Po dosyć długiej przerwie (obowiązki szkolne) postanowiłem zająć się nieco avr'kami i napisać program do liczenia wysokości wystrzelonej rakiety modelarskiej. Ze względu na słabą moc rakiety nie modę zamontować elektroniki pokładowej(byłaby zbyt ciężka) do mierzenia wysokości. Jest inna, naziemna metoda, ale wymaga dwojga osób i odrobiny matematyki, a że jestem osobą leniwą postanowiłem obciążyć µC ciężką pracą obliczeniową. Tu ujawnia sie zasadniczy problem: języka C na µC nie umiem wcale i jakoś ciężko mi się do tego zebrać, nie mam żadnego doświadczenia ani merytorycznych podstaw do operowania liczbami zmiennoprzecinkowymi. Dlaczego zmiennoprzecinkowymi? Bo tablica tangesów jest tablicą pełną liczb zmiennoprzecinkowych.
Wpadłem na genialny pomysł: jakoże potrzebuję wartości wysokości w pełnych metrach pomnożę wszystkie wartości x100 i tak je wpiszę do tablicy (z tego wychodzi, że potrzebuję ok. 3 bajtów na kąt bo powyżej 84° potrzebuje wtedy 3 bajtów), następnie wykonam obliczenia: h=tgα*2tgβz/(tgα+tgβ) gdzie z to odległość punktu odniesienia od wyrzutni a α>β a α i β to kąty między płaszczyzną Ziemi a rakietą, następnie podzielę wynik przez 100 i będzie ok.
Moje pytanie brzmi: czy moje wywody są prawidłowe, jeśli nie co mam poprawić, albo na co zmienić. Proszę o pomoc.
PS. Wesołych świąt