Schemat regulatora mocy 50% / 100%
Schemat regulatora mocy 50% / 100%
Bardzo poszukuję schematu regulatora mocy dwustopniowego 50% / 100% dla urzadzeń na 230V.
Z góry przepraszam tych panów, których mój brak przygotowania technoicznego zdegustował.
Z góry dziękuję za ewentualna pomoc w tej waznej dla mnie sprawie.
Sylwia
Z góry przepraszam tych panów, których mój brak przygotowania technoicznego zdegustował.
Z góry dziękuję za ewentualna pomoc w tej waznej dla mnie sprawie.
Sylwia
Re: Schemat regulatora mocy 50% / 100%
urocze wejścieSylwia pisze:Z góry przepraszam tych panów, których mój brak przygotowania technoicznego zdegustował.
powiem Ci na ucho, że największe zdegustowanie wywołasz pisząc że
'nie poradzę sobie..' zanim nie sprawdzisz, czy nawet nie spróbujesz....
to tak na przyszłość
a wracając do tematu
jako ciekawostka / ewentualna inspiracja
http://edw.com.pl/pdf/W05_01/06_02.pdf
a może to?
http://www.sklep.avt.com.pl/photo/_pdf/AVT2210.pdf (kit AVT-2210 jakby coś)
no i można też coś takiego, zakładając tylko dwustopniową regulację...
http://www.edw.com.pl/pdf/w08_01/52_16.pdf - pierwsza strona, na dole - Regulator
ale mam pewne wątpliwości...może ktoś się jeszcze co do powyższego wypowie...
jakiego rodzaju obciążenie chcesz regulować?
silnik czy czysto rezystancyjne (żarówki, grzejnik)?
gdzie to będzie pracowało?
pa,
tasza
ps.
witaj na Forum
Ten ostatni regulator z diodą podłączoną szeregowo nadaje się tylko do lutownicy grzałkowej, grzałek elektrycznych, żarówek większej mocy i podobnych. Żarówki mniejszej mocy mogą zauważalnie migotać, ze względu na mniejszą bezwładność włókna (wystarczy popatrzeć jak powoli gaśnie żarówka 150W a jak szybko 25W). Nie wolno używać tego układu do lutownic transformatorowych i innych urządzeń zawierających transformatory. Piszę to na wszelki wypadek, bo w artykule nie zostało wyraźnie powiedziane.
Najbardziej uniwersalne rozwiązanie to regulator na triaku, np. ten z kitu AVT. Zamiast potencjometru należałoby dać rezystor dobrany dla połowy mocy, a dla pełnej mocy pomijać układ, myślę że zwarcie triaka będzie dobrym sposobem. Najtrudniejsze będzie wyskalowanie połowy mocy - czy na pewno musi to być dokładnie 50% mocy ? Przypuszczam że nawet po wyskalowaniu układu na połowę mocy dla żarówki, dla innego odbiornika moc może się zmienić.
Najbardziej uniwersalne rozwiązanie to regulator na triaku, np. ten z kitu AVT. Zamiast potencjometru należałoby dać rezystor dobrany dla połowy mocy, a dla pełnej mocy pomijać układ, myślę że zwarcie triaka będzie dobrym sposobem. Najtrudniejsze będzie wyskalowanie połowy mocy - czy na pewno musi to być dokładnie 50% mocy ? Przypuszczam że nawet po wyskalowaniu układu na połowę mocy dla żarówki, dla innego odbiornika moc może się zmienić.
średnio licząc - 10A
ups....
ale skoro to tylko grzałka (rezystor) to może rzeczywiście to z diodą
będzie najprostsze - a ją zwierać jakimś mocnym przekaźnikiem, lub stycznikiem?
Sylwia
wolę się naiwnie zapytać, upewnić - to na jedną fazę ma być? nie na 3f?
[dodane po drobnym wysiłku umysłowym...]
schemat w załączniku - możecie się nad nim pastwić...
co potrzeba:
D1 - dioda prostownicza, napięcie wsteczne >400V, prąd >10A
PK1 - stycznik (bardzo mocny przekaźnik?), styki na prąd >10A, zasilanie cewki 230V AC, trzy komplety styków
W1 - włącznik chwilowy, zwierny (w chwili przyciśnięcia ma zewrzeć styki, normalnie - otwarty)
W2 - włącznik chwilowy, rozwierny (w chwili przyciśnięcia ma rozewrzeć styki, normalnie - zamkniety)
sygnalizacja (opcjonalnie, namalowana na szaro):
R1, R2 - rezystory 200K / 0.5W
N1, N2 - neonówki
jak to działa:
stan po włączeniu zasilania ( tryb 50% mocy )
Robc - czyli grzejnik dostaje 50% mocy, ponieważ zasilanie jest prądem stałym (pulsującym) poprzez diodę D1
tryb ten sygnalizuje świecenie neonówki N1 (zamkniety obwód: A - N1 - R1 - W2 - PK1 - B )
neonówka N2 - nie działa, styki stycznika/przekaźnika - rozwarte
wciskamy W1 - wejście w tryb 100%
co się dzieje? - jest to układ z samopodtrzymaniem załączenia przekaźnika,
cewka PK1 jest zasilana przez zwarty włącznik W2 i na chwilę zwarty W1, przekaźnik załącza,
wtedy sekcja S3 styków przekaźnika (zapieta równolegle z W1) zwiera go na stałe...
i tak już zostaje!
no i oczywiście styki S1 zwierają diodę D1 i Robc dostaje pełne zasilanie sieci
no, a gdy cewka PK1 jest zasilana - gaśnie N1( obwód N1-R1 zwierają styki S3 i nie ma zasilania),
zapala się natomiast N2, zasilana z sieci przez styki S2 przekaźnika
powrót do 50% mocy
z tego stanu mozna układ wyprowadzić rozwierając obwód zasilający cewkę PK1, czyli przyciskiem W2
wtedy zwalnia się kotwica przekaźnika, układ wraca do stanu jak po włączeniu zasilania...
no i co o tym myślicie?

