Problem ze ścieżkami, pomocy!

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Problem ze ścieżkami, pomocy!

Post autor: przemotronik » 14 cze 2007, 21:42

Witam!
Mam ogromny problem z wykonaniem płytek do układu. Są to moje pierwsze płytki, a do tego dwustronne.
:arrow: Kiedy grzałem żelazkiem płytkę (metoda z papierem kredowym), by wykonać drugą stronę (górną), część ścieżek trochę się rozmazała (kilka zwarć). Mam zamiar poprawić to np. małym nożykiem lub wkrętakiem. Czy jest to dobry sposób?
:arrow: Druga strona problemu, dużo większa, to nieodbite ścieżki w drugiej płytce. Około połowa (może trochę mniej) spłynęła razem z papierem :cry:
Dodam, że mam atramentówkę, a nie laser; nie za bardzo mam gdzie wydrukować nowe wzory płytek. W moim miejscu zamieszkania brakuje akurat sklepu elektronicznego, przez co trudniej będzie dostać odpowiednie pisaki. W związku z tym bardzo proszę o odpwiedź (ewentualne linki lub zdjęcia mile widziane), czym mogę te ścieżki uzupełnić (w pozostałych płytkach też niektóre są poprzerywane, ale tam potrzebne są tylko kosmetyczne poprawki, tutaj natomiast nieraz całe ścieżki. Chodzi mi o takie artykuły, które dostępne są w większoći papeterii (dość popularne). Niektóre ścieżki są dość wąskie, nawet 0,3mm.
Proszę o możliwie szybką odpowiedź, bowiem już zbyt długo zwlekam z projektem.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Przemotronik

Awatar użytkownika
radzio
Użytkownik
Posty: 573
Rejestracja: 07 gru 2004, 23:06
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Problem ze ścieżkami, pomocy!

Post autor: radzio » 14 cze 2007, 21:53

przemotronik pisze:Dodam, że mam atramentówkę, a nie laser
Drukowałeś atramentem?

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 14 cze 2007, 21:56

Ścieżkę o takiej szerokości (tj 0.3mm) jest trudno poprawić nawet dedykowanym do płytek drukawanych pisakiem. Jesli tak to jeszcze trudniej jest to zrobić markerem- ja z powodzeniem używam markera to poprwek ale na znacznie szerszych ścieżkach.
Ja w sytuacji gdy poprawek jest dużo zmywam całość i grzeje jeszcze raz ( zawsze mam przygotowane 2 egzemplarze papieru kredowego z konkretną mozajką). Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 14 cze 2007, 21:57

Wydruk z atramentówki można odbić na ksero i powinno być to samo co wydruk z laserówki, a niekiedy nawet lepiej, bo nie wszystkie laserówki (ich toner) nadają się do termo transferowej metody wykonywania płytek drukowania. Dawniej kiedy nie było pisaków stosowało się np. lakier do paznokci i inne lakiery samochodowe nitro itd. co akurat było pod ręką. Ścieżki rysowało się grafionem (taki przyrząd kreślarski do rysunku technicznego) lub cienkim drucikiem (szpilką z obciętą główka) podobnie jak dawniej piórem, które co chwilę należało zamoczyć w lakierze. Cienkie ścieżki wykonywało się tak iż pewne fragmenty płytki zamalowywało się w całości i nim lakier na płytce zupełnie wysechł (musiał być trochę miękki) odpowiednie ścieżki wydrapywało się np. cienką nóżką cyrkla. Dziś to dość prymitywne i czasochłonne metody, ale jeśli akurat nie ma innych możliwości to można spróbować w ten sposób.

