany dalej np. do licznika. Myślę że byłoby to lepsze rozwiązanie od mikrokontrolera, gdyż odpada m.in. potrzeba wykonania programatora (nawet takiego na kablu) i programowania układu.
Pozdrawiam
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Tiaaa,zegar na lampach LC531, który zmontowałem i opisałem w artykule w EdW działał bez zarzutu. Zwykonałem więc kolejny zegar na lampach LC-513, ale ten spóżniał się kilkanaście minut w skali doby, pomimo, że dysponowałem wtedy tylko jednym zaprogramowanym prockiem i przekładałem go z jednego zegara do drugiego. Nie wiem do tej pory co powodowało te opóźnienia, czyżby gorszy "kwarc"?
Po co to pisze, bo Kolega poruszył sprawę oscylatora. Z powodzeniem użyłem oscylator od zwykłego zegarka/budzika,zakupionego na bazarze za grosze. Należało tylko obniżyć napięcie zasilania do 1,5V (LM317LZ) i podłączyć poprzez diody wprost do transoptora taktującego. Działa do dziś
Po co diody? Ponieważ oscylatorek miał 2 wyjścia, normalnie sterujące cewką czegoś w rodzaju silniczka krokowego, który napędzał mechanizm zegarka. Na tych wyprowadzeniach dodatni impuls pojawiał się na każdym co 2 sek. a były one przesunięte w fazie "o połowę", tak więc po zsumowaniu diodami na wyjściu pojawiał się impuls dokładnie co 1 sek. i o to chodzilo!
Po co to pisze, bo Kolega poruszył sprawę oscylatora. Z powodzeniem użyłem oscylator od zwykłego zegarka/budzika,zakupionego na bazarze za grosze. Należało tylko obniżyć napięcie zasilania do 1,5V (LM317LZ) i podłączyć poprzez diody wprost do transoptora taktującego. Działa do dziś
Po co diody? Ponieważ oscylatorek miał 2 wyjścia, normalnie sterujące cewką czegoś w rodzaju silniczka krokowego, który napędzał mechanizm zegarka. Na tych wyprowadzeniach dodatni impuls pojawiał się na każdym co 2 sek. a były one przesunięte w fazie "o połowę", tak więc po zsumowaniu diodami na wyjściu pojawiał się impuls dokładnie co 1 sek. i o to chodzilo!
Mówisz, że nieekonomiczne? Wiesz zgodzę się z tobą w zupełności. Najtaniej jest pójść na bazar kupić gotowy. Zrobić taniej się nie da, bo trudno jest konkurować z masową produkcją przemysłową. Podobnie jest z większością prezentowanych na forum tematów. Ale jakoś większość jednak coś robi, konstruuje, itp. Bo tu nie chodzi generalnie o to by mieć, a chodzi o to, żeby wiedzieć jak, wiedzieć dlaczego, by "rozumieć" swoje dzieło.Grabarz pisze:Faktycznie, jeżeli chcemy mieć budzik to najlepszym rozwiązaniem będzie uP, ale jeżeli ktoś budzika nie potrzebuje to stosowanie go jest po prostu nieekonomiczne.
-
Sebastian RCS
- Użytkownik
- Posty: 472
- Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
- Lokalizacja: Koluszki
- Kontakt:
Pozwoliłbym się z tym nie zgodzić. Jako, że jesteśmy w temacie zegara Nixie. To z moich obserwacji, taniej i tak wyjdzie wykonanie go samemu, niż zakupienie gotowego.gaweł pisze:Najtaniej jest pójść na bazar kupić gotowy. Zrobić taniej się nie da,
Ale z tym się zgodzę.gaweł pisze:Ale jakoś większość jednak coś robi, konstruuje, itp. Bo tu nie chodzi generalnie o to by mieć, a chodzi o to, żeby wiedzieć jak, wiedzieć dlaczego, by "rozumieć" swoje dzieło.
Zegar Nixie v2.0
Widze,ze temat powoli umiera?
Udało mi się uruchomić przetwornicę według projektu z EP oraz układy załączające anody i katody. Ponieważ nie posiadałem cewki 333µH,dobrałem ten element "na pałę",czyli stosowałem różne cewki od elektromagnesów oraz dławiki. W końcu wybrałem jedną, dającą napięcie około 160V i podłączyłem pod LC513.Zaświeciła się!
Sterowanie będzie multipleksowe a "zajmą się tym" układy CD4051 i CD4067. Wszystko sterowane z procka '2313,tak więc teraz pozostaje tylko program.
Co do budzika, to pozostawiłem wyjście typu Opened Collector wraz z diodą zabezpieczającą, by można było podłączyć tam przekaźnik lub buzzer z generatorkiem.
Udało mi się uruchomić przetwornicę według projektu z EP oraz układy załączające anody i katody. Ponieważ nie posiadałem cewki 333µH,dobrałem ten element "na pałę",czyli stosowałem różne cewki od elektromagnesów oraz dławiki. W końcu wybrałem jedną, dającą napięcie około 160V i podłączyłem pod LC513.Zaświeciła się!
Sterowanie będzie multipleksowe a "zajmą się tym" układy CD4051 i CD4067. Wszystko sterowane z procka '2313,tak więc teraz pozostaje tylko program.
Co do budzika, to pozostawiłem wyjście typu Opened Collector wraz z diodą zabezpieczającą, by można było podłączyć tam przekaźnik lub buzzer z generatorkiem.
- Załączniki
-
- DSC01205m.jpg (25.71 KiB) Przejrzano 10568 razy
-
Sebastian RCS
- Użytkownik
- Posty: 472
- Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
- Lokalizacja: Koluszki
- Kontakt:
Tak, to grube to cewka. Nie wygląda może elegancko,ale swoje zadanie spełnia doskonale. Wybrałem tą cewkę spośród kilku kandydatek
wymontowanych z elektromagnesów.
Co do programu, to musi jeszcze zaczekać, gdyż muszę zmajstrować płytkę lamp i połączyć wszystko (złączami Goldpin, a jakże?
). Ogólny zarys programu mam już w głowie, ale do przelania go na papier,lub raczej do kompa potrzebuje wiecej czasu.
Co do programu, to musi jeszcze zaczekać, gdyż muszę zmajstrować płytkę lamp i połączyć wszystko (złączami Goldpin, a jakże?
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt: