Wymuszenie klasycznego sprzężenia lamp elektronowych.
Ciekawe które lampy elektronowe najlepiej spełniają ten warunek dla swoich rezystancji
anodowych a sens jest taki jeśli się tak stanie to jakość przedwzmacniacza powinna być najlepsza.
Osobiście nie interesuje się lampami.
Myśle na sterowaniu siatki dobra jest rezystancja wypadkowa Rsd=550k i też dla lamp mocy
KL."A".
Czyli proponuje eksperymenty dla osiągnięcia jakości zachowując klasyczne sprzeżenie
lamp elektronowych i "kłania się" do tego laboratorium własne.
Oprucz Rsd=550k ciekawe są też eksperymenty dla lamp dla napięć anodowych (50---80)V.
Wymuszenie klasycznego sprzężenia lamp elektronowych.
Witam! Bardzo ciekawe spostrzeżenia, nic tak nie uczy jak eksperymenty, też gorąco zachęcam. Ciekawi mnie Twoje zdanie na temat stosowania kondensatora na wejściu siatki w pierwszym stopniu. Wiadomo bowiem, że oporność siatki jest bardzo duża, dla tego widzę na wejściu 10M podłączony do masy i tak powinno być. Ustala on odpowiedni punkt pracy dla tych najmniejszych sygnałów wejściowych. Natomiast dzisiaj praktycznie w każdym wzmacniaczu gitarowym, brak jest tej pojemności, a zamiast jej, jest wstawiony w szereg opornik 68K. I jeżeli dołączymy teraz przetwornik gitarowy, gdzie jego średnia wartość oporności owa jest na poziomie 10K, to wypadkową mamy 80K i w tym momencie automatycznie zmienia się punkt pracy tego stopnia, co w rzeczywistości obija się na jakości, przymuleniem wyższych częstotliwości.
Każdy kto ma i lubi i jest ciekawy, to proponuję przeprowadzić eksperyment na czystym kanale montując izostat na wejście i dokładając ten kondensator, w taki sposób, żeby po przełączeniu izostatu został on wpinany w szereg. Zobaczycie że uderzając delikatnie w cienką strunę, po przełączeniu dźwięk zrobi się o wiele czystszy, wyraźniejszy i o wiele przyjemniejszy.
Osobiście przeprowadziłem taki eksperyment, bo z teoretycznego punktu widzenia nie dawało mi to spokoju i do dziś nie mogę zrozumieć, czym owy konstruktor się sugerował, wprowadzając swoje własne widzimisię, bo tak naprawdę to w książkach, zwłaszcza tych starszych nie można spotkać tego patentu.
Pozdrawiam
Każdy kto ma i lubi i jest ciekawy, to proponuję przeprowadzić eksperyment na czystym kanale montując izostat na wejście i dokładając ten kondensator, w taki sposób, żeby po przełączeniu izostatu został on wpinany w szereg. Zobaczycie że uderzając delikatnie w cienką strunę, po przełączeniu dźwięk zrobi się o wiele czystszy, wyraźniejszy i o wiele przyjemniejszy.
Osobiście przeprowadziłem taki eksperyment, bo z teoretycznego punktu widzenia nie dawało mi to spokoju i do dziś nie mogę zrozumieć, czym owy konstruktor się sugerował, wprowadzając swoje własne widzimisię, bo tak naprawdę to w książkach, zwłaszcza tych starszych nie można spotkać tego patentu.
Pozdrawiam