ups....
ale skoro to tylko grzałka (rezystor) to może rzeczywiście to z diodą
będzie najprostsze - a ją zwierać jakimś mocnym przekaźnikiem, lub stycznikiem?
wolę się naiwnie zapytać, upewnić - to na jedną fazę ma być? nie na 3f?
[dodane po drobnym wysiłku umysłowym...]
schemat w załączniku - możecie się nad nim pastwić...
co potrzeba:
D1 - dioda prostownicza, napięcie wsteczne >400V, prąd >10A
PK1 - stycznik (bardzo mocny przekaźnik?), styki na prąd >10A, zasilanie cewki 230V AC, trzy komplety styków
W1 - włącznik chwilowy, zwierny (w chwili przyciśnięcia ma zewrzeć styki, normalnie - otwarty)
W2 - włącznik chwilowy, rozwierny (w chwili przyciśnięcia ma rozewrzeć styki, normalnie - zamkniety)
sygnalizacja (opcjonalnie, namalowana na szaro):
R1, R2 - rezystory 200K / 0.5W
N1, N2 - neonówki
jak to działa:
stan po włączeniu zasilania ( tryb 50% mocy )
Robc - czyli grzejnik dostaje 50% mocy, ponieważ zasilanie jest prądem stałym (pulsującym) poprzez diodę D1
tryb ten sygnalizuje świecenie neonówki N1 (zamkniety obwód: A - N1 - R1 - W2 - PK1 - B )
neonówka N2 - nie działa, styki stycznika/przekaźnika - rozwarte
wciskamy W1 - wejście w tryb 100%
co się dzieje? - jest to układ z samopodtrzymaniem załączenia przekaźnika,
cewka PK1 jest zasilana przez zwarty włącznik W2 i na chwilę zwarty W1, przekaźnik załącza,
wtedy sekcja S3 styków przekaźnika (zapieta równolegle z W1) zwiera go na stałe...
i tak już zostaje!
no i oczywiście styki S1 zwierają diodę D1 i Robc dostaje pełne zasilanie sieci
no, a gdy cewka PK1 jest zasilana - gaśnie N1( obwód N1-R1 zwierają styki S3 i nie ma zasilania),
zapala się natomiast N2, zasilana z sieci przez styki S2 przekaźnika
powrót do 50% mocy
z tego stanu mozna układ wyprowadzić rozwierając obwód zasilający cewkę PK1, czyli przyciskiem W2
wtedy zwalnia się kotwica przekaźnika, układ wraca do stanu jak po włączeniu zasilania...
no i co o tym myślicie?
- Załączniki
-
- sylwia_1.gif
- (2.93 KiB) Pobrany 6841 razy
Sposób z diodą włączoną szeregowo jest stosowany przez producentów w suszarkach do włosów, moc ok. 1000W. Tu mamy moc dwukrotnie większą. Obciążana jest tylko jedna połówka sinusoidy w sieci, co np. u mnie w domu objawiało się brzęczeniem transformatora kiedy moja siostra suszyła włosy 2 pokoje dalej. Należy się więc liczyć ze zniekształceniem napięcia w gniazdku, nie jest to raczej bardzo szkodliwe, ale nie jestem fachowcem od energetyki. Gdyby działo się coś takiego (coś buczało), winny może być ten ogranicznik mocy grzejnika. Dalej ciągnąc rozważanie dojdziemy do tego, że podłączając dwa grzejniki tej samej mocy, ale w każdym diodę w inną stronę, zniekształcenia się zredukują
.
Podsumowując - skoro producenci tak robią, czemu my nie możemy.
Układ powyżej jest bardzo dobry, ale można zamiast tego stycznika zwierać diodę zwykłym przełącznikiem dostosowanym do prądu 10A, lepiej nawet więcej.
Podsumowując - skoro producenci tak robią, czemu my nie możemy.
Układ powyżej jest bardzo dobry, ale można zamiast tego stycznika zwierać diodę zwykłym przełącznikiem dostosowanym do prądu 10A, lepiej nawet więcej.
tasza schemacik miodzio ja nie dawał bym tam wyłącznika tylko bym zostawił tak jak jest bo gdyby zabrakło światła to przynajmniej grzejnik nie startuje z pełnego kopyta, przecież najlepsz to proste konstrukcje lub jak kto woli niech żyją prowizorki
, ta druga aplikacja gdiz jest schemat regulatora natriaku i diaku to prawdopodobnie koleżanka miała by problem z dobraniem diaka bo chodzi o fakt wysterowania bramki no chyba że się mylę to proszę mnie poprawić 