Programy EDA z Windowsa w Linuksie - eksperyment

Dyskusje na temat sprzętu, konfiguracji, sterowników i oprogramowania.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Programy EDA z Windowsa w Linuksie - eksperyment

Post autor: KrzysiekK » 27 wrz 2007, 11:14

Ostatnio na elektrodzie znalazłem informację iż CadStar 9 przeznaczony dla Windows działa pod Linuksem. Także i ja parę tygodni temu, powodowany głównie ciekawością sprawdzałem programy dla elektroników dla Windows pod Linuksem Suse 10.2 CrossOver Office 6, Cedega 6, i którąś już teraz nie pamiętam którą wersją Wine. Owszem część programów się udaje zainstalować i nawet uruchomić, ale np. w OrCAD Express 7.xx nie udało się mi wstawić nowego elementu na arkusz schematu. Nie walczyłem zaciekle o to aby dany program uruchomić w Linuksie, jeśli zadowalających rezultatów nie osiągnąłem w ciągu kilkunastu minut to rezygnowałem. Nie ruszyły mi między innymi Protele 98, 99 SE, DXP. Zauważyłem jednak iż im starsza wersja danego programu tym większe prawdopodobieństwo uruchomienia go pod Linuksem i to nawet za pomocą darmowego programu Wine. I tak np. Pakiet Proteus 5.2 działa raczej OK (krótki test), ale już nowsze jego wersje 6.2, 6.7, 7.1 dość kiepsko działają w Linuksie. Prawdopodobnie starsze wersje Protela niż 98 udało by się uruchomić pod Linuksem, tylko kto jeszcze je ma? Najlepiej jest to sprawdzić w ten sposób. Interesujący nas i zainstalowany program kopiujemy np. na CD, prendriva i kopiujemy na komputer gdzie program wcześniej nie był instalowany. Jeśli program się uruchamia i działa poprawnie to jest duża szansa i będzie on poprawnie działał pod Linuksem, nawet bez instalacji po przekopiowaniu. Tak uruchomiłem Circuit Maker 2000, nawet prosto z płyty CD pod Linuksem (było tylko kilka komunikatów o błędnych ścieżkach do bibliotek, itp.) i program ruszył! Kopiując taki program pod Linuksem na dysk, trzeba wsiąść pod uwagę to iż każdy z programów CrossOver Office, Cegeda i Wine ma swoją strukturę plików improwizującą strukturę plików Windowsa i kopiowany (z Windowsa) program powinien się znaleźć właśnie w niej odpowiednio zlokalizowany. Na koniec mała uwaga dla osób lubiących nielegalne dodatki. Często się one gubią w strukturze katalogów Linux - Windows i wyświetlają komunikat o tym iż odpowiedniego pliku nie znaleziono. Jak to obejść to niech już sami zainteresowani się nad tym zastanowią. Z programu Circuit i Trax Maker 2000 przeprowadziłem próby drukowania spod Wine i program "dopchał" się do drukarki, więc z drukowaniem nie powinno być problemów. Nie wiem jak Wygląda sytuacja z programem do programatora Willem czy program też w Wine pod Linuksem będzie w stanie poprawnie programować układy programowalne. A oto galeria zrzutów z moich prób.

Circuit Maker 2000
Obrazek

Trax Maker 2000
Obrazek

OrCAD 7.xx - schemat
Obrazek

OrCAD 9.xx - symulacja
Obrazek

Proteus 5.2 - schemat
Obrazek

Proteus 5.2 - płytka
Obrazek

Programator Willem
Obrazek

Jeśli więc ktoś korzysta z Linuksa, a nie odpowiada mu Eagle w wersji dla tego systemu operacyjnego, czy też KiCAD, na licencji GPL, może spróbować czy ewentualnie inny program tego rodzaju się uruchomi pod Linuksem i czy będzie poprawnie działał. Polecam Circuit Maker 2000, którego pliki a w szczególności pliki płytek są zgodne ze standardem Protela.
Ostatnio zmieniony 19 sty 2008, 10:58 przez KrzysiekK, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 27 wrz 2007, 12:06

Zauważyłem jednak iż im starsza wersja danego programu tym większe prawdopodobieństwo uruchomienia go pod Linuksem i to nawet za pomocą darmowego programu Wine.
No a co z Autotraxem? Pewnie można pomarzyć o "ożenieniu" go z linuksem ale nawet nigdy nie widziałem go na oczy wiec wole się upewnić.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 27 wrz 2007, 12:35

Z tego co wiem to AutoTrax jest pod DOSa. Na Linuksa jest emulator DOSBox i po jego zainstalowaniu można się pokusić o zainstalowanie AutoTrax'a w Linuksie. Nawet na niektórych komputerach z WinXP AutoTrax nie ruszy bez DOSBox'a. A może jednak sięgnąć po Circuit i Trax Makera 2000 z tego co wiem jest młodszy brat AutoTrax'a i ma edytor schematów, płytek oraz symulatory, analogowy i cyfrowy i jest zgodny z programami z linii Protel (płytki). Co do AutoTrax'a to moje zdanie jest takie i ten program to jest (a może już był) pewien stary standard w elektronice i nie warto do niego sięgać, nawet jeśli jest zgodny z programami z linii Protel.

