Projekt dla początkującego

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 29 gru 2006, 22:24

Doc Brown, weź go nie zniechęcaj. Chłopak początkujący ,wymaga cierpliwości. A ty po takim długim temacie nagle mu mówisz żeby się za to nie zabierał. Paranoja. :roll:

Na pierwszy projekt to ja radzę coś z EdE/, albo jakiś odbiornik FM. Praktyczny, a dodatkowo cieszy ;)

konrad_91
-
Posty: 35
Rejestracja: 18 gru 2006, 19:05
Lokalizacja: Bukowno
Kontakt:

Post autor: konrad_91 » 29 gru 2006, 22:55

To jest chyba o projekcie dla początkującego więc pytam sie o podstawy.Wiem że pytanie o jakieś banalne sprawy może jest dla was głupie to może tak jest ale trzeba wytłumaczyć początkującemu o co biega żeby się nie zgubił w dzungli elektroniki.

[ Dodano: 2006-12-29, 22:58 ]
z EDE? chyba z EDW lub EDN

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 30 gru 2006, 11:50

Doc Brown pisze:bo najprawdopodobniej "szlag" trafi kupione elementy, jak się nimi "pobawisz" i tyle będzie z tego pożytku, że kasa przepadnie
Doc - a Twoje trafione tranzystory? ;)
Każdemu szlag trafia jakiś element - ale na błędach człowiek sie uczy. Raz mu coś strzeli, drugi bedzie uważał...
konrad_91 pisze:z EDE? chyba z EDW lub EDN
"Elektronika Dla nie(/)Elektroników" to taki cykl prowadzony na kartach "Elektroniki dla Wszystkich"

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 30 gru 2006, 12:22

marcing pisze:7805 to popularny układ stabilizatora o określonym napięciu, którego (w zasadzie) nie idzie zmienić - tu akurat 5V. Marcin G.
Tak się składa że na tym akurat stabilizatorze da się zrobić regulowany zasilacz.
Napięcie na nim da się zmienić. Wiem bo mam zrobiony swój zasilacz na tym stabilizatorze.
Zakres regulacji jaki mi udało się uzyskać to od 15V do 4,5V.

[ Dodano: 2006-12-30, 12:31 ]
Osobiście doradzam zrobienie zasilacza na płytce wytrawionej samemu.
Daje to zawsze więcej doświadczenia które potem się przyda.
Osobiście doradzam trawić płytkę w trójchlorku żelaza (uwaga: plamy na ubraniu spowodowane przez ten środek są nie do sprania, ale to i tak bezpieczniejsze niż trawienie w kwasach).

Powinieneś zrobić ten zasilacz a nie tak przeskakiwać z projektu do projektu.
Jak tak dalej pójdzie to zostaniesz z mętlikiem w głowie, wieloma częściami z których nić się nie da zrobić, a potem się wkurzysz i po twoim zapale do elektroniki.

Zrób ten zasilacz na początek.

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 30 gru 2006, 12:41

lutownik pisze:Tak się składa że na tym akurat stabilizatorze da się zrobić regulowany zasilacz.
Dlatego napisałem "w zasadzie"...

konrad_91
-
Posty: 35
Rejestracja: 18 gru 2006, 19:05
Lokalizacja: Bukowno
Kontakt:

Post autor: konrad_91 » 31 gru 2006, 12:57

No to lepiej kupie kita dam to 50zł bo nie chcę się jeszcze bawić z wytrawianiem płytek bo mieszkam w bloku.Jak czytałem artykuł o zasilaczu na układzie LM317 to za prace stabilizatora działa pewien ukłąd działający w tym zasilaczu który stara się nie doprowadzić do spadku napięcia lub jego wzrostu. Możliwe że coś żle napisałem jak się stało to przepraszam za błędy, bo ja mam słabą pamięć do czytanych tekstów ale ten nawet był interesujący.

