Przygotowania do egz.zawodowego.

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
waga
-
Posty: 14
Rejestracja: 08 lut 2009, 14:30
Lokalizacja: Konin

Przygotowania do egz.zawodowego.

Post autor: waga » 28 gru 2009, 20:17

Siema.
Mam pytanie do osób chodzących do technikum o profilu elektronik,jak się przygotowywały do egz zawodowego.Jestem w 3 klasie i chciałbym już zacząć się przygotowywać.
Myślałem żeby rozpocząć od Pracowni elektrycznej(książka M.Pilawski cz6) razem z elektrotechniką i miernictwo.To podstawy a później elektronika.Proszę o wasze propozycje.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1375
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 28 gru 2009, 21:47

Jest taka fajna stara seria książek "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz", autor: Dieter Nuhrmann, szczerze polecam, poza tym porób egzaminy z poprzednich lat a na praktyczny naucz się schematu rozwiązywania.

pawel1991
-
Posty: 38
Rejestracja: 10 kwie 2009, 11:51
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: pawel1991 » 28 gru 2009, 22:48

Wiem, że jest jakaś książka z ćwiczeniami na egzamin zawodowy z elektroniki. Ja jeszcze do tego nie zaglądałem, ale wiem że czwarte klasy u mnie w szkole przygotowują się też z tego.
Niestety teraz nie pamiętam jaki to miało tytuł i autora.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1375
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 28 gru 2009, 23:03

Nie słyszałem o czymś takim a zdawałem technika rok temu...

Lekcje + te książki (jest jeszcze dobra seria "Wiedzieć więcej" też z WKiŁ, np "Wiedzieć więcej. Elektronika" autor: John Watson czy z tej samej serii o technice cyfrowej) + znajomość schematu postępowania na praktycznym (o ile ciągle jest praktyczny na kartce bo się nie orientuję) + przećwiczenie zestawów z poprzednich lat i zdajesz na 90-100%

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1816
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 28 gru 2009, 23:16

Luminofor pisze:Nie słyszałem o czymś takim a zdawałem technika rok temu...
Bo pewnie co technikum to co innego :smile:

Ja zdawałem '07 i szczerze to nic dodatkowego nie "podejmowałem", gdyż co tydzień/dwa były sprawozdania z pracowni, a na techniku nic więcej nie było.



Tak poza konkursem to dobrze że już o tym myślisz, ale składając papiery do technikum byłeś[ lub może i nie/ wszak nie wszyscy są :twisted: ] świadomy że czeka Cię egzamin, więc systematyczność + samo zapał = sukces :razz: , i możesz mi wierzyć że przy odrobinie wysiłku egzamin zdajesz w nastroju "imprezowym" :twisted:

dobra dość tego oftopa :razz:

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1375
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 28 gru 2009, 23:34

Tak, to prawda, jak się 3 lata opieprzało to teraz ciężko będzie nadrobić zaległości, a jak byłeś systematyczny to dasz radę. Podałem Ci literaturę uzupełniająca, wiadomości z zajęć w zupełności powinny starczyć do zdania technika.

waga
-
Posty: 14
Rejestracja: 08 lut 2009, 14:30
Lokalizacja: Konin

Post autor: waga » 29 gru 2009, 9:06

pawel1991 zapewne chodzi Ci o tą książke http://www.podreczniki-gandalf.pl/b/egz ... i-zadania/
Na początek tak jak mówiłem zacznę od:Elektrotechnika(S.Bolkowski)+zbiór zadań,Pracownia elektryczna i Miernictwo czyli 1 i 2 klasa technikum trzeba przypomnąc wszystko. a później się wezmą za elektronikę