Franco
-
Posty: 19
Rejestracja: 27 cze 2007, 1:00
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Franco » 27 wrz 2007, 12:39

Jeżeli coś chodzi pod dosbox'em za wolno to warto pokusić się o próby pod starym dobrym dosemu. Z tego co zauważyłem u mnie niektóre programy działają pod dosemu lepiej.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 27 wrz 2007, 15:40

Można jeszcze wykorzystać programy VirtualBox i VMware Workstation (komercyjny), które pozwalają na uruchomienie np. w Linuksie Windowsa - drugi wirtualny komputer. Z tym, że tu nie instalujemy Windowsa, tylko DOSa a w nim program AutoTrax.

Dodałem 14.10.2007r.
Namierzyłem właśnie w tym linku informację, ze jednak Protel 99 SE da się uruchomić pod Linuksem. Trzeba będzie poczynić praktyczne próby raz jeszcze.

[ Dodano: 2008-01-18, 21:34 ]
Przeprowadziłem dziś próby uruchomienia Protela 99 SE pod Mandrivą 2008. Sukces osiągnąłem tylko częściowy. Mianowicie po wielu eksperymentach z oprogramowaniem Wine oraz CrossOver Office 6 udało się mi w końcu uruchomić Protela 99 SE. Protel się uruchamia jednak udało sie mi uruchomić sam moduł PCB. Próba uruchomienia edytora schematów powoduje jakby się Protel 99 SE zawieszał. Długo, długo nic się nie dzieje i w końcu zamyka się bez żadnego komunikatu. W module PCB działa autorouter, ale program działa wolniej, a poszczególne ramki tworzące całe okno Protela 99 SE migają dosłownie jak kierunkowskazy choć sytuacja się w końcu normuje. Przy próbie przesuwania palet z narzędziami modułu PCB znikają one z ekranu. Okazuje się jednak iż wynika to z jakiegoś problemu ze sterownikami karty graficznej (mam zainstalowane komercyjne sterowniki NVIDIA). Kiedy kursorem myszki po omacku znajdziemy taką znikniętą paletę narzędziową i przesuniemy kursorem po niej (palecie) bez klikania to się ona znów pojawi. Podobnie jest kiedy przełączyłem się do modułu 3D. Płytkę PCB widać, ale pozostałe elementy okna to "czarna dziura". Pojawiają się one podobnie jak w przypadku palet narzędziowych po przesunięciu nad nimi kursora myszki. Poniżej dwa zrzuty ekranu jakie wykonałem na uruchomionym u siebie Protelu 99 SE + SP 6 pod Mandriva PowerPack 2008.

Uruchomiony moduł PCB Protela 99 SE
Obrazek

Uruchomiony moduł 3D - PCB Protela 99 SE
Obrazek

Teraz garść informacji jak osiągnąłem ten "sukces". Robiłem to jednak metodą prób i błędów, więc teraz mogłem coś pominąć w tym opisie, lub zapomnieć, itp. Dużo może zależeć też od konfiguracji programowej i sprzętowej danego komputera.

W pierwszej kolejności zainstalowałem program CrossOver Office 6 na Mandriva PowerPack 2008. Następnie korzystając z kreatora wbudowanego w CrossOver Office 6 (COO6 w skrócie) zainstalowałem moduł DCOM98.exe, a następnie przeglądarkę IE6 (też korzystając z kreatora COO6). Potem próba instalacji Protela 99 SE. Początkowo było OK, ale w końcu otrzymywałem komunikat o błędzie iż mam za mało miejsca na dysku (partycja home/krzysiek/...) oczywiście miejsca było na tyle. Po wielu nie udanych próbach odinstalowałem COO6, jeszcze próba instalacji na Cedega 6 - wynik negatywny. Zainstalowałem COO5, ale wyrzuciłem bez próby instalacji Protela 99 SE. Zainstalowałem Wine (wersja 9.44-2) a potem znów COO6. Kolejna próba instalacji Protela 99 SE w COO6 w tzw. butelce Win98 - Protel się zainstalował. Instalacja Service Packa 6 też się zainstalował. Próba uruchomienia Protel 99 SE - komunikat o błędzie - coś nie tak z jakąś biblioteką DLL z Wine. Próba zastosowania cracka - nie rozpoznaje plików Protela 99 SE (pierwsze uruchomienie Protela 99 SE je zmodyfikowało i dlatego crack ich nie rozpoznał). Ponownie instaluję Service Pack 6 - nakładam go na poprzednio zainstalowany. Stosuję cracka, który tym razem zadziałał. Próba uruchomienia Protela 99 SE - uruchamia się, ale nie działa idelnie o czym wspomniałem na początku tego postu.

