Płytki z błędami
Płytki z błędami
Szlag mnie trafił. Drugi raz używam płytek z AVT i drugi raz są błędnie zaprojektowane!! Ludzie jeżeli tak chwalicie swoje wyroby to proszę poświęcić trochę czasu na ich dopracowanie a nie masówę. Teraz robię koder/dekoder sterowania proporcjonalnego w którym znajdują się rezystory w SIL packu podciągające nóżki multipleksera do +zasilania zgodnie ze schematem...tylko, że użyte są dwa SIL packi i jeden podciąda do + a drugi...do masy!! No i co znowu mam ciąć ścieżki jak kiedyś (i tak potem nie działał) wykrywaczu pluskiew?? Za co my płacimy? Za te buble? I co, mam zrobić mutację pająka z laminatem? Jak to wygląda?! Wiem, że P. Raabe niestety nie jest wśród nas obecny, ale póki produkcja tych płytek trwała (obecnie końcówki magazynowe) to można było to naprawić. Tragedia!! 
Proponuję zwrócić się do właściwego źródła czyli AVT - www.avt.plseg pisze:Ludzie jeżeli tak chwalicie swoje wyroby to proszę poświęcić trochę czasu na ich dopracowanie a nie masówę.
-
Arnold_S.
;-)
Jak najbardziej zwrócić się, tylko bez "pyskówy".Wojtek pisze:Proponuję zwrócić się do właściwego źródła czyli AVT - www.avt.pl
Podzielam twoje zdanie w 100%. Zamówiłem płytkę startową do kursu C i naprawdę jest to bardzo denerwujące że płące za bubla. Niestety zwrócenie do AVT nic nie daje. W tym przypadku(wadliwej płytki do kursu C) każdemu wysyłają dodatkową płytkę ale i tak trzeba łączyć kabelkami czyli robimy mutacje pająka z laminatem.seg pisze:Za co my płacimy? Za te buble? I co, mam zrobić mutację pająka z laminatem? Jak to wygląda?!
Sprawa na tyle jest drażniąca że pakujemy w to sporo kasy z elementami i chcemy też aby to ładnie wyglądało. Osobiście kupiłem dwie płytki z AVT i wszystkie zawierały błedy.
Może dobrze by było jakby EDW zlecało wykonywanie płytek innej firmie niż AVT. Napewno znajdzie sie wiele chętnych firm, które bedą lepiej dbać o swoich klientów.
A może lepiej wykonywać płytki na żelazku? Wtedy napewno nie bedziemy zdenerwowani że kupiliśmy jakiś szmelc.
Pozdrawiam
Projektowanie i wykonywanie układów nie jest prostą sprawą. Czasem nie udaje się wyłapać jakiś błędów w pracowni AVT. W przypadku płytki do C w pierwotnej wersji wyświetlacz nie zawsze zakłócał pracę ISP. Dodatkowo nie każdy wyświetlacz powodował takie działanie.
Dla przemyślenia proponuję zerknąć na taką informację:
http://www.semiconductors.philips.com/a ... s/2294.pdf
14 stron informacji o problemach z mikrokontrolerem ARM firmy Philips - trafiłem na to przypadkiem, ponieważ szukam odpowiedniego procesora do pewnej aplikacji. Tak czy inaczej - daje do myślenia. Tym bardziej, że jest troszkę pozycji "Work-around: None".
Dla przemyślenia proponuję zerknąć na taką informację:
http://www.semiconductors.philips.com/a ... s/2294.pdf
14 stron informacji o problemach z mikrokontrolerem ARM firmy Philips - trafiłem na to przypadkiem, ponieważ szukam odpowiedniego procesora do pewnej aplikacji. Tak czy inaczej - daje do myślenia. Tym bardziej, że jest troszkę pozycji "Work-around: None".
A najgorsze jest to, że większość opisywanych kitów niby działa jak twierdzi autor projektu, później wychodzi na to, że sa to jednak kompletne bzdury, bo płytka zawiera błędy a w projekcie jest pokazana identyczna jak ta z wadą...
Ja tego nie rozumiem i piszę szczerze, że to chyba trochę przesada.
Owszem, nikt nie jest nieomylny ale bez przeady...
P.S. Nie piszę teraz o konkretnej płytce, ale ogólnie o płytkach z AVT, co z tego, ze są dobrze wykonane jakościowo jak zawierają błędy.
Może AVT wreszcie się weźmie za to.
Ja tego nie rozumiem i piszę szczerze, że to chyba trochę przesada.
Owszem, nikt nie jest nieomylny ale bez przeady...
P.S. Nie piszę teraz o konkretnej płytce, ale ogólnie o płytkach z AVT, co z tego, ze są dobrze wykonane jakościowo jak zawierają błędy.
Może AVT wreszcie się weźmie za to.
No właśnie End, wreszcie ktoś to zauważył! Niekiedy zdaża się nawet, że płytka jest zgodna ze schematem, ale sam projekt zawiera będy i może działa przez przypadek za pierwszym uruchomieniem. Widziałem kiedyś przrzutnik na bramkach CMOS sterowany z kolektra tranzystora bez żadnego rezystora podciągającego - może działać, ale ryzykowne.