mikrochipy wszczepiane pod skóre
-
sinenomine
- -
- Posty: 23
- Rejestracja: 29 kwie 2007, 13:04
- Lokalizacja: malopolska
mikrochipy wszczepiane pod skóre
jakiś większy artykół na temat mikrochipów odnośnie budowy, działania, rodzajów producentów, zastosowań gdzie można w polsce takie nabyć do tego może jakiś prosty układ działający w kontakcie z takim implantem. mysle że takie cośby zainteresowało dużą liczbę czytelników
Ostatnio zmieniony 07 paź 2007, 16:45 przez sinenomine, łącznie zmieniany 2 razy.
Może zainteresuje Cię to:
W prawdzie nie jest to dokładna opis budowy itp, ale zawsze coś.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Biochip
W prawdzie nie jest to dokładna opis budowy itp, ale zawsze coś.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Biochip
-
sinenomine
- -
- Posty: 23
- Rejestracja: 29 kwie 2007, 13:04
- Lokalizacja: malopolska
Zawsze możesz połknąć....przynajmniej przez jakiś czas będziesz się nim cieszył....
Przepraszam...ale nie mogłam się powstrzymać.
A tak na serio...straszne to. Przecież ta technika nas zniewala, uzależnia.
Niby daje ogromne możliwości, a tak naprawdę ogranicza i tak jakoś...osacza.
Nic ciepła, wrażliwości....samo techno. Brr....
N.
Przepraszam...ale nie mogłam się powstrzymać.
A tak na serio...straszne to. Przecież ta technika nas zniewala, uzależnia.
Niby daje ogromne możliwości, a tak naprawdę ogranicza i tak jakoś...osacza.
Nic ciepła, wrażliwości....samo techno. Brr....
N.
-
sinenomine
- -
- Posty: 23
- Rejestracja: 29 kwie 2007, 13:04
- Lokalizacja: malopolska
Taaa, bramka w sklepie sprawdzi ile masz na koncie i jak bedzie tam pusto, to nie wejdzisz poogladac sobie komputerkow, ubran czy czegos tam...sinenomine pisze:wyobraź sobie urządzenia które aktywuja się jak w filmie za dotknięciem ręki, które działają tylko z wybanymi osobami czy to nie brzmi wspaniale
W pracy Twoj szef w kazdej chwili bedzi mogl sprawdzic ile razy sie wyprozniasz i ile czasu Ci to zajmuje.
Kazdy, kto bedzie ciekawy bedzie mogl dokladnie okreslic, gdzie sie znajdujesz.
Kazdy, kto sie mocno postara (hakerzy) dowie sie na co chorujesz, gdzie mieszkasz, ile masz na koncie, gdzie robisz zakupy, z kim sie spotykasz, ile placisz za telefon, itd...
To samo o Tobie bedzie wiedzial rzad i przy okazji pare innych rzeczy, co skutecznie pozwoli im zmusic Cie do posluszenstwa.
Tego chcesz?
-
sinenomine
- -
- Posty: 23
- Rejestracja: 29 kwie 2007, 13:04
- Lokalizacja: malopolska
niewiem czemu ale wszystkie wcześniejsze wypowiedzi demonizują biochip-y, a ja wcześniej nie myślałem o bramkach w sklepie (co wydaje mi się na obecną chwile małą fatastyką w polsce), a co do lokalizacji to bardzo pożyteczne rozwiązanie (czy to porwanie czy też poszukiwanie jakiejś zaginoinej osoby).