Podsumowanie:
Na zainstalowanie i częściowe uruchomienie Protela 99 SE pod Linuksem straciłem większość popołudnia. Sukces też raczej mizerny. Wygodna praca w chwili obecnej na Protelu 99 SE pod Liniksem w zasadzie nie jest możliwa. Bez cracka w ogólnie nie udało się mi uruchomić Protela 99 SE pod Linuksem, nawet jako wersję Trial 30 dni! Choć na oficjalnej stronie CrossOver Office znalazłem informacje iż Protel 99 SE działa w tym emulatorze, to mnie w pełni nie udało się tego sukcesu powtórzyć. Z tego co się doczytałem do ten sukces opisany na stronie CrossOver Office z instalacją Protela 99 SE był prowadzony na emulatorze CrossOver Office 5. Instalowany był DCOM98.exe, IE, do tzw. "butelki" Win98 w COO5. Jak znajdę trochę czasu to może spróbuję jeszcze uruchomić Protela 99 SE na COO5. Być może nie osiągnąłem pełnego sukcesu z uwagi na taką a nie inną konfigurację sprzętową i programową mojego komputera. Jest on dość leciwy AMD Duron 850MHZ, 512 MB RAM, grafika GeForce4 MX 440 AGP 8x, 64 MB RAM. Dlatego też zaobserwowałem powolne działanie Protela 99 SE u siebie. Także Mandriva PowerPack 2008 ma dość spore zapotrzebowanie na pamięć RAM. Tuż po uruchomieniu systemu sam system opracyjny zabiera około 50% RAMu, ale później buforuje także w pamięci RAM pliki tak iż nawet przy przeglądaniu internetu obciążenie pamięci RAM wynosi blisko 100% ! Co prawda programy gdy się je uruchamia odzyskują pamięć RAM, ale w sumie komputer działa niekiedy dość wolno. Widać to na dołączonych zrzutach ekranu - test obciążenia pamięci RAM w konsoli:

Obciążenie pamięci RAM z uruchomionym Protelem 99 SE w czasie normalnego użytkowania systemu operacyjnego:

Obrazek

Obciążenie pamięci RAM tuż po ponownym uruchomieniu komputera zaraz po uruchomieniu Protela 99 SE:

Obrazek

Może trochę namieszałem, ale myślę, że opisałem to w miarę zrozumiały sposób.

Dodałem 20.01.2008r.
Eksperymentów ciąg dalszy. Wczoraj usunąłem CrossOver Office 6 wraz z oprogramowaniem Windows i zainstalowałem CrossOver Office 5. Potem tak jak poprzednio zainstalowałem moduł tym razem DCOM95.exe, IE6 z SP1, a następnie Protela 99 SE + SP6 i crack. Jednak tak jak i poprzednio Protel 99 SE się uruchamia, lecz występują w nim identyczne problemy jak pod CrossOver Office 6. W związku z tym spróbowałem zainstalować na nim jeszcze Protel 98, ale jego instalator po kilkudziesięciu sekundach wyrzucił komunikat o błędzie i zakończył pracę. Następna próba w COO5 to instalacja Protela DXP. Instalator ruszył, ale też już w trakcie instalacji niespodziewanie się zamknął bez żadnego komunikatu o błędzie. Odinstalowałem COO5 i zainstalowałem wersję 6, DCOM98.exe i IE6 z SP1. Protela 99 SE już nie instalowałem. Próba instalacji Protela 98 - tu instalator się zawiesza bez żadnego komunikatu o błędzie. Próba instalacji Protela DXP - zainstalował się poprawnie, ale w ogóle się nie uruchomił. Dlatego też przeprowadziłem jeszcze próbę przeniesienia zainstalowanego Protela 98 z Windows do Linuksa wraz z plikami z katalogu C:\Windows. Próby prowadziłem w COO5 i COO6. W obydwu przypadkach Protel 98 się uruchomił, ale kliknięcie na ikonkę Otwórz powoduje komunikat o błędzie i zamknięcie Protela 98 co można zobaczyć na rysunku poniżej.

Komunikat o błędzie Protela 98 w Mandriva 2008:
Obrazek

Więc na sam koniec usunąłem wszystkie programy Windows zainstalowane w CrossOver Office 6. Następnie zainstalowałem DCOM98.exe, czcionki MS Windows oraz Circuit i Trax Maker 2000 Pro. Może nie jest to najnowszy program, ale wydaje się działać w miarę szybko i stabilnie. Zrzutów CM2000 Pro w Linuksie nie zamieszczam, ponieważ zamieściłem je już na początku tego tematu. Tak jak wspomniałem największą szansę na uruchomienie w Linuksie za pomocą emulatorów mają starsze programy EDA, które wszystkie potrzebne do działania pliki zawierają w swoim katalogu. Nie kopiują nic do katalogu C:\Windows\System32\, itp., ani nie dokonują wpisów w rejestrze. Na sam koniec zrzut ekranu z CrossOver Office 6 z zainstalowanymi u mnie nielicznymi programami Windows.
Obrazek

Może jeszcze kiedyś przeprowadzę próby z Protelem pod emulatorem do gier - Cedega, ale raz już próbowałem i niestety nie wypadły one pomyślnie.

ODPOWIEDZ