Warsztat.

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
ODPOWIEDZ
kuoda
Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2008, 10:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Warsztat.

Post autor: kuoda » 03 maja 2008, 17:56

Witam,

Mam zamiar sobie z pustaków zbudować warsztat, bo w piwnicy nie ma za dużo miejsca i mi tata za bardzo nie pozwala.
Tylko nie wiem czy trzeba za to płacić. Ten warsztat miałby ze dwa metry kwadratowe. Byłby dobudowany do dużego garażu na samochód ;)

No i czy trzeba do gminy iść składać podanie, czy tylko wybudować i nikt by mi nie miał nic do zarzucenia..?

Pozdrawiam,
kuoda.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 03 maja 2008, 18:13

Witam!
Na prawie budowlanym to ja się znam jak na elektronice (czyli prawie w ogóle :)), ale na to pytanie akurat potrafię odpowiedzieć bo aktualnie sam jestem (z rodzicami) na etapie odbioru domu.
Odpowiedź na Twoje pytanie jest bardzo prosta:"Na wszystko musisz mieć pozwolenie gminy oraz nadzoru budowlanego!!! Jak chcesz postawić garaż- musisz mieć pozwolenie; jak chcesz dobudować sobie klatkę schodową musisz mieć pozwolenie; jak chcesz sobie postawić altankę na własnym podwórku- musisz mieć pozwolenie (przy czym tutaj jest jakiś wyjątek o ile dobrze pamiętam); jesli chcesz postawić blaszany garaż (taki kupny, gotowy) to musisz mieć zgode- a jeśli ten (garaż) ma stać blisko Twojego płotu, a Twój sąsiad ma domek nie dalej jak 4 metry od Twojego płotu to dodatkowo musisz mieć jego zgodę.

Jeśli o mnie chodzi to odradzam (naprawdę) podejmowania się takiej inwestycji. Zresztą popatrz na warsztaty naszych Kolegów prezentowane EdW... Ciasne ale własne.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 03 maja 2008, 18:21

:shock: Ambitny pomysł, ale rozumiem cie ;P ja tez miewam dziwne pomysły ;P
Z tego co wiem,to nie wydaje mi sie, żeby trzeba było składać podanie do gminy na coś tak małego, myśle, że jedenakmimo wszystko potrzebujesz czegoś wiekszego zmierz sobie ile to jest 2 metry kwadratowe. Ale nawet jeśli nie trzeba by składać podania, to pomyśl o kosztach ;P

Cena pustaka grubości 6cm waha sie pewnie na poziomie 5zł raczej nei powinno być wiecej, bo 12cm kosztuje 7zł.
Licząc, ze zbudujesz warsztat na 2m kwadratowe wysokośki 2,5m i licząc, ze jedna ściana to drzwi, a druga to garaż obok, masz powierzchnie 2,5m x 3m (budujesz tylko 2 ściany) to daje 7,5m kw. pustaków. pustaki o których wspomniałem mają wymiary 60cm x 24cm,czyli jakieś 7 pustaków na metr kwadratowy. na koncu wyjdzie może inaczej, ale to uproszczone obliczenia :mrgreen: a wiec na 1 m kw. potrzebujesz pustaków za 35zł ok. co razy 7,5 da 262zł....

Jeśli cena pustakó cie nie przeraża, to dodaj do tego,z ę warsztat powinien być wiekszy bo 2 m kw to mało, że potrzenujesz drzwi,ale załóżmy, ze zdobedziesz gdzieś stare i nawet gdybyś nie tynkował tego warsztatu, to potrzebujesz bardzo sporo zaprawy murarskiej, a do tego jeszcze zadaszenie, które trza zrobić tak by nie spadło na łeb...

