jak rozszyfrować transformator "widmo" ???

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
elektor84
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 06 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: łódzkie miasteczko
Kontakt:

jak rozszyfrować transformator "widmo" ???

Post autor: elektor84 » 07 mar 2006, 0:38

witam wszystkich Maniaków i Zapaleńców :P

pytanie jest takie: :?:

jak rozszyfrować lub jak doświadczalnie stwierdzić na jaki prąd jest transformator sieciowy, który nie ma
rzadnego opisu (rzadnego typu ani parametrów - brak znamionki) ? poprostu "widmo".
konkretnie chodzi o to, jaki maxymalny prąd można pobrać z uzwojenia wtórnego, aby transformator pracował prawidłowo i bezpiecznie bez ryzyka uszkodzenia (a przy tym jaki z pierwotnego) ?
jedyne co wiemy to napięcie pracy uzwojeń pierwotnego 230V i wtórnego 15V - w stanie jałowym.
wiemy także, że oporność uzwojenia pierwotnego to 180 Ω, a wtórnego 1,6 Ω.
znamy także grubość, średnicę drutu uzwojenia wtórnego 0,75mm².

spotkaliście się napewno z sytuacją, że odzyskaliście jakieś trafo z urządzenia, przeznaczonego na części
(bo niewarto było go naprawiać z przyczyn choćby ekonomicznych) i macie teraz m.in. transformator o strasznie dziwnym symbolu (jakiś zachodzniak, nie zatrowski) lub bez opisu i chcecie go wtórnie gdzieś wykożystać. nie wiecie jednak
jaki możecie maxymalnie pobrać prąd z jego strony pierwotnej. i co robicie?

myślę, że znajdą się chętni do wspólnej wymiany doświadczenia i napiszą jak ten problemik rozwikłać.
myślę, że osobom początkującym taka informacja okaże się bardzo przydatna. :roll:

serdecznie pozdrawiam Was Maniacy i Zapaleńcy :P

Arnold_S.

:-)

Post autor: Arnold_S. » 07 mar 2006, 3:02

Można sprawdzić chociażby na podstawie nagrzewania się transformatora.
Obciążasz stronę wtórną danym prądem, i sprawdzasz co kilka/naście minut jaka jest temperatura.
Zwykły transformator do sprzętu domowego, nie powinien dochodzić do 70-75°C(przy temperaturze otoczenia 20-25°C), o ile pamiętam.

Kiedyś dopuszczalne było 60°C - tu jest stronka dotycząca określania danych transformatorów(artykuł z 1952 roku):
http://www.fonar.com.pl/audio/porady/art4/art.htm

Sama rezystancja raczej do niczego się nie przyda. Przykładowo uzwojenie pierwotne transformatora o mocy zaledwie kilkudziesięciu VA, może mieć tylko 1-2Ω, a to by gwarantowało zwarcie i wywalenie bezpieczników w domu - ale tak się wcale nie dzieje. Bo przy prądzie przemiennym decydująca jest reaktancja(a ta zależy od indukcyjności, a indukcyjność od budowy uzwojeń, budowy i materiału rdzenia, itd).

Ważne jest też upewnienie się, że to transformator sieciowy na 50Hz, a nie z jakiejś przetwornicy(zasilacza impulsowego). Sieciowe są ciężkie, a te z przetwornic lekkie jak zabawki(bo mają rdzenie ferrytowe przystosowane do pracy z wysokimi częstotliwościami).

Transformator można też spróbować zbadać i wykreślić charakterystyki robocze według takiego przykładu(dotyczy on transformatorów trójfazowych, ale jednofazowe można zbadać tak samo):
http://www.imne.pwr.wroc.pl/SkryptME/CW31.htm
Wiedząc, że największa sprawność leży przy około 0,6 prądu znamionowego(albo mocy), można tę znamionową wartość znaleźć na podstawie sporządzonych wykresów:
Obrazek
Jednak te "0,6" wcale nie jest świętością. W różnych transformatorach są różne odstępstwa.
Tak samo jak w tym artykule z 1952 roku, wartość 3A prądu(przy dobrym chłodzeniu) na 1mm² przekroju, to też żaden pewnik.
Trzeba by połączyć kilka metod, aby uzyskać wiarygodne wyniki.
Równie dobrze można też "na oko" porównać swój nieznany transformator z innym o bardzo podobnych wymiarach i wyglądzie(a znanych parametrach). :wink:

Awatar użytkownika
elektor84
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 06 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: łódzkie miasteczko
Kontakt:

Post autor: elektor84 » 11 mar 2006, 20:34

Arnold_S wielkie dzięki za opis przykładowego "badania" trafa widmo i podane linki :D

może ktoś jeszcze chciałby się podzielić wiedzą w tym zakresie :?:

mogę się założyć, że jest wiele osób, które borykają się z takim "problemem", albo borykali. tych drugich chcę zachęcić do wymiany doświadczenia.
odbieram wrażenie, i chyba nie mylę się, że to forum jest m.in. po to właśnie, aby pomagać sobie nawzajem w rozwiewaniu wątpliwości :shock: :D bądźmy solidarni jako "rodzina elektroników" :D :roll:

ODPOWIEDZ