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 15 cze 2007, 7:53

Bardzo dziekuję za wszystkie cenne wskazówki.
radzio pisze:Drukowałeś atramentem?
Nie, po prostu drukowałem na zewnątrz, a nie mam jak dodrukować teraz w domu (chcę kupić laserówkę, ale na razie staram się znaleźć odpowiedni model.
gwozdex pisze:Ja w sytuacji gdy poprawek jest dużo zmywam całość i grzeje jeszcze raz ( zawsze mam przygotowane 2 egzemplarze papieru kredowego z konkretną mozajką)
Będę o tym pamiętał :wink:
:arrow: KrzysiekK, na szczęście "połowa urwanych ścieżek" jest w warstwie TOP, a ponieważ początkowo miała to być płytka jednostronna, więć większość ścieżek jest w BOTTOMie.
KrzysiekK pisze:Ścieżki rysowało się grafionem (taki przyrząd kreślarski do rysunku technicznego)
A czy można zastosować pisaki kreślarskie 0,35-0,7mm na tusz :?: Czy może jest to to samo :neutral:

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 15 cze 2007, 12:21

Można sprobować rysować takimi pisakami, ale lakier musi być dość rzadki aby nie zasychał w końcówce pisaka i z niej swobodnie wypływał i jednocześnie nie rozlewał się na płytce po narysowaniu ścieżki. Po zakończeniu rysowania ścieżek taki pisak należy bardzo starannie umyć bo inaczej będzie pisakiem jednorazowego użytku, kiedy w nim zaschną resztki lakieru. Nie wiem jeszcze tylko czy obudowa takiego pisaka nie jest wykonana z tworzywa sztucznego wówczas należy się liczyć z tym że taką obudowę rozpuści lakier i rozpuszczalniki w nim zawarte. Może taki pisak jednorazowego użytku udało by się zrobić ze strzykawki i igły lekarskiej o odpowiedniej średnicy. Dawniej czymś takim płytki też się rysowało.

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 16 cze 2007, 17:49

Pierwsze płytki i dwustronna? Mogłeś zacząć od czegoś łatwiejszego :???
przemotronik pisze:W moim miejscu zamieszkania brakuje akurat sklepu elektronicznego, przez co trudniej będzie dostać odpowiednie pisaki.
ja używam 'w spadku' po cioci jakiegoś markera i wcale nie jest 'specjalny'. i działa :D Może po prostu poszukaj w papierniczym. Mój się zwie 'edding 141 F, ohp marker' i płytki ładnie robi.
A jeśli nie to może zwykły lakier do paznokci :D Serio. Tylko żeby pomalować coś 0,3 mm tym pędzlem to trzeba mieć cierpliwość. i pewne ręce.

Tyle umiem w tej sprawie poradzić. :grin:

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 17 cze 2007, 9:36

Witam ponownie!

Dziękuję za wszystkie podpowiedzi :!: Płytki są już wytrawione, teraz je lutuję. Myślę, że powinno być OK, ale okaże się, jak już uruchomię układ. :idea:
Pozdrawiam Wszystkich

Przemotronik

Npn
-
Posty: 35
Rejestracja: 19 maja 2007, 3:09
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Npn » 20 cze 2007, 3:35

Gratulacje za wykonanie!!!
Ja swoją pierwszą płytkę termodrukiem też robiłem dwustronną (czterokanałowy termometr) i nie bardzo wyszła. Niestety :razz: w międzyczasie dowiedziałem się czym jest mikroprocesor i dwustronne płytki odeszły w przeszłość...

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 20 cze 2007, 9:11

Socios pisze:Gratulacje za wykonanie!!!
Dziękuję bardzo :!:
Płytki są już połączone i "częściowo" działają. Ciągle mam jednak problem z "przerywanym" działaniem układu. Zachowuje sie różnie, nie mam pojęcia, od czego to zależy-ścieżki znam już dosłownie na pamięć-tak dokładnie je oglądałem. Podejrzewam mimo wszystko, że jest to spowodowane opisanym wcześniej "rozmazaniem" ścieżek.
Kiedy będę miał chwilę czasu, wrzucę na Forum zdjęcia urządzenia.
Pozdrawiam

