Zasilanie anody bez transformatora.

Czyli elektronika w stylu retro, lampy, układy lampowe i stare radia. Wymiana doświadczeń i porady znawców tematu.
Zablokowany
snejk4
-
Posty: 4
Rejestracja: 27 cze 2009, 15:52
Lokalizacja: warszawa

Zasilanie anody bez transformatora.

Post autor: snejk4 » 27 cze 2009, 16:10

Witam.

Wiem że w starych telewizorach były stosowane takie rozwiązania.
Mam zamiar w celach głównie edukacyjnych zbudować wzmacniacz na lampie ,
cały problem w tym że na anodę potrzebne mi będzie 2kV max 500mA

Myślałem bezpośrednio z sieci zasilić powielacz napięcia następnie bateria elektrolitów

Proszę nie pisać czym to grozi itp to akurat wiem ,potrzebuje info jak obliczyć wartości kondensatorów w powielaczu ,czy ich koszt nie przekroczy ceny transformatora i ew opinie kogoś kto może już testował tego typu rozwiązanie.

Pozdr

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 27 cze 2009, 20:12

snejk4 pisze:2kV max 500mA
taniej jednak wyjdzie trafo... A swoją drogą co to będzie że wymaga aż 1kW na zasilaniu anodowym???

snejk4
-
Posty: 4
Rejestracja: 27 cze 2009, 15:52
Lokalizacja: warszawa

Post autor: snejk4 » 27 cze 2009, 22:18

Jestem w posiadaniu GU34b i tak mnie naszło by zrobić na niej wzmacniacz mocy na 27Mhz max jakieś 500W prąd 500mA podałem tak z zapasem.

Jak pisałem robie to w celach eksperymentalnych i edukacyjnych ,nie mam zamiaru używać tego na codzień z tego też powodu nie chce wykładać na to dużych pieniędzy i tak kombinuje skąd tu wziąć odpowiednie zasilanie na anodę. Pomyślałem właśnie o powielaczu bo od razu miałbym ok 400V na siatkę.
Żarzenie i - kilkadziesiąt V na drugą siatkę wezmę już z transformatora.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 28 cze 2009, 20:55

Powielacz na 2kV, ciężko... Zresztą nawet na trafie będzie trudno zrobić, wysokie napięcie = drogie elementy :/ Ale widzę że jesteś z wawy więc podejdź za tydzień na wolumen, może znajdziesz kogoś kto nawinie Ci trafo na to napięcie po kosztach, a jak coś to pisz na PW do mnie, jestem tam co tydzień ;)


Ps. Dziś widziałem "kondek" 2uF 10kV za 15 zł :mrgreen: gdyby nie to że już w kieszeni nic nie miałem ładny Marx by powstał ;)

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 29 cze 2009, 9:49

takie trafa (2-8kV) są w mikrofalówkach.

snejk4
-
Posty: 4
Rejestracja: 27 cze 2009, 15:52
Lokalizacja: warszawa

Post autor: snejk4 » 29 cze 2009, 10:02

No na wolumenie to ze 3 lata już nie byłem chyba najwyższa pora zerknąć co tam sie teraz dzieje :)
Nie znam budowy kuchenki mikrofalowej ale jeśli rzeczywiście takie trafo w niej siedzi to może trzeba pojeździć po skupach złomu tam tego typu rzeczy jak stary sprzęt AGD bez problemu można znaleźć :)

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 30 cze 2009, 17:12

W mikrofali jest trafo 4kV (uzwojenie wtórne z odczepem, 2x2kV)

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 01 lip 2009, 9:23

we wszystkich joon?
narozbierałem się różniastych mikrofalówek i w pewnym LG 1100W było trafo z tabliczką 10kV (niestety było uszkodzone)
pewna prawidłowość - im starsza mikrofalka tym fajniejszy transformator w niej siedział (czytaj wyższe napięcie)
sori za offtop

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 01 lip 2009, 16:28

haterkmp pisze:we wszystkich joon?
Też trochę tego rozebrałem i wg wskazań mojego miernika zwykle było 2x2kV plus minus kilkaset woltów.

Zablokowany