9/06 Elektroniczna wersja EdW

Jeżeli masz jakieś uwagi dotyczące bieżącego lub archiwalnych numerów "Elektroniki dla wszystkich" lub zauważyłeś błędy czy nieścisłości to jest to odpowiednie miejsce aby o tym napisać.
Awatar użytkownika
adiblol
Użytkownik
Posty: 231
Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
Kontakt:

Post autor: adiblol » 04 cze 2007, 18:26

Trzeba wysłać do AVT mój pomysł, i wtedy nie będzie po co konwertować do PDF, bo po reinstalacji czy przeniesieniu ze szkoły i tak będzie działać.

paulo86
-
Posty: 15
Rejestracja: 16 lip 2007, 12:44
Lokalizacja: z lasu

Post autor: paulo86 » 24 paź 2007, 16:11

Wszystko pięknie, tylko jak ja mam to czytać? Jestem bardzo zawiedziony.
Nie będę instalował jedynego słusznego systemu, aby to poczytać.

Brawo temu, kto wymyślił taki sposób dostarczania prenumeraty - dzięki temu mogę czytać wyłącznie wydanie papierowe.

Prośba do Redakcji: e-prenumerata powinna być albo w pdf'ie, albo może być i inny format, ale aby był to format multiplatformowy, bo w tej chwili czuję się dyskryminowany.

Sory za taki ton, ale chyba każdy by się zdenerwował na moim miejscu.

Awatar użytkownika
matelektronik
Użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
Lokalizacja: Przezchlebie
Kontakt:

Post autor: matelektronik » 31 paź 2007, 16:34

Witam

Czy może ktoś wie gdzie można pobrać numery archiwalne edw w zino??? Wiem ze kiedyś była taka możliwość, ze można było trzykrotnie pobrać jeden nr.

pzdr

paulo86
-
Posty: 15
Rejestracja: 16 lip 2007, 12:44
Lokalizacja: z lasu

Post autor: paulo86 » 24 mar 2009, 16:13

Witam, dawno tu nie zaglądałem. Czy może wiadomo już coś więcej o wydawaniu EdW w takiej formie elektronicznej, która nie narzuca konkretnego systemu operacyjnego konkretnej firmy? Bo "mam" od dawna prenumeratę w formie elektronicznej, ale tyle tylko, że "mam", bo nadal czytać nie mogę.

Albo zapytam inaczej - czy kiedykolwiek ta sytuacja ulegnie zmianie? Bo nie widzi mi się kupowanie systemu operacyjnego Windows tylko po to, aby poczytać EdW w formie elektronicznej (całe szczęście mam też wydanie papierowe). Byłoby dla mnie to o tyle korzystne, że czasem wyjeżdżam gdzieś i mam ze sobą netbook, a zabieranie kilkunastu wydań papierowych jest często mało wygodne.

Awatar użytkownika
radzio
Użytkownik
Posty: 573
Rejestracja: 07 gru 2004, 23:06
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: radzio » 24 mar 2009, 18:18

Czy to znaczy, że cudowny Linux z cudownym emulatorem Windowsa nie jest w stanie uruchomić Zinio Readera? Przykra sprawa :(

paulo86
-
Posty: 15
Rejestracja: 16 lip 2007, 12:44
Lokalizacja: z lasu

Post autor: paulo86 » 24 mar 2009, 19:25

Jeśli to miała być ironia, to nie wyszło. Sam Zinio uruchamia się przy pomocy Wine, ale jeszcze ani razu nie pobrał prawidłowo licencji, co oczywiście skutkuje stosownym komunikatem.

Kuna
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2008, 11:03
Lokalizacja: w-wa

Post autor: Kuna » 24 mar 2009, 21:25

Prawdopodobnie z powodu wyrafinowanych zabezpieczeń wykorzystujących do granic możliwości windowsa, które są tak dobre, że raz na jakiś czas i pod windowsem przestają działać ;)

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 25 mar 2009, 8:24

radzio pisze:Czy to znaczy, że cudowny Linux z cudownym emulatorem Windowsa nie jest w stanie uruchomić Zinio Readera? Przykra sprawa :(
Ja od dłuższego czasu testuję róże programy spod znaku M$ Windows w Linuksie, czy się da je zainstalować i uruchomić. Nie tylko pod Wine, ale komercyjnym CrossOver Office czy też Cedegą. Często udaje się dany program (w miarę) poprawnie zainstalować i uruchomić. Jednak w przypadku wielu nowszych programów M$ Windows, zachowują się one dość nie przewidywanie i korzystanie z ich jest co najmniej utrudnione. Jeśli bym miał wydać około 50% ceny MS Windows (OEM) na nie do końca gwarantujący poprawne działanie programów emulator to lepiej jednak kupić tego Windowsa.
Natomiast co to zabezpieczeń przed piractwem w ZionoReader, to pliki PDF też można zabezpieczyć, choć może nie tak bardzo. Zresztą zabezpieczenia zabezpieczaniami, ale jakby poszukać w internecie to pewnie można by tam znaleźć "skany"...

skorpik
-
Posty: 9
Rejestracja: 21 sie 2005, 11:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: skorpik » 06 sie 2009, 16:18

