Zasilanie ukladu mikrokontrolera w samochodzie

To forum jest dla wszystkich pasjonatów mikrokontrolerów AVR Atmela. Wymiana doświadczeń i pomoc dla początkujących w pisaniu programów zarówno w C, Asemblerze jak i BASCOM. Zapraszam znawców tematu, aby pomogli wszystkim początkującym!
ODPOWIEDZ
daniel3333

Zasilanie ukladu mikrokontrolera w samochodzie

Post autor: daniel3333 » 05 maja 2006, 10:17

Witam
Mam takie male pytanko ;)

Czy moglby ktos mi pomoc w kwestii stworzenia ukladu zasilania przystosowanego do instalacji samochodowej 12V do mikrokontrolera avr. (jak policzyc odpowiedni filtr - jaki dlawik zastosowac zeby ustrzec sie przed ewentualnymi zakłoceniami od alternatora, jakie zabezpieczenie przed odwrotnym podlaczeniem zastosowac , by nie wyrzadzalo szkod ukladowi) ?

chcialbym zrobic cos pewniejszego niz standardowa aplikacja stabilizatora 7805 z wiekszymi kondenstatorami.

uklad jest oparty na mikrokontrolerze ale jest tez po czesci analogowy (audio) wiec zaklocenia od instalacji moga miec istotny wplyw na jego prace.

z gory dzieki
pozdrawiam

Awatar użytkownika
pim
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 31 sie 2005, 13:27
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: pim » 05 maja 2006, 10:42

Troszeczke dławików w diode na wejściu (zabezpieczenie przed odwrotnyą polaryzacją ) noi jak napisałeś duze kondziorki ale takie małe też sie przydadzą (100nF)

Arnold_S.

Zasilanie układu mikrokontrolera w samochodzie...

Post autor: Arnold_S. » 05 maja 2006, 13:01

Przykładowo: radioodtwarzacze samochodowe mają na pokładzie zazwyczaj tylko kondensator+dławik na wejściu, i działają bez zarzutu(a przecież elektroniki mają w sobie mnóstwo!).

Ale i tak w czasie odpalania silnika wszelka elektronika potrafi "przygasać" z powodu ogromnego poboru prądu.
daniel3333 pisze: chcialbym zrobic cos pewniejszego niz standardowa aplikacja stabilizatora 7805 z wiekszymi kondenstatorami.
Więc nie widzę nic złego w "większych" kondensatorach(zwłaszcza za stabilizatorem).

A jak instalacja w samochodzie jest w złym stanie, to mało który filtr pomoże(czasem ludzie mają tak, że "słyszą dodawanie gazu" w głośnikach). :mrgreen:

Dlatego rozstrzygające są zawsze próby praktyczne(korygujesz założenia teoretyczne). Bierzesz garść elementów, idziesz do samochodu i kombinujesz, która opcja(który filtr) będzie najlepsza.

daniel3333
-
Posty: 1
Rejestracja: 05 maja 2006, 10:19
Kontakt:

Post autor: daniel3333 » 05 maja 2006, 20:06

dzieki bardzo za szybko odpowiedz.
w sumie racja co samochod to inna historia wiec rozne dziwa sie moga dziac
pozdrawiam

ODPOWIEDZ