Elementy z wylutu - pytania
Podważać śrubokrętem na końcu scalaka i stopniowo podnosić na zmianę rzędy nóżek, grzejąc je przesuwając rozgrzany grot w tę i wew tę. O ile pola lutownicze masy nie są bezpośrednio połączone z "ground plane" (co znacznie utrudni ich nagrzanie) to powinno się udać wydobyć scalak. Nie wiem natomiast jaki będzie jego stan zdrowia po takim procederze 
Jeżeli udało się odessać całą cynę (przez otwry widać światło), to nóżki układu można "oderwać" od otworu wyginając je raz w lweo i raz w prawo małym wkrętakiem. Pozostałości cyny słabo trzymają i nie trzeba używać siły.timo66 pisze:Wszystkie sposoby z "ujmowaniem" cyny będą kończyć się nie powodzeniem, bo zawsze noga scalaka dotyka z którejś strony metalizowanego otworu.
Gdy nie uda się odessać całej cyny z otworu, to najpierw trzeba go dobrze zalać cyną, a dopiero potem spróbować odessać całą cynę jeszcze raz.
Wszystkich tych sposoby, o których piszecie próbowałem niestety przypadek jest bardzo trudny. Jest to driver silnika krokowego, więc środkowe nogi połączone są z masą i służą jako radiator to jedno. Druga rzecz to wyjątkowo małe pola lutownicze i dużą ilość nóżek, przez co „jeżdżenie” lutownicą po wszystkich pinach jednej strony nie przynosi efektu a prawdopodobnie scalak nie wytrzyma takiego traktowania. Próbowałem również z igłą lekarską, ale jak wcześniej napisałem otwory i pola lutownicze są bardzo małe, przez co nie ma miejsca w otworze na igłę i nóżkę. Ostatecznie chyba padnie na wspomniana metodę destrukcji płytki PCB. Chciałem tego uniknąć, ale nie widzę innego sposobu.
W takim razie nic z tego nie będzie. Zawsze pozostaje odcięcie nóżek bardzo blisko płytki a potem np. posadzenie scalaka na podstawce "precyzyjnej" i przylutowanie kikutów jego zmasakrowanych nóżek do podstawki (taki wózek inwalidzki dla scalakaTom27 pisze:Jest to driver silnika krokowego, więc środkowe nogi połączone są z masą i służą jako radiator to jedno.
Po do w ogóle ta kombinacja? Chcesz użyć scalaka w innym układzie ale jest drogi/niedostępny? Czy co?
Nie po prostu mam taką płytkę, na której są dwa fajne drivery zamontowane i szkoda mi ich wyrzucać. Może trochę to wygląda na kombinacje, ale aż tak poważnie tego nie traktuję. Metody wcześniej opisywane wyjmowania scalaka z tej płyty chciałem przećwiczyć dla innego układu. Niestety nic dobrego z tego nie wychodziło i ostatecznie stosuję trochę partyzancka metodę, czyli kruszę uszkodzony scalak szczypcami. Pojedyncze nóżki wyciągam bez problemu. Może metoda mało elegancka, ale skuteczna i co najważniejsze nie uszkadzam PCB. Oczywiście metoda ta odpowiednia jest przy 100% pewności, że układ jest uszkodzony. Wracając do nieszczęsnego drivera to spróbuję obciąć płytkę, na której już mi nie zależy i w ten sposób może coś się uda a jeśli nie to niewielka strata. Traktuję to bardziej jako „przygodę” niż cel
.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Grzanie hotem, może kończyć się przegrzaniem układu - jeśli robi się to nieumiejętnie i daje zbyt wysoką temp. no, ale nie podejrzewam żeby ktoś tutaj działał w ten sposób :)
Mozna jeszcze spróbować podgrzewacza IR - układ musi wyjść.
Do tego na czas grzania nalepić na układ jakiś radiatorek, żeby odprowadzać część ciepła.
Mozna jeszcze spróbować podgrzewacza IR - układ musi wyjść.
Do tego na czas grzania nalepić na układ jakiś radiatorek, żeby odprowadzać część ciepła.
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Za dawnych czasów
, zrobiłem z dwu lutownic termo pęsetę. Dwa pręty mosiężne grubości grota, nagwintowane na końcach. Na nich osadzone były klocki z miedzi, albo co tam miałem pod ręką. Drugą metodą było odpowiednie wygięcie dłuższego grota do lutownicy pistoletowej. Zalewałem cyną wszystkie nóżki i nie było problemu z wyciąganiem. Oczywiście najpierw wszystkie nogi na od strony druku musiały być proste, potem czymś w rodzaju kleszczy delikatnie wyciągałem delikwenta.
Sporo CMOSów w ten sposób odzyskałem, żaden nie był uszkodzony.
Aktualnie SMD, jak nie mam dostępu do stacji, wyciągam podważając jedną a potem kolejną stronę. Oczywiście da się w ten sposób wyciągać tylko SSOP, TSSOP itp.
Sporo CMOSów w ten sposób odzyskałem, żaden nie był uszkodzony.
Aktualnie SMD, jak nie mam dostępu do stacji, wyciągam podważając jedną a potem kolejną stronę. Oczywiście da się w ten sposób wyciągać tylko SSOP, TSSOP itp.