Neonówka w przełączniku - czy może być?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Neonówka w przełączniku - czy może być?

Post autor: arek1996 » 16 wrz 2012, 18:36

Witam. Założyłem sobie neonówkę w przełączniku. Mam takie pytanie.
1. Czy mogę mieć wtedy żarówkę energooszczędną? Bo faza będzie wtedy na niej?
2. Jak zrobić neonówkę mając halogeny ledowe? Kiedyś widziałem jak się lekko diody jarzyły gdy była neonówka. Jak tego uniknąć?

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 16 wrz 2012, 18:55

W przypadku żarówek energooszczędnych powinien pomóc kondensator dołączony równolegle do żarówki. Ewentualnie zamiast kondensatora może być też rezystor. Oczywiście zastosowań elementy powinny przy dostosowane do pracy z napięciem 230V AC.

Przykładowy link.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 17 wrz 2012, 20:20

W przypadku żarówek LED tak samo wystarczy kondensator podłączony równolegle do jednej z lamp. Ja kiedyś dałem kondensator se starej świetlówki (zwykłej nie energooszczędnej).

Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: arek1996 » 17 wrz 2012, 21:03

OK Jakie to proste. A czy to nie działa źle na te ledowe i enerooszczędne? Może być taki z odkurzacza? Miflex 0,22uF / 275V przemiennego MKP ? Jakie parametry?

Edit. Znalazłem. Ma to być kondensator 0,1µF na 275V≈

Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: arek1996 » 22 wrz 2012, 20:14

A czy neonówka szkodzi tym żarówkom :?:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 22 wrz 2012, 21:47

Czy szkodzi to nie wiem - kiedyś widziałem jak się to zachowuje :) Prąd płynie przez neonówkę do żarówki energooszczędnej - wiadomo, prąd znikomy, ale w środku jest elektronika, cos tam się ładuje, żarówka króciutko i bardzo słabo miga i po kilkunastu chyba sekundach zabawa zaczyna się od początku :)

Może to być dziwne dla niektórych domowników. W sumie to jest dziwne - niby zgaszone, a jednak mruga w ciemności.

BTW - w jaki sposób kondensator ma przed tym chronić?

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 23 wrz 2012, 9:59

@Kulpina
Opierając się na samym stwierdzeniu, że zużycie świetlówek znacznie szybciej postępuje podczas ich zapalania niż świecenia, to takie miganie szkodzi im bardzo.

:KrzysiekK dał fajny link. Mówiąc opisowo, kondensator przepuszcza cały prąd jaki wpuszcza neonówka, więc świetlówka nie ma możliwości niepotrzebnego zbierania energii (taki sam prąd płynie przez zwykłą żarówkę). A kiedy światło jest zapalone, kondensator można porównać do zasilacza beztransformatorowego, marnuje on wtedy pojedyncze miliampery.

Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: arek1996 » 23 wrz 2012, 19:43

Proszę powiedzcie jeszcze coś.

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 23 wrz 2012, 21:55

A co chciałbyś wiedzieć? Nie jesteś przekonany do tego rozwiązania?

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 23 wrz 2012, 22:18

Zamiast kondensatora można zastosować rezystor o odpowiednich parametrach w tym mocy, aby się nie przegrzał.

Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: arek1996 » 24 wrz 2012, 19:29

sta pisze:A co chciałbyś wiedzieć? Nie jesteś przekonany do tego rozwiązania?
A to co się da :grin: Tak na przyszłość. Czy ten kondensator w ogóle odcina prąd od żarówki na 100%? Czytałem o rezystorze też.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 25 wrz 2012, 14:46

Czy ten kondensator w ogóle odcina prąd od żarówki
Nie odcina prądu. Taka sytuacja jest praktycznym przykładem wykorzystania praw Kirchhoffa. Mamy tutaj układ składający się z trzech gałęzi. Pierwsza gałąź z neonówką jest połączona szeregowo z dwiema pozostałymi, połączonymi równolegle. W jednej z tych dwóch gałęzi znajduje się świetlówka lub lampa LED, w drugiej kondensator (lub rezystor). Jeżeli reaktancja kondensatora (lub opór rezystora) będzie wielokrotnie mniejsza od reaktancji źródła światła, to większość prądu popłynie przez ten dodatkowy kondensator (rezystor), a nie przez świetlówkę. Z 2 prawa Kirchhoffa wynika też, że jeżeli reaktancja równolegle połączonej świetlówki i kondensatora (rezystora) będzie znacznie mniejsza od reaktancji neonówki w wyłączniku, to na świetlówce odłoży się niewielka część napięcia sieci. Napięcie te będzie zbyt niskie żeby spowodować żarzenie się lub migotanie świetlówki.
Rezystor włączony równolegle do lampy posiada dwie wady; po pierwsze podczas normalnego świecenia lampy nagrzewa się. Po drugie nie jest energooszczędny, bo pobiera moc czynną, za którą trzeba płacić.
Kondensator pobiera moc bierną, której domowe liczniki nie naliczają, i nie nagrzewa się.

Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: arek1996 » 26 wrz 2012, 15:32

Ok dzięki wam. O to mi chodziło.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 27 wrz 2012, 9:40

tom5555: Wiem że chcesz dobrze, ale nie ucz innych złych rzeczy.
tom5555 pisze:Po drugie nie jest energooszczędny, bo pobiera moc czynną, za którą trzeba płacić.
Kondensator pobiera moc bierną, której domowe liczniki nie naliczają, i nie nagrzewa się.
Zgadzam się że kondensator mniej się nagrzewa, ale pobieranie mocy biernej to nie jest energooszczędność tylko psucie kosinusa fi.

Reszta wyjaśnienia jest jak najbardziej prawidłowa. Z moich doświadczeń wynika, że przetwornice w świetlówkach kompaktowych próbują startować przy dość niskim napięciu i ciężko jest dobrać takie obciążenie żeby świetlówka nie migała a jednocześnie nie marnować na obciążeniu kilku watów mocy.
Najbardziej energooszczędne wyjście to podłączyć neonówkę (z rezystorem) wprost pod 230V, niech świeci cały czas.

Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: arek1996 » 27 wrz 2012, 15:50

Ertew pisze:Najbardziej energooszczędne wyjście to podłączyć neonówkę (z rezystorem) wprost pod 230V, niech świeci cały czas.

Ok tylko jak to wykonać? Przecież nie mam neutralnego w przełączniku. W tym problem. Też o tym myślałem.
Jak sprawdzić czy świetlówka się chce zapalić? U mnie bez kondensatora nawet nie mrugała.

ODPOWIEDZ