ZVS Flyback Driver

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

ZVS Flyback Driver

Post autor: Aro » 05 wrz 2008, 20:28

Witam, mam problem z tą przetwornicą http://c4r0.skrzynka.org/_hv/index.php?page=hv/zvs. Otóż działa tylko przez dwie sekundy po włączeniu, później się blokuje, tranzystor albo oba przewodzą na stałe. Wygląda to tak jakby napięcie zasilania było za wysokie, jednak kolega c4r0 również zasila przetwornicę napięciem 24V i nie ma problemów. Do układu przypięty jest kondensator 10mF, bez z niego układ od razu szedł z dymem. Teraz pewnie też spaliłyby się tranzystory gdybym poczekał kilka sekund dłużej. Czy ktoś wie co może byc nie tak?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2152
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 05 wrz 2008, 20:42

Jak wydajne masz to zasilanie? Pokaż zdjęcie twojej konstrukcji przetwornicy.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 06 wrz 2008, 11:54

Wydajność 10A albo więcej, prawdopodobnie jest to trafko bezpieczeństwa.
Załączniki
ZVS_FD1.jpg
ZVS_FD2.jpg
ZZP-2.jpg

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2152
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 06 wrz 2008, 15:21

Czy ten seledynowy kondensatorek miflexa na trzeciej fotce to ma być ten rezonansowy? Jeśli tak to pierwsze co powinieneś zrobić to go wymienić na jakiś konkretny kondensator, bo ten się nie nadaje.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 06 wrz 2008, 18:47

Niestety tak. Miałem taki zamiar, ale czy 470nF/275V MKP się nada? Bo tylko taki mam jeśli chodzi o "porządne" kondensatory. Nie wiem jak to wpłynie ogólnie na całość, na dodatek cewka ma indukcyjność 70uH, a nie tak jak 5 zwojowe trafo WN 20uH.

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 06 wrz 2008, 18:54

Hmm ale winą za blokowanie się przetwornicy obarczyłbym raczej zbyt mały dławik. Jeżeli dobrze widzę, to jest cewka od układu stabilizatora magnetycznego z zasilacza ATX, użyj lepiej tego żółtego rdzenia proszkowego o AL w okolicach 70-100, około 30 zwojów.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 06 wrz 2008, 20:03

Za mały? Na schemacie jest dławik 47-200uH, mój ma 500uH. Chyba, że się szybko nasyca, mogę sprobować z tym żółtym.

[ Dodano: 2008-09-06, 21:24 ]
Działa :grin: Dzięki ptolek.
Teraz jeszcze nie wiem co z tym kondensatorem, bo ten sie trochę grzeje.

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 07 wrz 2008, 6:15

Ano to nie za mały, ale nasycał się, bo ten mały dławik nie ma zwykłego rdzenia, tylko o prostokątnej charakterystyce magnesowania. To niezbyt szczęśliwy rdzeń do tego zastosowania. Ten żółty jest ok.
Kondensator może się trochę grzać. O ile nie za bardzo. MKP może się nada, ale lepiej połączyć równolegle kilka mniejszych. Dobrym kondensatorem powinien być KFMP (Miflex).

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2152
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 07 wrz 2008, 10:01

Najlepiej jest podłączyć i sprawdzić ;) Polecam kondensatory z odzysku.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 08 wrz 2008, 19:37

Wybaczcie banalne pytanie, ale przetwornice impulsowe na dodatek rezonansowe nie są moją mocną stroną. Czy sprawność i moc takiej przetwornicy zależy i w jakim stopniu od wartości oraz stosunku C i L?
c4r0 MKP działa zdecydowanie lepiej. Kondensatory z odzysku... a dokładniej co miałeś na myśli? Bo w swoich zasobach nic ciekawego nie znalazłem.

adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 08 wrz 2008, 20:38

Aro, L i C maja kluczowe znaczenie w sprawności układów rezonansowych, właśnie po to stosuje się rezonans żeby zmniejszyć (zniwelować) straty przełączania tranzystorów. A skoro to dotyczy sprawności to i mocy wyjsciowej.

[ Dodano: 2008-09-08, 21:38 ]
a elementy z odzysku to wylutowane z innej płytki.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 09 wrz 2008, 15:10

Wiem że mają kluczowe znaczenie, tylko ja pytam jakie? Czyli np jak zmieni się moc i sprawność jeżeli np zmniejszę lub zwiększę indukcyjność lub pojemność?
adi-niunio pisze:a elementy z odzysku to wylutowane z innej płytki.
:grin:
Ale ja poważnie pytam. Podejrzewam tylko, że chodziło o te z zasilaczy ATX, czy innych przetwornic.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2152
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 09 wrz 2008, 17:07

Konkretnie miałem na myśli monitory CRT, tam można znaleźć sporo podobnych kondensatorów. Ale ten szeregowy z uzwojeniem pierwotnym 1uF/250V w zasilaczach ATX też może okazać się całkiem dobry.

adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 09 wrz 2008, 21:21

Aro pisze:Wiem że mają kluczowe znaczenie, tylko ja pytam jakie? Czyli np jak zmieni się moc i sprawność jeżeli np zmniejszę lub zwiększę indukcyjność lub pojemność?
częstotliwość rezonansowa f = 1/(2*pi*C*L) najlepiej pracować w rezonansie (wtedy szczyt sprawnosći i mocy wyjsciowej), ale jeżeli to nie możliwe to raczej stosuje się prace ponad częstotliwosćia rezonansową, czyli L,C mniejsze.

Poczytaj: przekształtniki o komutacji miękkiej, klasa D, E. dobrze to widać na Falowniku klasy D (tzw. falownik rezonansowy szeregowy), a skoro w tytule masz ZVS, to w takim trybie pracują falowniki w klasie E.

Awatar użytkownika
TWN TEKNIKS
-
Posty: 44
Rejestracja: 10 wrz 2008, 19:01
Lokalizacja: Sibniie Novosibirsk
Kontakt:

Post autor: TWN TEKNIKS » 10 wrz 2008, 19:25

Wystarczy zdemontowac najwiekszy rdzen z ATXa, odwinać drut i drutem DNE 1 albo 1,2 nawinąć ok 30 zwojów. Ja odwiałem ze wtorne ze spalonego toroida i mierzylem indukcyjnośc przystawkado pomiaru indukcyjności do miliwoltomierza. Indukcyjność powinna wynosic ok 100 uH . Kondensator musi byc dobry a 400 woltowy kosztuje zlotowke. Najlepsze mosfety do tego to IRF 540 a zamiast zenerek mozna uzyc stabilizatora 7812. Z reszta C4r0 to elegancko pokazal (gratuluje strony).
Twoje trafko bezpieczenstwa wyglada na niewielkie. Takie obudowane najczesciej maja moc 100 lub 160 VA a wiec o wiele za malo do tej przetwornicy. Ja uzylem trafa 400 VA i dwoch porzadnych elektrolitow po ok 10000uF i smiga bez problemu. Zasilalem ta przetwornica cewke Tesli i wyladowania wygladaly na ok 300 watowe trafo. Na zdjeciu widac ze wymiana rdzenia jest konieczna. Warto tez dac podwojny wylacznik nadpradowy na wtore transformatora w zasilaczu eksperymentujac.

ODPOWIEDZ