Witam.
Pozwolę sobie jeszcze raz wtrącić swoje trzy grosze do dyskusji. Dawno tu nie zaglądałem, ale też nie było potrzeby. Jednak niedawno zainstalowałem zinio i pobrałem ponownie swoje magazyny i wszystko byłoby ok. gdybym nie zajrzał na stronę "nexto", czyli głównego winowajcy propagowania tak ...(tu cisną mi się nieparlamentarne słowa) formatu.
Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem iż tam oferuje się pisma również w formacie .pdf. Także EdW czy EP... Konkluzja jest taka. Nawet propagator zinio doszedł do wniosku, że ten format to kicha i trzeba równolegle zaoferować coś bardziej tradycyjnego. Niestety, tego nie można powiedzieć o panach i paniach przede wszystkim z EdW, bo w EP cały czas funkcjonuje porządne archiwum w .pdf (nie widzę też nawału piractwa z tym związanego). No cóż, dawniej taka postawa nazywana była "... beton"

Awatar użytkownika
Pikczu
Użytkownik
Posty: 754
Rejestracja: 18 lip 2005, 18:33
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Pikczu » 06 sie 2009, 19:13

Witam.
To co może mały bojkot EDW w formacje Zinio ???

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 06 sie 2009, 21:26

Ja mam taki pomysł. Może niech ktoś założy ankietę i wtedy na jej podstawie przesłalibyśmy jakąś petycje bądź coś takiego do AVT. Z resztą mi też przysługuje e-prenumerata i jakoś z tego nie korzystam. Po prostu to Zinio mi się nie podoba.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

EdW w pdf

Post autor: rezasurmar » 05 lis 2009, 15:54

Tylko czekam jak wyjdzie EdW w pdf, to zamawiam prenumeratę wersji papierowej. Walczyliśmy o wersję pdf EP i udało się. A jakoś nie widziałem by ktoś udostępniał na torrentach EP, a edw skanowane i owszem ;). Dla mnie popieranie DRM - tym jest format zinio - jest kręceniem bata na samego siebie. Pamiętam jak wiele miałem problemów z zinio readerem. Po pierwsze używam 2 komputerów laptopa i stacjonarnego, czasem jeszcze 3 komp w firmie. Chcę mieć możliwość przeglądania czasopisma za które przecież zapłaciłem i to nie tak wcale mało, na każdym komputerze i na każdej platformie. Ironizowanie jaki to ten linux jest zły że nie działa na nim zinio jest dziecinadą. To jak by kupić samochód i mieć możliwość słuchania w nim muzyki tylko z jednej stacji - w dodatku politycznie poprawnej ;).

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Re: EdW w pdf

Post autor: KrzysiekK » 05 lis 2009, 19:33

rezasurmar pisze: (...) Walczyliśmy o wersję pdf EP i udało się. A jakoś nie widziałem by ktoś udostępniał na torrentach EP, a edw skanowane i owszem ;). (...).
Nie chcę podawać linków (regulamin Forum), ale bez problemów znalazłem między innymi pliki PDF z "EP" od 1/2009 do 7/2009. Piractwa nie da się całkowicie wyeliminować podobnie jak w przypadku programów, filmów czy muzyki. Jeśli jednak będzie się utrudniało korzystanie z danych materiałów, legalnym użytkownikom - prenumeratorom to lepiej będzie jednak sięgnąć po "pirata" za darmo i nie mieć problemów niż kupić prenumeratę elektroniczną i borykać się z jej niedogodnościami.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 06 lis 2009, 0:13

Koledzy, co do piractwa odsyłam do gazety "metro" Kazik bardzo dobrze określił swego czasu jak to wygląda w polsce na przykładzie własnej płyty... <zonk> ;(

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 06 lis 2009, 11:34

Nie ma nic gorszego niż obłuda ludzi. Sam używam pirackiego oprogramowania, słucham pirackiej muzyki i gram w pirackie gry ;P. Ale jeżeli podoba mi się gra kupuje ją , jeżeli mi się nie podoba gram w jedną 2 misje i wywalam. Muzyki na oryginałach mam 150płyt i z 60vinyli. Nawet altium designera kupiłem jak była promocja dla studentów. Nie popadajmy w marazm i skrajności. Jeżeli szanuje twórcę i jego dokonania to na pewno kupię oryginał. Nie chce kupować kota w worku. Najpierw chcę sprawdzić czy warto wydać moje ciężko zarobione pieniądze. Jeżeli Płyty, czy programy kosztowały by mniej, bo przecież i tak lwią część zgarniają wytwórnie, a nie twórcy, sprzedaż była by większa. Przykład DRM który okazał się wielką wpadką, i sami twórcy do tego się przyznali ostatnio. Utrudnia bardziej życie ludziom kupującym niż piratom.
Kto tak naprawdę z was, ma w domu wszystko oryginalne, od ciuchów, płyt, filmów, oprogramowania a na elektronice kończąc.
Po drugie jak ktoś kto się uczy programować, czy używać jakiegoś zaawansowanego programu ma się go nauczyć np w 30dni (wersja trial np.) Jeżeli pracodawcy wymagają znajomości nie okrojonych wersji. Mam wydać 20tyś zł po to by nauczyć się używać programu ?. Albo kupić GTA IV które okazuje się że nie chodzi na moim sprzęcie, a spełniam wymagania stawiane PC przez grę. Przecież nie mogę jej zwrócić bo mi na moim sprzęcie nie działa.

ODPOWIEDZ