halogen do dynama (taki od lampki na biurko)

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

halogen do dynama (taki od lampki na biurko)

Post autor: GVolt » 20 maja 2006, 20:50

...czyli stabilizowane napięcie zmienne :roll:

W sumie to nie dla mnie lecz dla kolegi, ale do rzeczy: Chce podpiąć halogen (taki od lampki)
do dynama rowerowego. Problem w tym że halogen potrzebuje 12V AC a dynamo daje tak ~6 i jeszcze do tego dochodzi prędkość jazdy. Halogen przy napięciu stałym nie działa :idea: przy prostokącie także - jak podpiąłem do prostokąta to buczał, im większa częstotliwość tym głośniej, ale sie nie spalił :idea: Musi być więc sinus, ale odpowiedni prąd i napięcie. Napięcie nie może zależeć od prędkości jazdy, ma być stabilizowane tj 12V AC. Bardzo proszę o pomoc. Na pewno komuś sie informacje z tego tematu do czegoś przydadzą :wink:

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 21 maja 2006, 6:34

Nic nie napisałeś o mocy halogena, ale podejrzewam, że przynajmniej 35W. Może być zasilany zarówno prądem stałym jak i przebiegiem prostokątnym, ale musisz mu dostarczyć wymaganą moc, żeby zaświecił. O dynamie rowerowym zapomnij, bo ma ok. 3W mocy i halogen nawet się nie zagrzeje. Jeżeli chcesz używać go w rowerze (albo twój kolega wszystko jedno) to niezbędna jest mocniejsza prądnica albo akumulator ładowany w domu.

Awatar użytkownika
elektor84
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 06 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: łódzkie miasteczko
Kontakt:

Post autor: elektor84 » 21 maja 2006, 21:33

panowie! :-) mam lepsze rozwiązanie
oczywiście ptolek masz świętą rację z tym dynamem.
tak się składa, że robię sobie instalację do roweru.
ZŁODZIEJE nie wiem kiedy i gdzie ukradli mi dynamo od mojego górala ("płakałem" po jego utracie, bo już przy wolnej jeździe dawało 9V i jaśniutko żarzyło żarówki).
do rzeczy:
- po tej kradzieży postanowiłem zrobić taką instalację abym wreszcie jadąc rowerem widział po czym jadę, a nie tylko jechał !
- zepsuła mi się komórka, stary philips fisio i została mi z niego obudowa (którą przeznaczę na obudowę pilota) i akku 3,6V / 670mAh !!
- postanowiłem zrobić z tej baterii zasilanie do roweru.
- z tyłu mam 2 LED czerwone superjasne 8000mcd (bardzo jasno świecą - If=20mA jedna)
- z przodu mam 2 LED białe superjasne aż 50.000 mcd (świetnie, bardzo jasno świecą)
- przednie led są w lampie nakierowane na lusterko lampy i to jest rozwiązanie !!!
- bardzo ekonomicznie i wydajnie.
-mały mankament :-( muszę zdobyć baterię o nieco większej pojemności.

ale polecam takie rozwiązanie.
tylko odrazu uprzedzam jak zsiądziecie z roweru i gdzieś się udacie (np. do sklepu) zabierajcie akku ze sobą bo Wam ZŁODZIEJE ukradną.
N I E C H I M Ł A P Y U S C H N Ą Z A T Ę K R A D Z I E S Z - zakichane głąby !!


pozdrawiam wszystkich porządnych obywateli, którym nie kleją się ręce :-) (mam nadzieję, że sami tacy tu są)

przepraszam za mój wulgaryzm, który zresztą już usunąłem. poniosły mnie emocje. wybaczcie :-)
Ostatnio zmieniony 29 maja 2006, 17:29 przez elektor84, łącznie zmieniany 1 raz.

