Strach na koty

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
icky
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: icky » 17 cze 2006, 15:06

ej wiem że w pobliżu wiatraków(generatorów - takich większych, elektrowni wiatrowych) niema praie wogóle zwierząt bo obracający się wirnik emituje (i tu nie jestem pewien, albo albo) infradźwięki albo ultradżwiętki (właśnie niewiem czy to czy to ale chyba infradźwięki) może i koty się tego boją...

tylko jak zrobić jakiś generator infradźwięków... trzebaby jakiś bardzo nisko tonowy głośnik... tak z 10Hz?? już mi coś przychodzi do głowy, ale niewiem czy to ma szanse coś pomóc w sprawie kotów. mimo to możnaby tak przynajmniej poeksperymentować. wyobrażałbym sobie to w ten sposób - jakaś tkanina rozpięta w obręczy (na sprężynach, albo bez. napięta jak w bębnie) i na jej środku magnes. na ramieniu w pobliżu magnesu elektromagnes/cewka i na nią przebieg zmienny (przydałby się sinus, ale jak wpadnie w rezonans to chyba impulsy nie zaszkodziłyby) czyli... bardzo nisko tonowy "głośnik"... [o bardzo małej sprawności nawiasem mówiąc ale z tym już nic się nie zrobi] to taki eksperyment, nieporęczny raczej w odstraszaniu kotów ale kto wie...

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 18 cze 2006, 10:16

pomysł dobry. może by membranę z papieru albo kartonu zrobić, bo to chyba lepszy materiał. jak będę miał czas to poeksperymentuje na moim kocie :mrgreen:

Awatar użytkownika
gajosp2
Użytkownik
Posty: 214
Rejestracja: 15 mar 2006, 8:24
Lokalizacja: Bielsk podlaski
Kontakt:

Post autor: gajosp2 » 18 cze 2006, 20:57

nie wiem już sam ja też musze poeksperymentować.

[ Dodano: 2006-06-22, 08:30 ]
Podsuncie jeszcze troche pomysłow bo nic nie wymysliłem. Z góry dzieki gajosp2

mcoola
-
Posty: 18
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:49
Lokalizacja: NSt k/Siemiatycz
Kontakt:

Post autor: mcoola » 02 lip 2006, 14:45

Kiedyś miałem kota i wsadziłem jego głowę do subwoofera (nie męczyłem go, tak tylko chciałem zobaczyć jego reakcję ;-)) i zauważyłem że cholernie się boi basu. Zwykłych dźwięków niebardzo ale niskich tonów to cholernie.
Moim zdaniem to najlepszym sposobem jest podłączenie mięsa pod prąd. Ja wykurzyłem tym koty na 2 tygodznie. Serio, najlepszy pomysł bo nic innego się nieda zrobić. Koty są jak szkodniki - ciężko je wykurzyć.

Awatar użytkownika
mariusz_edw
Użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
Lokalizacja: Polanica Zdrój
Kontakt:

Post autor: mariusz_edw » 09 lip 2006, 18:47

Osobiście bawiłem się układem K-516 z Nowego Elektronika http://www.nikomp.com.pl/zestawyK/K-516.htm.

Efekty są takie. Na niektóre koty działa to całkiem nieźle (poważnie!), inne zdają się tego nie bać w ogóle. Coś mi mówi, że gdyby to było głośniejsze (coś zamiast tych miniaturowych nadajników ultradźwiękowych), to mogłoby to dać całkiem niezły rezultat.

Jeśli już ktoś się w to bawi, to proszę mi koniecznie wymyślić układ na wiewiórki, bo wszystkie orzechy znikają mi z drzewa w niewyjaśnionych okolicznościach. ;)

icky
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: icky » 11 lip 2006, 0:36

hahaha i jeszcze układ na szpaki, mrówki, komary, mszyce i co tam jeszcze...

gdyby ktoś chciał - szpaki i inne czereśniożerne boją się... ptaków drapieżnych - wystarczy poszperać w internecie i nagrać sobie odgłosy ptaków drapieżnych :) i milej słuchać niż strzelanie z armatki ;]

heh niewiem czy ktoś chciałby słuchać szczekanie psa... na wiewiórki jest chyba kuma leśna ale niewiem czy ona coś z siebie wydaje [dźwięki] powinna ale jeśli nawet to pewnie nie sposób coś takiego znaleźć

tyrystorek
Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 22 cze 2006, 12:29
Lokalizacja: lepiej nie mówić
Kontakt:

Post autor: tyrystorek » 11 lip 2006, 10:32

Proszę o układ na szpaki, bo mi wyżerają wiśnie :evil:

I na kawki, żeby nie siadały na kominie

[ Dodano: 2006-07-11, 11:35 ]
Na wiwiórki to najlepiej lisa

mcoola
-
Posty: 18
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:49
Lokalizacja: NSt k/Siemiatycz
Kontakt:

