Cze!
Czy ktoś podejmował próby uruchomienia ekranu LCD wydobytego z Tamagotchi w zastosowaniach z mikrokontrolerem lub PC?
W sieci nic nie znalazłem na ten temat, a mam jedną taką zabawkę ze zjechaną elektroniką. Ekran jest przyłączony za pomocą "gumek przewodzących" do płytki. Duża ilość elektrod świadczyłaby, że są to elektrody odpowiedzialne za rzędy i kolumny.
Jak to najprościej rozpracować?
Wiem że sterowanie LCD jest trudne (prąd zmienny itd. ) ale myślę że są do tego jakeś specjalizowane układy. Szkoda żeby taki zgrabny ekranik się marnował w szufladzie.
Pozdrawiam!
Ekran LCD z Tamagotchi
Próbowałem... poddałem się i kupiłem wyświetlacz z komórki.
To jest o tyle skomplikowana sprawa, że każda zabawka tego typu posiadała własny typ wyświetlacza. Są tam wyprowadzone rzeczywiście rzędy i kolumny. Jednak w warunkach domowych trudnością jest nawet trafienie z gumkami i wyświetlaczem w odpowiednią pozycję na działającej płytce... a co dopiero konstruowanie własnej i jej uruchamianie.
Nie chcę Cię zniechęcać... Ale aby się tym pobawić trzeba sporo wiedzy i doświadczenia (z prostszymi LCD-kami).
To jest o tyle skomplikowana sprawa, że każda zabawka tego typu posiadała własny typ wyświetlacza. Są tam wyprowadzone rzeczywiście rzędy i kolumny. Jednak w warunkach domowych trudnością jest nawet trafienie z gumkami i wyświetlaczem w odpowiednią pozycję na działającej płytce... a co dopiero konstruowanie własnej i jej uruchamianie.
Nie chcę Cię zniechęcać... Ale aby się tym pobawić trzeba sporo wiedzy i doświadczenia (z prostszymi LCD-kami).