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 29 gru 2009, 20:08

No ja nie wiem, dzisiejsze egzaminy końcowe są śmieszne. Szczerze egzamin który ja zdawałem na elektryka (2lata temu), zdała by każda osoba z ulicy, która uważała na lekcjach fizyki w podstawówce, zna prawo Ohma, Kirchoffa, wie co to jest woltomierz i amperomierz. Jeżeli chodzi o test. Egzamin praktyczny (aż mnie śmiech bierze jak sobie go przypominam), ta sama osoba też by zdała bez problemu, tylko ktoś by jej musiał na przykładowym zadania pokazać co i jak przepisać z treści zadania, bo do tego sprowadza się cała robota. Tak część tgz. praktyczna egzaminu to przepisywanie w odpowiedniej kolejności jego treści i tabelek pomiarów, tylko po to aby na końcu w odpowiedzi stwierdzić to co jest napisane w treści zadania. Choć ponoć raz zadanie było tak chamskie że odpowiedzią było iż urządzenie jest w 100% sprawne tylko trzeba włożyć wtyczkę do gniazda.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1816
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 29 gru 2009, 20:37

kayron pisze:No ja nie wiem, dzisiejsze egzaminy końcowe są śmieszne. Szczerze egzamin który ja zdawałem na elektryka (2lata temu), zdała by każda osoba z ulicy, która uważała na lekcjach fizyki w podstawówce, zna prawo Ohma, Kirchoffa, wie co to jest woltomierz i amperomierz. Jeżeli chodzi o test. Egzamin praktyczny (aż mnie śmiech bierze jak sobie go przypominam), ta sama osoba też by zdała bez problemu, tylko ktoś by jej musiał na przykładowym zadania pokazać co i jak przepisać z treści zadania, bo do tego sprowadza się cała robota. Tak część tgz. praktyczna egzaminu to przepisywanie w odpowiedniej kolejności jego treści i tabelek pomiarów, tylko po to aby na końcu w odpowiedzi stwierdzić to co jest napisane w treści zadania. Choć ponoć raz zadanie było tak chamskie że odpowiedzią było iż urządzenie jest w 100% sprawne tylko trzeba włożyć wtyczkę do gniazda.
To Cię teraz rozbawię, w mojej szkole w pierwszym roku zdało 23% , w następnym ['07 ] tylko 40%, wiec sam widzisz jak to z tym jest .

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1375
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 29 gru 2009, 21:03

Tak, zdawalność tego egzaminu jest niska ale nie dlatego że jest on trudny bo jest on banalny!

Dlatego, że ludzie do niego podchodzą z przymrużeniem oka "po co mi to" ...

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 31 gru 2009, 12:00

Luminofon to też prawda. Ale faktycznie bez uprawnień SEP (czyli dodatkowego egzaminu który i tak sam sobie musisz zrobić) w moim zawodzie papiery ze szkoły są właściwie bezwartościowe. Ale z moich obserwacji (dobre 10 lat w szkołach bo kończyłem 3) poziom nauczania, a co za tym idzie i samych egzaminów jest z roku na rok niższy. A niska zdawalność nie wynika z poziomu, tylko z tego że nie jest tak naprawdę oceniania twoja wiedza, a to czy potrafisz poprawnie przepisać treść zadania. No bo co można powiedzieć, jak jeden delikwent z mojej klasy o mało nie zdał praktycznego (brakło mu 2% jak dobrze pamiętam), a do dziś nie wie jak jest różnica między prądem zmiennym a stałym ? Szkolnictwo, było lepsze za komuny niż dzisiaj.

Awatar użytkownika
brzozi
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 02 sie 2005, 22:11
Lokalizacja: Trzebinia
Kontakt:

Post autor: brzozi » 04 sty 2010, 22:59

Po dłuższej przerwie :)
Egzamin jest jaki jest. Chwilowo starajcie się Panowie rozdzielić problem po co od problemu jak zdać.
Testy teoretycznie mają sprawdzać wiedzę 50% ugrać można. Jak się przygotować ? Oglądać dużo podręczników, pytania egzaminacyjne układane są bardzo często w oparciu o rysunki właśnie z podręczników. Przeczytać informator są tam wymagania są "stałe fragmenty" co roku bardzo podobne pytania szczególnie z bhp i szacowania kosztów.
Część praktyczna, miała byś już rok temu a nie sądzę aby pojawiła się w tym czy następnym, oke nie radzi sobie z prozą życia kończy szkołę około 12tyś rocznie na egzamin muszą zapewnić części i podzespoły... Ostatnio usłyszałem, że układ egzaminacyjny powinien zamknąć się w 10zł. Jak ktoś oglądał zbiór zadań chętnie posłucham opinii :)
Jak ktoś się chce potestować męczę portal www.egzaminzawodowy.pl do miesiąca będą tam testy i zadania z elektronika i moja pomoc :)

ODPOWIEDZ