Post autor: mcoola » 12 lip 2006, 15:30

http://www.sklep.avt.com.pl/go/_info/?id=15979 nietestowałem ale chyba działa :-]

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 22 lip 2006, 21:52

Najlepiej użyć terpentyny.Mam w domu 2 kotki i kocury często obsikiwały mi drzwi. Popryskalem terpentyną i pomogło. Niedogodność jest taka, że terpentyna szybko paruje i trzeba ponawiać pryskanie co 2-3 dni. Można zrobić jakiś rozpylacz elektryczny z układem czasowym i jakąś pompką, wedle uznania :)

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 22 lip 2006, 22:44

mcoola pisze:Kiedyś miałem kota i wsadziłem jego głowę do subwoofera
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :grin: :grin: :razz: :razz: :mrgreen: :wink: :wink:
myślałem że pęknę ze śmiechu jak to czytałem :!:
co ty masz za szalone pomysły!!! :mrgreen:
takie rzeczy to tylko w "Brainiacu" (jak ktoś nie wie to taki program na discovery w weekendy go puszczają o 16.00 tam robią tego typu szalone eksperymenty :mrgreen: albo wsadzają różne rzeczy np. ciekły azot albo proch do mikrofali)
sorry za offtopic
ale jak wsadziłeś jego głowę?? przez otwór basowy?? :mrgreen: :roll: :lol: :lol:

[ Dodano: 2006-07-23, 09:52 ]
swoją drogą pamiętam jak kiedyś eksperymentowałem na komputerze z
prawie-ultradźwiękami
puściłem próbkę a mój 11-letni kolega - ałł!! przestań!! i zatknął uszy(to bajerant, nie wierzę mu, robił tak, nawet, jak wyciszyłem)
a ja osobiście nic prawie nie słyszałem, tylko cichy pisk
generalnie: im ktoś jest młodszy tym wyższe słyszy dźwięki
to fajnie byłoby zrobić generator co by puszczał na pełen regulator dżwięki z granicy pasma akustycznego odstraszał mojego dziewiędcioletniego brata (strach na dzieciuchy :?: :mrgreen: :lol: :roll:)
Ostatnio zmieniony 23 lip 2006, 13:40 przez Brzozza93, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 23 lip 2006, 13:28

dobry pomysl a może odstraszacz nauczycieli ???

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 23 lip 2006, 13:33

nie da się ale czytałem że ludzie powyżej 20 roku życia prawie nie słyszą dżwięków 16-20 kHz i gdzieś nastolatkowie to wykorzystali, nagrali próbki tych dżwięków i ustawili je jako dzwonek w komórce
gdy na lekcji ktoś do nich dzwonił oni to słyszeli a nauczyciele nie :razz: :razz: :razz: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 23 lip 2006, 13:35

A może nauczyciele słyszą inne dzwieki których y nie słyszymy ?????

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 23 lip 2006, 13:42

icky pisze:jakaś tkanina rozpięta w obręczy (na sprężynach, albo bez. napięta jak w bębnie) i na jej środku magnes. na ramieniu w pobliżu magnesu elektromagnes/cewka i na nią przebieg zmienny (przydałby się sinus, ale jak wpadnie w rezonans to chyba impulsy nie zaszkodziłyby) czyli... bardzo nisko tonowy "głośnik"... [o bardzo małej sprawności nawiasem mówiąc ale z tym już nic się nie zrobi]
lepiej z grubej folii zrobić membranę i solidnie ją napiąć

[ Dodano: 2006-07-24, 08:58 ]
Kulpina pisze:A może nauczyciele słyszą inne dzwieki których y nie słyszymy ?????
trzeba zadać pytanie: jeśli osoby dorosłe słabiej słyszą wysokie dźwięki to czy może lepiej słyszą infradźwięki??

[ Dodano: 2006-07-24, 09:02 ]
oświeciło mnie jak zwiększyć sprawność takiego niskotonowego głośnika!
należ do tej folii czy tkaniny czy innej membrany przymocować membranę z prawdziwego woofera i dać sinus dużej mocy
będzie wydawać przeraźliwe dźwięki :!: :!: :mrgreen: :mrgreen: oprócz basów szelest folii

kochzg
-
Posty: 22
Rejestracja: 19 wrz 2005, 8:31

Post autor: kochzg » 24 lip 2006, 10:41

Z tymi dzwiekami dla dzieci to prawda. Sciagnęłem z sieci ten dzwonek (nazywa się TeenBuzz) i puściłem żonie i nic nie słyszała. Moi koledzy tez byli głusi. Dobiero córka zareagowała. Wynika to z tego ze im starsi jestesmy to obniża się nam sluszalność wysokich dzwięków. A co zabawkę wymyslili Angole dla odstraszania młodzieży przed sklepów. Podejrzewam że i psy tez nie lubią tego dzwieku, ale jak koty to nie wiem. Trzeba było sprawdzić.

ODPOWIEDZ