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 31 gru 2006, 17:16

konrad_91 pisze:który stara się nie doprowadzić do spadku napięcia lub jego wzrostu
czyli LM317 - stabilizator :)
konrad_91 pisze:nie chcę się jeszcze bawić z wytrawianiem płytek bo mieszkam w bloku
a jaki to ma związek?? To nie są jakieś toxyczne odpady, z którymi musisz się obchodzić jak z jajkiem. :mrgreen:

konrad_91
-
Posty: 35
Rejestracja: 18 gru 2006, 19:05
Lokalizacja: Bukowno
Kontakt:

Post autor: konrad_91 » 31 gru 2006, 18:27

nie chce robić tego w domu jeszcze mama będzie się bała że zrobie sobie krzywę w truj chlorku żelaza.Dlaczego pare części nie zawiera kit? z tego co pamiętam pare kondensatorów.

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 31 gru 2006, 19:23

Możesz używać środka B327. On chyba nie jest żrący,a chlorkiem trudno sobie zrobić krzywdę- wiem bo sam go używam.

Szczęśliwego Nowego Roku :grin:

konrad_91
-
Posty: 35
Rejestracja: 18 gru 2006, 19:05
Lokalizacja: Bukowno
Kontakt:

Post autor: konrad_91 » 01 sty 2007, 10:05

A co z drugim pytaniem? czekam nadal na odpowiedz

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 01 sty 2007, 10:37

W skład kitu nie wchodzi transformator - musisz się zaopatrzyć w niego samodzielnie, i kondensatory C1A i C1B - są opcjonalne.

tyrystorek
Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 22 cze 2006, 12:29
Lokalizacja: lepiej nie mówić
Kontakt:

Post autor: tyrystorek » 01 sty 2007, 14:58

Moim pierwszym układem elektronicznym był zasilacz. Wykasztował mnie +/- 20 zł.
Transformator ts 4/17 (7V, 4W)
4 diody 1N4007
Kondensator elektrolit 1000u
Dioda led(dla bajeru)
Rezystor 470R (ograniczenie prądowe dla led-a)

Zmontowałem go na płytce uniwersalnej. Polutowane było toto szkaradnie. Projektując go nie znałem żadnych wzorów, tylko wzór na moc. Obudowa-puszka rodzielcza "osiemdziesiątka" Popełniłem jeden błąd. Elektrolit 1000u zastapiłem 10u, bo przy "tysiącu" napięcie wynosiło 8V, a ja chciałem 6V. (śmiejcie sie,śmiejcie)
:mrgreen: :smile: :grin: :lol:

konrad_91
-
Posty: 35
Rejestracja: 18 gru 2006, 19:05
Lokalizacja: Bukowno
Kontakt:

Post autor: konrad_91 » 01 sty 2007, 15:16

mathieiov pisze:[...] C1A i C1B - są opcjonalne.
A można wiedzieć co to oznacza? bo nie mogłem znaleźć znaczenia tego słowa tylko się nie śmiejcie bo każdy ma braki.
Ostatnio zmieniony 02 sty 2007, 15:12 przez konrad_91, łącznie zmieniany 1 raz.

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 02 sty 2007, 14:30

Opcjonalne to znaczy, że nie są niezbędne do działania urządzenia. Mogą się tam znaleźć dodatkowo -> powinno pisać w artykule.

P.S. Znaleźć pisze się przez ź

tyrystorek
Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 22 cze 2006, 12:29
Lokalizacja: lepiej nie mówić
Kontakt:

Post autor: tyrystorek » 02 sty 2007, 21:18

Ja trawię w B327 i jest on bezpieczny (pies go troche wypił :mrgreen: ) Tylko się w nim długo trawi. U mnie +/- 40 do 80 min.

P.S. B327 musisz podgrzewać do temperatury +/- 40stopni. Najlepiej kąpielą wodną. Słoik z nim wstawiłem do małego garnka, i jak trawię to wlewam do tego garnka wrzątek (nie do słoika

ODPOWIEDZ