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 20 cze 2007, 9:43

przemotronik pisze:od czego to zależy-ścieżki znam już dosłownie na pamięć-tak dokładnie je oglądałem.
Podejrzewam mimo wszystko, że jest to spowodowane opisanym wcześniej "rozmazaniem" ścieżek.
Wiesz, ja mam taką zasadę: jak już płytka jest wytrawiona, przeszlifowana drobniutkim
papierem ściernym, ale jeszcze przed malowaniem kalafonią,
to przełączam multimetr na "piszczek" do sprawdzania zwarć i kolejno sprawdzam:
• czy pomiędzy ścieżkami obok siebie nie ma zwarć
• czy ścieżki przewodzą end-to-end.
To jest czasem męczące przy większych drukach, ale w ostatecznym rozrachunku
pozwala zaoszczędzić masę czasu i frustracji...
W polutowanym układzie już tego tak dobrze nie sprawdzisz.

N.

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 20 cze 2007, 10:02

:arrow: tasza,
Dziękuję Ci za podpowiedź :!:
Niestety, ale w tej płytce już nie będzie można sprawdzić zwarć/przerw :???:
Najdziwniejsze jest to, że układ raz działa, a raz nie, chociaż wszystkie pomiary wskazują, że jest dobrze. Jedna część układu działa w większości przypadków, ale chwilami się buntuje-trochę poprawiłem, ale winę za to ponosi chyba taśma pomiędzy płytkami. W drugim "module" urządzenie zachowuje się wg. własnych upodobań-nie mam już w ogóle pojęcia, dlaczego. Do tego wysiadł chyba stabilizator, i to też ciężko stwierdzić-dzisiaj powracam do pomiarów.

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 20 cze 2007, 10:15

Heh....no to kłopot masz....
Słuchaj, a może to się da częściowo zdemontować i uruchamiać po kawałku...
kolejne bloki, moduły....co tam masz...może uda się namierzyć tę 'narowistą' część.
Dobrze jest pracować na cztery ręce - weźmij sobie kogoś do pomocy,
płytkę zamocujcie sztywno na stole, ty mierz co potrzeba, ktoś niech np. rusza delikatnie
przewodami...rozumiesz. Jeżeli to rzeczywiście problem połączeń - wtedy wyjdzie.
Co do taśmy połączeniowej - dobrze jest stosować złącza igłowe (pin-headery) i takie
złączki-zapinki jak w komputerach...łatwo porozpinać moduły i nie ryzykujesz przetarcia
drucików w trakcie prac, jak to wszystko lata po stole...
Nie wiem co jeszcze radzić...zaciśnij zęby i walcz - w końcu się uda.

N.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 20 cze 2007, 11:04

Jeśli zachodzi podejrzenie iż ścieżki są poprzerywane to dobrze jest je pokryć cyną z odpowiednią ilością kalafonii jeśli ścieżki zdążyły się utlenić, a szczególnie wątpliwe miejsca wzmocnić odcinkami przewodu bez izolacji przylutowanego do takiej ścieżki na całej jej długości. Jeśli natomiast zachodzi podejrzenie iż ścieżki są zwarte to najlepiej takie podejrzane ścieżki obdrapać dokładnie wokół ostrym nożykiem to tapet, nóżką cyrkla itp. Oczywiście nie stosować do lutowania past lutowniczych, które często także przewodzą prąd elektryczny, tylko kalafonię.

Awatar użytkownika
Sagittarius
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 29 maja 2007, 9:29
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
Kontakt:

Post autor: Sagittarius » 20 cze 2007, 11:32

Napisz co to za układ, jaką pełni rolę itd. Może jeśli dasz radę, wstawisz schemat? Opisz też dokładnie, co się dzieje i wtedy się zastanowimy razem. Możesz wysłać wiadomość prywatną na moje konto i postaram się jakoś pomóc.

ODPOWIEDZ