Kapitan_Rzbik
-
Posty: 97
Rejestracja: 20 gru 2005, 10:52

Post autor: Kapitan_Rzbik » 22 maja 2006, 8:33

GVolt pisze:Halogen przy napięciu stałym nie działa przy prostokącie także - jak podpiąłem do prostokąta to buczał, im większa częstotliwość tym głośniej, ale sie nie spalił Musi być więc sinus,...
a kto ci nagadal takich glupot? halogen to zwykla zarowka tylko wlokno ma jakies specjalne... zaswieci sie przy pradzie stalym, zmiennym i przemiennym, byleby ten prad byl w stanie ją zaswiecic.

Twoj generator prostokata widocznie mial za mala wydajnosc pradowa zeby zarowka mogla zaswiecic.

A co do dynama - nie liczy sie tylko napiecie ale rowniez moc jaka dynamo moze oddac. Zarowka halogenowa dla typowego dynama rowerowego jest jak zwarcie i chociaz nie wiem jak szybko bys zapierdzielal rowerkiem to nie zaswieci ci sie, co najwyzej zacznie zazyc.

krzych
-
Posty: 68
Rejestracja: 25 lut 2006, 22:23
Lokalizacja: ***********

Post autor: krzych » 23 maja 2006, 19:52

:arrow: Kapitan_Rzbik zgadzam się z tobą. Halogenowi jest obojętnie jakim prądem go zasilamy sinus ,stały, prostokąt... Z tego co wiem w żarówce halogenowej jest "zwykłe" włókno wolframowe, lecz w przeciwieństwie do zwykłej żarówki, jest ona wypełniona halogenkami zamiast argonem. Halogenki zmniejszają utlenianie włókna, przez co może ono mieć wyższą temperaturę(2900°C, zwykła żarówka 2500°C). Halogeny są jaśniejsze, mają bardziej "białe" światło.
Kiedyś testowałem swoje dynamo- największa sem, jaką mi się udało uzyskać E=20V , a prąd zwarcia Iz=0.85A. :arrow: GVolt zakładając, że twoja żarówka ma 35W przy 12V pobiera ona ok. 3A. Zauważ, że nawet przy napięciu bliskim 0 prądnica daje zaledwie 0.85A. Tak mały prąd nie jest w stanie odpowiednio mocno rozżarzyć włókna żarówki.
Prądnicy na taką moc raczej nie dostaniesz, a nawet jeśli, to będzie się ciężko jechać. Jak chcesz koniecznie założyć ten halogen, to zasil go z jakiegoś akumulatora np. żelowego o poj. kilku Ah. Jeśli chcesz zaoszczędzić kasę, to zrób sobie oświetlenie diodowe- takie jak napisał elektor84 lub zostaw starą, poczciwą żaróweczkę na dynamo.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 23 maja 2006, 20:57

Ja z kolei słyszałem, że te halogenki reagują z wolframem który odparowuje z włókna i potem cząsteczka takiego związku jak się zderzy z gorącym włóknem to się rozkłada i 'oddaje' cząsteczkę wolframu spowrotem. W normalnych żarówkach ten odparowany wolfram osadza się na ściankach bańki (szary nalot). Napisałeś, że zmniejsza się utlenianie włókna, ale jak ono może się w ogóle utleniać jak tam nie ma tlenu :?: :idea:

Co do tematu - kiedyś miałem przyjemność powiosłować sobie na takiej łodzi treningowej (nie wiem jak to się nazywa) i to na wyświetlaczu pokazywało z jaką mocą wiosłuję. Uzyskałem max 200W, więc żeby dostarczyć 35W (+ straty) do żarówki trzeba chyba ostro pedałować nawet wykorzystując całą energię na tą żarówkę ...

GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

Post autor: GVolt » 06 cze 2006, 12:56

hehe, kolega sobie zrobił już na diodach, mówiłem mu już wcześniej, ale on chciał coś mocniejszego ;) Ale widać halogen nie pójdzie.

ODPOWIEDZ