Ja wcześniej myślałem tylko o ... już o tym pisałem (prostych urządzeniach w domu które by dzialały tylko i wyłoącznie z nosicielami biochipa) i troce nie rozumie czemu rozwineła siędyskusja na temat etyczno-moralny (nie to było moim celem) skoro każdy może się domyślać jakie konsekwencje niesie posiadania takiego chipa
Ja wcześniej myślałem tylko o ... już o tym pisałem (prostych urządzeniach w domu które by dzialały tylko i wyłoącznie z nosicielami biochipa) i troce nie rozumie czemu rozwineła siędyskusja na temat etyczno-moralny (nie to było moim celem) skoro każdy może się domyślać jakie konsekwencje niesie posiadania takiego chipa
Pozwol, ze postaram sie Ci to wytlumaczyc... Wezmy na ten przyklad telefon komorkowy. W zamierzchlych czasach umozliwial on tylko dzwonienie, potem byly SMSy, potem pojawily sie kolorowe wyswietlacze i MMSy, dostep do internetu. Potem dolozono odtwarzacz MP3, potem telewizje, kamere i tak dalej...sinenomine pisze:Ja wcześniej myślałem tylko o ... już o tym pisałem (prostych urządzeniach w domu które by dzialały tylko i wyłoącznie z nosicielami biochipa) i troce nie rozumie czemu rozwineła siędyskusja na temat etyczno-moralny (nie to było moim celem) skoro każdy może się domyślać jakie konsekwencje niesie posiadania takiego chipa
Przekladajac to na biochip-najpierw sterowanie urzadzeniami w domu, potem rejestracja chorob w bazie danych (skoro mozna, to czemu nie), potem lokalizacja i namierzanie, potem kontrola w firmach (i sprobuj sie nie zgodzic! chociaz nikt Ci nie przymusi), potem placenie w sklepach (widze juz te reklamy: 100% bezpieczenstwa i wygody)... I tak coraz dalej. W momencie, gdy zgubisz ten chip (stracisz. nie daj Boze, reke czy cos, to bedziesz NIKIM).
Witaj w panstwie totalitarnym, gdzie kazdy ruch moze byc sledzony.
Myslenie, ze biochipy zatrzymaja sie tylko na sterowaniu urzadzen domowych jest naiwne, bo potem nie bedzie juz wyboru. Nie masz chipa? Do lekarza nie pojdziesz (wystarczy stosowna ustawa), w sklepie nie zaplacisz (nie akceptujemy gotowki i kart platniczych) i tak dalej...
Chcesz nastepny przyklad? Komputer - na poczatku byla to maszyna tylko do obliczen, a dzisiaj? Kontroluja kazdy aspekt naszego zycia i nie ma ucieczki...
W zasadzie alaris już wszysko rozjaśnił...
To nie jest demonizowanie bio-chipów, tylko dość naturalny niepokój, że takie coś
w efekcie będzie stanowiło zagrożenie dla prywatności, lub co gorsza narzędzie
kontroli nad społeczeństwem...Więc nie dziw się, że prawie natychmiast pojawiły się
tu wypowiedzi dotyczące moralno-etycznej strony takich urządzonek...
Wiesz, w wielu firmach (także i w mojej) stosuje się karty chipowe do kontroli
ruchu osobowego. W najprostszym przypadku do coś jakby klucz do drzwi.
Ale też: pozwala się zalogować do domeny, zapłacić w kantynie za posiłek,
ostatnio otwiera bramę na parkingu pod biurowcem i uzbraja monitoring miejsca parkingowego...
Tam też jest sygnatura podpisu elektronicznego do autoryzacji korespondencji e-mail
i wiele innych rzeczy. Wystarczy przeglądnąć logi systemu dostępowego (i paru innych),
znaleźć odpowiednie korelacje i co? Wiadomo kiedy przyjechałam do pracy,
na którym miejscu zaparkowałam, kiedy odpaliłam kompa, kiedy byłam na lunchu
(i przy odrobinie wysiłku - co wsunęłam na obiad), o jakimkolwiek "spacerku" od biurka nie wspomnę
można by było prawdopodobnie mapę narysować.... Ale nikt nie kwęka, takie są procedury i zasady.
I świadomie się na nie zgodziłam - ale zauważ - miałam wybór...
A alaris nieco futuryzując idzie dalej - być może kiedyś nie będzie wyboru. Masz toto
mieć pod skórą i tyle. Oczywiście dla własnego dobra, no bo jakże by inaczej.
Nieco odbiegając od tematu - poczytaj "Rok 1984" Orwell-a. Tam, aby sprawnie manipulować
populacją wystarczył tzw. "teleekran" (tv z dodatkową funkcją nadawania obrazu i dźwięku)...
Z jednej strony leciała ideologiczna propaganda, w drugą stronę - informacja co dany osobnik
aktualnie robi, z kim przebywa, jaką ma minę, co mruczy pod nosem przez sen...wszystko.
I tego się nie dało wyłączyć. System po prostu [cenzura] skuteczny, pozwalający na
natychmiastową i bezbłędną identyfikację "odchyłów społecznych", aby się nimi zajęła
tzw. Policja Myśli (nazwa mówiąca sama za siebie....). A to tylko fikcja literacka...napisana
wiele lat temu, autorowi pewnie się nawet nie śniło jakie teraz byłyby możliwości techniczne....