Na pocieszenie jeszcze, licząc, że pustak bedzie ważył ok.3kg, to potrzebujesz ich z 50,czyli 150kg...

wiekszość wartości jest orientacyjna, wg remontu, który ostatnio przeprowadzam w mieszkaniu i uwierz wniesienie kilku pustaków 12cm na 3 piętro jest dosyć ciężką robot ą, nawet jeśli budujesz warsztat "na ziemi" , ale zaprawa murarska + wynoszenie pustaków na wysokość 2m, to nie jest takie proste...

do tego ew. fundamenty, które mogą sie okazać potrzebne :mrgreen:

Łatwiej po prostu przekonać rodziców, żeby pozwolili lutować w domu...

[ Dodano: 2008-05-03, 19:23 ]
zostałem wyprzedzony :) no to odnośnie zgody się myliłem :mrgreen:
a i wiekszosć cen i danych to jest tak orientacyjnie, ale mimo wszystko tanio nie bedzie...

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 372
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 03 maja 2008, 18:56

Do tego dodaj jeszcze koszt instalacji elektrycznej, ogrzewania, okna itp. Może lepiej przekonać Ojca, aby coś Ci wygospodarował w garażu?

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 03 maja 2008, 19:09

Podobno garaż "blaszak" i inne małe obiekty budowlane o małej powierzchni (nie pamiętam do jakiej powierzchni) nie wymaga pozwolenia na budowę, ale wtedy gdy nie ma fundamentów, tylko stoi na czterech słupkach betonowych w narożnikach garażu. Jednak co kraj to obyczaj (i różne interpretacje tych samych przepisów prawnych), i należy się dopytać we właściwym dla swojego miejsca zamieszkania Starostwie Powiatowym ewentualnie Urzędzie Miasta (Gminy). Tak czy inaczej takie wykonanie tego rodzaju warsztatu, będzie raczej kosztowne i przy w miarę solidnym jego wykonaniu może wynieść kilka tysięcy złotych. Nie wiem w jakich warunkach kolega mieszka, w domku jednorodzinnym, czy w bloku. Jeśli jest to dom jednorodzinny może łatwiej było by wykorzystać trochę miejsca na strychu? Polecam opis składanego warsztatu Marty Mrozowicz z "EdW" 3/08.

kuoda
Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2008, 10:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: kuoda » 03 maja 2008, 20:36

No niestety mam tylko numer majowy, bo elektroniką interesuję się 4 dni :PP

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 372
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 03 maja 2008, 21:33

Z pierwszego postu wynikało, że dobudowa byłaby do dużego garażu. Wnioskuję z tego, że to domek jednorodzinny i najlepszym rozwiązaniem wtedy byłaby adaptacja jakiegoś kąta właśnie w garażu.

kuoda
Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2008, 10:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: kuoda » 04 maja 2008, 17:46

A mógłby ktoś zeskanować strony z tematem "Przenośny Warsztat" czy to wbrew prawom autorskim? :wink:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 04 maja 2008, 18:59

Raczej wbrew prawom :) Ale chodziło głównie o to, że autorka jako warsztat,właściwie jako biurko miała blat od biurka umieszczony na stojaku na keyboard (instrument muzyczny), dzięki czemu w razie potrzeby mogła swój warształ łatwo złożyć i schować :mrgreen:

Quentin
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 01 maja 2008, 14:28
Lokalizacja: Unknown

Post autor: Quentin » 06 maja 2008, 14:22

kuoda, ja polecam numer EdW 9/97 - tam wyjaśnione jest jak wygospodarować sobie miejsce dla eksperymentów w domu. Moim zdaniem nie trzeba budować specjalnego pomieszczenia, tylko znaleźć sobie jakieś miejsce w domu (po co od razu w garażu :?: - przecież można też gdzie indziej pod warunkiem, że będzie panował tam porządek wtedy, kiedy zakończysz pracę) i tam składać układy.

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 06 maja 2008, 15:05

Tekst Marty Mrozowicz jest dostępny na Elportalu w materiałach dodatkowych
do kwietniowego numeru EdW , oto link: :arrow: https://elportal.pl/ftp_05/200804warsztacik.zip

ODPOWIEDZ