Może jest za małe napięcie bez powielacza i nie działa laser??(azot w niższym napieciu nie jest się w stanie zjonizować?)
akcja laserowa
akcja laserowa
Zrobiłem dzisiaj laser azotowy niby wszystko gra, iskry przechodzą ale na kartce nie widać fioletowo-niebieskiej plamki
. Nie mam narazie powielacza napięcia więc spróbowałem zrobić bez, dałem tylko diody od telewizora żeby wyprostować napięcie.
Może jest za małe napięcie bez powielacza i nie działa laser??(azot w niższym napieciu nie jest się w stanie zjonizować?)
Jakby ktoś wiedział coś na ten temat to pisać 
Może jest za małe napięcie bez powielacza i nie działa laser??(azot w niższym napieciu nie jest się w stanie zjonizować?)
Re: akcja laserowa
Jak wyglądają te iskry? Jakim napięciem ładujesz laser? (jak nie wiesz to podaj kształt elektrod i przerwę w iskierniku) Może daj jakieś fotki, to będzie wiadomo lepiej o co chodzi?kulas9 pisze:Zrobiłem dzisiaj laser azotowy niby wszystko gra, iskry przechodzą ale na kartce nie widać fioletowo-niebieskiej plamki. Nie mam narazie powielacza napięcia więc spróbowałem zrobić bez, dałem tylko diody od telewizora żeby wyprostować napięcie.
Projekt jest tutaj>> http://www.myzlab.pl/hv/laser/
Iskry są koloru białego czasami lekko fioletowawe, strasznie głośno strzelają. Napiecia niestety nie podam ci, ale
generator WN robiłem według tego schematu http://free.of.pl/z/zlabs/technika/hv/sstc/sstc.htm
(robilem ten drugi bardziej skomplikowany generator, trafo z wyglądu identyczne prawie)
elektrody to płaskowniki(chyba tak sie to nazywa
) o dł 50cm narazie zdjecia nie za bardzo mam jak zamiescic 
Iskry są koloru białego czasami lekko fioletowawe, strasznie głośno strzelają. Napiecia niestety nie podam ci, ale
generator WN robiłem według tego schematu http://free.of.pl/z/zlabs/technika/hv/sstc/sstc.htm
(robilem ten drugi bardziej skomplikowany generator, trafo z wyglądu identyczne prawie)
elektrody to płaskowniki(chyba tak sie to nazywa
Nie wiem czy widziałeś mój laser, jak nie to zapraszam - LINK 
Mogą być pojedyńcze iskry pomiędzy elektrodami, ale na całej długości musi być fioletowa poświata. Inaczej nie zajdzie akcja laserowa.kulas9 pisze:Iskry są koloru białego czasami lekko fioletowawe, strasznie głośno strzelają.
Chodzi mi o elektrody iskiernika (z czego są, czy są ostre?) i odległość między nimi. Podaj fotki jak to wszystko wygląda bo bez nich chyba niewiele tu zdziałamy ...kulas9 pisze:elektrody to płaskowniki(chyba tak sie to nazywa) o dł 50cm narazie zdjecia nie za bardzo mam jak zamiescic
Własnie tej fioletowej poświaty nie ma
ale wydaje mi się że to jest moj błąd bo nie starannie zaostrzyłem kątowniki
a zdjęcia w tej chwili nie zamieszcze napewno;/
Może za kilka dni jak cyfraka będe miał
Jak porządnie zaostrze kątowniki to napisze czy działa
PS. Niezły laser udało ci się zrobić
[ Dodano: 2006-10-06, 23:41 ]
zaostrzyłem kątowniki i nic
na kątownikach dalej powstają iskry takie jak na iskierniku czyli śnieżysto białe, czy przyczyna tego moze być za niskie napięcie 
Może za kilka dni jak cyfraka będe miał
PS. Niezły laser udało ci się zrobić
[ Dodano: 2006-10-06, 23:41 ]
zaostrzyłem kątowniki i nic
Dlatego właśnie nie działa.kulas9 pisze:Własnie tej fioletowej poświaty nie ma![]()
Możliwe że za niskie napięcie (ciągle nie podałeś wielkości przerwy na iskiernikukulas9 pisze:zaostrzyłem kątowniki i nicna kątownikach dalej powstają iskry takie jak na iskierniku czyli śnieżysto białe, czy przyczyna tego moze być za niskie napięcie
Dziękikulas9 pisze:PS. Niezły laser udało ci się zrobić![]()
- Załączniki
-
- 1.jpg (8.12 KiB) Przejrzano 11901 razy
Aaa sorry przerwe na iskierniku to mam około 4mm, a długość przebijającej iskry nie podłączonej do lasera to około 1 cm - 1,1 cm więc mniej więcej jakie to będzie napięcie??
A u ciebie długość iskry na iskierniku ile wynosi? i jaką długość maksymalną ma twoja iskra(przechodząca miedzy biegunami, nie podłaczonymi do lasera)??
Taki laser daje raczej tylko efekt, ponieważ ma za małą moc
A u ciebie długość iskry na iskierniku ile wynosi? i jaką długość maksymalną ma twoja iskra(przechodząca miedzy biegunami, nie podłaczonymi do lasera)??
Taki laser daje raczej tylko efekt, ponieważ ma za małą moc
A gdyby zwiększyć moc? mogłoby to dokładnie ciąć różne materiały? np. PCB?kulas9 pisze:Taki laser daje raczej tylko efekt, ponieważ ma za małą moc
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 1:00 przez Kulpina, łącznie zmieniany 2 razy.
Skoro bez podłączonego lasera przebija Ci na 1cm to na laserze też powinno na tyle przy takich samych elektrodach iskiernika. Jeśli nie to coś robisz źle albo masz kiepską konstrukcję (ulot). Przerwa na iskierniku powinna być większa, może przy 6mm zadziałało by lepiej. Jaki masz odstęp elektrod kątownikowych?kulas9 pisze:Aaa sorry przerwe na iskierniku to mam około 4mm, a długość przebijającej iskry nie podłączonej do lasera to około 1 cm - 1,1 cm więc mniej więcej jakie to będzie napięcie??
Dawno nie bawiłem się tym laserem więc nie pamiętam, ale przerwa iskrowa ma chyba z 8-10mm. Do zasilania używałem źródła regulowanego, więc nie moge określić na jaką odległość przebijało bez lasera.kulas9 pisze:A u ciebie długość iskry na iskierniku ile wynosi? i jaką długość maksymalną ma twoja iskra(przechodząca miedzy biegunami, nie podłaczonymi do lasera)??
Nie. Laser azotowy w ogóle nie nadaje się do tego. Myślę że nie tylko ze względu na konstrukcję, ale też długość emitowanej fali = 337nm (UV), do cięcia z tego co wiem używa się laserów CO2, które emitują falę o długości około 10 000 nm (IR). Taki laser azotowy nie nadaje się praktycznie do niczego, to najmniej przydatna rzecz jaką zrobiłemKulpina pisze:A gdyby zwiększyć moc? mogłoby to dokładnie ciąć różne materiały? np. PCB?