Kończąc - rozgranicz dwie rzeczy - bio-chipa jako takiego, potencjalne wady/zalety jego użycia
na szerszą skalę i tego aspekty moralne od ....artykułu o nim w EdW.
Opisanie czegoś takiego (nie wiem...np. w MEU) byłoby bardzo ciekawe, pokazać w jakim
kierunku idą badania, co zostało już osiągnięte...potrzeby powstania takiego materiału
chyba nie ma co kwestionować...I myślę, że można by zagadnąć Red. Naczelnego,
on ma lekką rękę do takich popularno-naukowych tekstów...
N.
To nie jest demonizowanie bio-chipów, tylko dość naturalny niepokój, że takie coś
w efekcie będzie stanowiło zagrożenie dla prywatności, lub co gorsza narzędzie
kontroli nad społeczeństwem...Więc nie dziw się, że prawie natychmiast pojawiły się
tu wypowiedzi dotyczące moralno-etycznej strony takich urządzonek...
Wiesz, w wielu firmach (także i w mojej) stosuje się karty chipowe do kontroli
ruchu osobowego. W najprostszym przypadku do coś jakby klucz do drzwi.
Ale też: pozwala się zalogować do domeny, zapłacić w kantynie za posiłek,
ostatnio otwiera bramę na parkingu pod biurowcem i uzbraja monitoring miejsca parkingowego...
Tam też jest sygnatura podpisu elektronicznego do autoryzacji korespondencji e-mail
i wiele innych rzeczy. Wystarczy przeglądnąć logi systemu dostępowego (i paru innych),
znaleźć odpowiednie korelacje i co? Wiadomo kiedy przyjechałam do pracy,
na którym miejscu zaparkowałam, kiedy odpaliłam kompa, kiedy byłam na lunchu
(i przy odrobinie wysiłku - co wsunęłam na obiad), o jakimkolwiek "spacerku" od biurka nie wspomnę
można by było prawdopodobnie mapę narysować.... Ale nikt nie kwęka, takie są procedury i zasady.
I świadomie się na nie zgodziłam - ale zauważ - miałam wybór...
A alaris nieco futuryzując idzie dalej - być może kiedyś nie będzie wyboru. Masz toto
mieć pod skórą i tyle. Oczywiście dla własnego dobra, no bo jakże by inaczej.
Nieco odbiegając od tematu - poczytaj "Rok 1984" Orwell-a. Tam, aby sprawnie manipulować
populacją wystarczył tzw. "teleekran" (tv z dodatkową funkcją nadawania obrazu i dźwięku)...
Z jednej strony leciała ideologiczna propaganda, w drugą stronę - informacja co dany osobnik
aktualnie robi, z kim przebywa, jaką ma minę, co mruczy pod nosem przez sen...wszystko.
I tego się nie dało wyłączyć. System po prostu [cenzura] skuteczny, pozwalający na
natychmiastową i bezbłędną identyfikację "odchyłów społecznych", aby się nimi zajęła
tzw. Policja Myśli (nazwa mówiąca sama za siebie....). A to tylko fikcja literacka...napisana
wiele lat temu, autorowi pewnie się nawet nie śniło jakie teraz byłyby możliwości techniczne....
Kończąc - rozgranicz dwie rzeczy - bio-chipa jako takiego, potencjalne wady/zalety jego użycia
na szerszą skalę i tego aspekty moralne od ....artykułu o nim w EdW.
Opisanie czegoś takiego (nie wiem...np. w MEU) byłoby bardzo ciekawe, pokazać w jakim
kierunku idą badania, co zostało już osiągnięte...potrzeby powstania takiego materiału
chyba nie ma co kwestionować...I myślę, że można by zagadnąć Red. Naczelnego,
on ma lekką rękę do takich popularno-naukowych tekstów...
N.
Ostatnio zmieniony 22 cze 2007, 18:04 przez tasza, łącznie zmieniany 1 raz.
Czy ja wiem czy grzech, jeśli to ma pomagać człowiekowi w życiu i nie szkodzi jego zdrowiu, to czemu nieGutek pisze:To chyba przecież grzech ingerowac w ciało i nature człowieka.
A jak było z Noblem, wynalazł dynamit jak dobrze pamiętam. Chciał, aby to dobrze ludziom służyło, a ludzie jak ludzie zaraz już to wykorzystali by sobie kuku zrobić niż sobie pomóc w życiu.
Z tą lokalizacją to jest tak. Według mnie nie trzeba żadnego chipa wszczepiać tylko wystarczy wziąć ślub