Wzmacniacz nieodwaracający wzmocnienie k^(-1)

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
elektrik
-
Posty: 5
Rejestracja: 23 cze 2009, 17:26
Lokalizacja: Rybnik

Wzmacniacz nieodwaracający wzmocnienie k^(-1)

Post autor: elektrik » 13 wrz 2009, 14:24

Witam.
Tym razem zapytam o nieco odmienna budowę wzmacniacza nieodwracającego, inna od tej co wszyscy znają z literatury.
Standardowy wzmacniacz nie odwracający przedstawia poniższy rysunek
Obrazek
a zależność napięcia wyjściowego przedstawia się wzorem
Uwy=Uwe*[(R1+R2)/R1)]
A mnie ciekawi jak zbudować wzmacniacz o zależności napięciowej
Uwy=Uwe*[R2/(R1+R2)], lub podobnej zależności grunt jednak zeby wytępował ułamek typu R2/(R1+R2), badz R1/(R1+R2)

Macie jakieś propozycje?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 14 wrz 2009, 11:03

No to mnie rozbawiłeś :mrgreen: Zastanawiałeś się jak działa ten wzmacniacz ze schematu oraz jak by działało to o czym piszesz? Dwie sprawy:
- Ułamki które podałeś na końcu nigdy nie są większe od 1 -> TO NIE JEST WZMACNIACZ
- Te ułamki to nic innego jak wzór określający współczynnik podziału dzielnika rezystorowego.
Układ o którym piszesz to zwykły dzielnik rezystorowy i nie jest to wzmacniacz bo nigdy (niezależnie od wartości R1 i R2) nie będzie wzmacniał sygnału.

elektrik
-
Posty: 5
Rejestracja: 23 cze 2009, 17:26
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: elektrik » 14 wrz 2009, 13:14

c4r0 pisze:No to mnie rozbawiłeś Zastanawiałeś się jak działa ten wzmacniacz ze schematu oraz jak by działało to o czym piszesz? Dwie sprawy:
nigdzie nie zapytałem jak działa układ z rysunku, gdyż, jak pisałem jest on dobrze opisany w literaturze, a został przytoczony jako wstęp.
c4r0 pisze:- Ułamki które podałeś na końcu nigdy nie są większe od 1 -> TO NIE JEST WZMACNIACZ
hmmm czyżby wzmocnienie musi być większe od 1 żeby układ nazwany był wzmacniaczem? a co powiesz na wzmacniacz odwracający którego wzmocnienie jest mniejsze od 1 ba jest mniejsze od 0!
Czy naprawdę o to tu chodzi? czepiać się słówek, jeśli chcemy przeskalować jakiś sygnał to mnożymy go razy liczbę mniejsza od 1, ja nie widzę w tym nic dziwnego żeby taki układ nazwać wzmacniaczem
c4r0 pisze: Te ułamki to nic innego jak wzór określający współczynnik podziału dzielnika rezystorowego.
Tak! dokładnie o to mi chodzi! chce zbudować na wzmacniaczu operacyjnym układ który ma ta samą funkcje przetwarzania co dzielnik napięciowy. Dlaczego? a to juz dla siebie zachowam ;)
Liczyłem ze znajdę tutaj pomoc, no ale cóż wiadomo nie od dziś ze na każdego nie można liczyć.
Czekam na bardziej wartościowe posty niż ten powyżej, jaki i ten co teraz czytasz.

Awatar użytkownika
szimon
-
Posty: 87
Rejestracja: 06 maja 2008, 16:47
Lokalizacja: K-lin/Wa-wa
Kontakt:

Post autor: szimon » 14 wrz 2009, 13:48

To może po prostu dzielnik rezystorowy z wtórnikiem napięciowym? Funkcja dokładnie taka, jaką potrzebujesz + niewielka rezystancja wyjściowa.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 14 wrz 2009, 16:28

elektrik pisze:
c4r0 pisze:No to mnie rozbawiłeś Zastanawiałeś się jak działa ten wzmacniacz ze schematu oraz jak by działało to o czym piszesz? Dwie sprawy:
nigdzie nie zapytałem jak działa układ z rysunku, gdyż, jak pisałem jest on dobrze opisany w literaturze, a został przytoczony jako wstęp.
Ja na przykład z pomocą literatury niewiele jestem w stanie zrozumieć. Mogę poznać jakiś układ i nauczyć się wzorów, ale na prawdę zrozumieć na czym polega działanie jest trudno jeśli się korzysta z samej literatury. Dlatego pytam czy dobrze rozumiesz działanie tego układu oraz skąd się wziął wzór na napięcie wyjściowe - sorry ale gdybyś rozumiał to nie zadałbyś takiego pytania jak w tym temacie.
elektrik pisze:
c4r0 pisze:- Ułamki które podałeś na końcu nigdy nie są większe od 1 -> TO NIE JEST WZMACNIACZ
hmmm czyżby wzmocnienie musi być większe od 1 żeby układ nazwany był wzmacniaczem? a co powiesz na wzmacniacz odwracający którego wzmocnienie jest mniejsze od 1 ba jest mniejsze od 0!
Czy naprawdę o to tu chodzi? czepiać się słówek, jeśli chcemy przeskalować jakiś sygnał to mnożymy go razy liczbę mniejsza od 1, ja nie widzę w tym nic dziwnego żeby taki układ nazwać wzmacniaczem
Ale wzmacniacz powinien chyba coś wzmacniać. Ja się nie czepiam słówek, ale trzeba przy nazewnictwie wykazywać trochę zdrowego rozsądku. Nikt Ci nie broni nazwać takiego układu wzmacniaczem, teoretycznie to jest poprawne. Równie dobrze możesz nazwać wzmacniacz audio tłumikiem o ułamkowym współczynniku tłumienia.
elektrik pisze:
c4r0 pisze: Te ułamki to nic innego jak wzór określający współczynnik podziału dzielnika rezystorowego.
Tak! dokładnie o to mi chodzi! chce zbudować na wzmacniaczu operacyjnym układ który ma ta samą funkcje przetwarzania co dzielnik napięciowy. Dlaczego? a to juz dla siebie zachowam ;)
Liczyłem ze znajdę tutaj pomoc, no ale cóż wiadomo nie od dziś ze na każdego nie można liczyć.
Czekam na bardziej wartościowe posty niż ten powyżej, jaki i ten co teraz czytasz.
Do tego nie jest potrzebny wzmacniacz operacyjny i zazwyczaj ludzie nie robią sobie pod górkę. Tak jak napisał szimon, jeśli chcesz koniecznie użyć wzmacniacza operacyjnego to za dzielnikiem wstaw sobie wtórnik. Jednak ja dalej nie nazwałbym tego wzmacniaczem o wzmocnieniu mniejszym od 1 ale dzielnikiem napięciowym z wtórnikiem... I nie wiem o co Ci chodzi z moim pierwszym postem, czy nie podałem Ci tam przypadkiem rozwiązania? Chciałeś zrobić układ opisany podanym wzorem, powiedziałem że to dzielnik rezystorowy - przecież o to chyba chodziło z tym pytaniem.

ODPOWIEDZ