Gniazka w pokoju.

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
treker
-
Posty: 48
Rejestracja: 11 lut 2007, 15:34
Kontakt:

Gniazka w pokoju.

Post autor: treker » 26 paź 2008, 15:23

Witam, mam takie pytanie.
Mieszkam w bloku z 65roku, największym minusem tego mieszkania jest instalacje elektryczna, co do której mam wątpliwości. Nie wiem czy w tamtych czasach to była norma czy nie, ale na cały pokój mam jedno gniazdko, więc praktycznie wszystko w pokoju jest podłączone do tego jednego gniazdka po kilku przedłużaczach. Chciałbym się dowiedzieć czy przypadkiem nie przeciążam sieci. Na tym jednym gniazdku wisi:
-komputer
-monitor
-drukarka
-router
-modem
-lampka
-TV
no i mój warsztat czyli zasilacz, stacja lutownicza, i świetlówka.

Oczywiście rzadko się zdarza, aby wszystko było na raz włączone, ale i tak wole się spytać.

Prowadzenie nowych kabli od bezpieczników odpada, ewentualnie mógłbym sobie doprowadzić kablem zasilanie z drugiego pokoju. Martwi mnie też to, że nigdzie w domu nie ma uziemienia.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 26 paź 2008, 17:37

Te wszystkie urządzenia razem wzięte i działające jednocześnie i tak zapewne stanowią mniejsze obciążenie niż np. jedno żelazko lub czajnik elektryczny.

Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Post autor: robson » 26 paź 2008, 20:59

Gdybyś miał 2 gniazdka, czy też 3, to dużo by nie zmieniło, ponieważ wtedy itak byłyby poprowadzone z jednej fazy i do jednego bezpiecznika/różnicówki, jedynie przweodami płynąłby mniejszy prąd, możesz policzyć ile prądu pobiera wszystko na raz, i do jakiego prądu dostosowany jest Twój przedłużacz.

Na marginesie - u mnie w akademiku na jednym gniazdku wisi mikrofala, czajnik, lodówka, lampka, drukarka, monitor, komputer, moja lutownica:)i zasilacz. O dziwo jeszcze nic nie poleciało w instalacji:|

Anubis
-
Posty: 2
Rejestracja: 26 paź 2008, 21:48
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Anubis » 26 paź 2008, 22:11

Witam Kolego.
Jak rozumiem z twojego opisu to w domu nie masz ani jednego gniazdka z uziemieniem. Najprawdopodobniej masz instalację dwu żyłową (przewód Fazowy + zerowy). Odnośnie uziemienia w gniazdkach możesz zrobić taką rzecz dawniej tak robili jak były bezpieczniki topikowe mostkowli w gniazdku przewód zerowy z bolcem. Od razu nad mienie, że jest to trochę nie bezpieczne gdyż jeżeli ktoś pomyli przewody w rozdzielce i podłączy przewód fazowy na zerowy to na obudowie może wystąpić napięcie. Ale też się to w praktyce stosowało. Odradzałbym takie połączenie w momęcie jeśli psiadasz wyłącznik róznicowo - prądowy potocznie nazywany "różnicówką" ze względu na fakt iż będzie ona wybijała po włączeniu urządzenia do gniazdka. Zdadzam się z kolegami i nie sądze aby te wszystkie urządzenia pobierały znaczącą moc nawet jak będą razem włączone.

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 26 paź 2008, 22:14

robson pisze:różnicówki
treker pisze:Mieszkam w bloku z 65roku
Zapomnij o bezpiecznikach roznocowo-pradowych. :razz: (no chyba, ze wstawione na wlasny koszt w co watpie).
Oczywiście rzadko się zdarza, aby wszystko było na raz włączone, ale i tak wole się spytać.
Od tego sa bezpieczniki. Jezeli pobierasz za duzo pradu, nie ma zmiluj - bezpieznik sie przepala/wyskakuje/przelacza. No chyba, ze masz drutowane to wtedy rzeczywiscie jest problem do zmartwienia.
robson pisze:Gdybyś miał 2 gniazdka, czy też 3, to dużo by nie zmieniło
Chyba nie do konca sie zgodze. W przypadku budynku z 65 roku, prawdopodobienstwo, ze instalacja jest aluminiowa dazy do 1. Aluminium upala sie na stykach proporcjonalnie do pradu. Wtedy, wedlug mnie, mialoby to sens.
c4r0 pisze:zapewne stanowią mniejsze obciążenie niż np. jedno żelazko lub czajnik elektryczny.
Z tego wlasnie wzgledu i ze wzgledu na obecnosc bezpiecznikow nie nalezy sie zbyt mocno tym przejmowac. Powinienes jedynie od czasu do czasu sprawdzic, czy w gniazdku nic Ci nie "pstryka", co wskazywaloby na upalanie sie przewodow i groziloby pozarem.
Jezeli masz miedzianna instalacje mozesz zapomniec o moich wywodach :)

Anubis
-
Posty: 2
Rejestracja: 26 paź 2008, 21:48
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Anubis » 26 paź 2008, 22:17

Ciesz się, że masz przynajmniej to jedno gniazdko. Ja się spotkałem z przypadkami że nawet lamp nie było. Mam pytanie jaką masz instalację tzn. miedzianą czy aluminiwą.

Awatar użytkownika
gajosp2
Użytkownik
Posty: 214
Rejestracja: 15 mar 2006, 8:24
Lokalizacja: Bielsk podlaski
Kontakt:

Post autor: gajosp2 » 27 paź 2008, 16:32

Dodam że nie polecam w instalacji alu łączyć bolca w gniazdku z przewodem zerowym. Często takie przewody się upalają a jeśli upali ci się zero a mostek bolec-dziurka zerowa w gniazdku będzie ok to mamy na obudowie urządzenia napięcie sieci.

Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Zenerek » 27 paź 2008, 20:02

tak BTW aluminium upala się przy łączeniu z miedzią...

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 27 paź 2008, 21:03

Zenerek pisze:tak BTW aluminium upala się przy łączeniu z miedzią...
Dobra, a z czego sa wykonane elementy do ktorych przykrecasz te aluminiowe przewody?

Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 27 paź 2008, 21:30

To jeszcze nic.
U mojej babci jest przedłużacz. Do przedłużacza są podłączone:
- czajnik 2kW
- Ekspres do kawy 1kW
- Mikrofalówka 0,8kW
- Piekarnik 2kW
- Lodówka (nie wiem jaki pobór)

A kabel do przedłużacza jest (dosłownie) z radyjka "Made in China" kupionego w Biedronce, nawet uziemienia nie ma, ale jakoś jeszcze działa...

ODPOWIEDZ