Protel'em zajmuję się od wczoraj. Dokładnie przemaglowałem artykuł z serii "Spotkania z Protelem, cz.1", wszystko wyszło pięknie itd, żadnych poważniejszych trudności nie napotkałem. Dziś starałem się zabrać za projektowanie pewnego zasilacza, o którym sam niewiele jeszcze wiem, jako że nauczyciel prowadzący warsztaty w szkole, kilku istotnych informacji nie podał, ale mniejsza o to. Oto schemat układu wykonany w protelu:

Tutaj pojawia się moje pierwsze pytanie, otóż w bibliotece Protela znalazłem tylko taki symbol wzm. operacyjnego jak na poniższym rysunku nr 1, a w rzeczywistości (na schemacie, który dostałem ze szkoły) wzmacniacz ten wyglądał tak jak na rys. nr 2.
I teraz dylemat mam, bo nie wiem czy obecność tych dwóch dodatkowych wyprowadzeń po bokach ma jakieś znaczenie czy nie? Czy mam je poprostu zignorować i zostawić nie podłączone do niczego (nie jestem pewien jakby to wtedy zinterpretował Protel, tworząc projekt płytki), czy uziemić, czy może znaleźć (jeśli tak, to jak) odrębny symbol?
A teraz drugie pytanie. Widoczne na schemacie 3 wzmacniacze operacyjne w praktyce zamknięte są w jednym scalaku. Wygląda to mniej więcej tak:
Wszystko idzie pięknie, ale co kiedy przyjdzie pora na projekt płytki? Jak "zamknąć" te 3 elementy w jednym footprint'cie scalaka?
Pozdrawiam i proszę o możliwie szybkie odpowiedzi,
grumbar