Może czas zmienić nazwe forum?

Jeżeli masz propozycje dotyczące forum lub portalu - pisz śmiało. Jest to również dobre miejsce do wyrażenia swoich opinii i zgłoszenia błędów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Circuit Chaos
-
Posty: 18
Rejestracja: 12 lut 2021, 0:54
Kontakt:

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Circuit Chaos » 04 maja 2022, 11:01

grzegorzn pisze:
04 maja 2022, 10:29
Powód jest prosty: EdW nie posiada redakcji, oficjalnie nie ma nawet redaktora naczelnego. Dlatego również nie ma już Skrzynki porad. Efekt cięcia kosztów.
Za to taniej jest, a sprzedaż w empikach wzrosła, więc przecież wszystko jest w porządku…

Paweł Es.
-
Posty: 9
Rejestracja: 23 sty 2008, 13:45
Lokalizacja: Warszawa

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Paweł Es. » 04 maja 2022, 16:31

Wkurzył mnie "lekko" wstępniak Pana W.M. w numerze majowym EdW, napisany w tonie zaczepno-pomawiającym.

Otóż nasze czepialstwo Pan Marciniak przypisał stereotypom kolonialnym i uprzedzeniom. Zachwycał się też Indiami jako mocarstwem kosmicznym, pismem EFY uznawanym za najlepszy branżowy periodyk w Azji Południowo-Wschodniej itd.

Niestety jeżeli poziom tego mocarstwa jest taki sam jak poziom artykułów w najnowszym wydaniu EdW (przedruki), to miej Panie w opiece astronautów i użytkowników sprzętów tam produkowanych.

Stwierdzam też, że pieczątka EFY tested nad każdym przedrukiem z EFY (przynajmniej w tym numerze) ma wartość papieru marszczonego używanego :( :(
Słowo "tested" rozumiem jako to, że ktoś sprawdził układ pod kątem merytorycznym lub sprawdził jego działanie na modelu.

Drugie stwierdzenie, to to, że, pomijając problemy z tłumaczeniem (google?), to artykuły są kopiowane NA PAŁĘ, bez jakiegokolwiek sprawdzenia merytorycznego pod kątem widocznych błędów lub errat zamieszczanych w następnych numerach (przedruki nie pochodzą z najnowszych numerów, więc erraty można sprawdzić. Przykłady na końcu.

Kolejna sprawa, to przedrukowywanie projektów wykonanych na elementach, które pod naszą szerokością geograficzną są trudno dostępne lub nawet niedostępne (tu przykładem jest ten wspaniały wzmacniacz, do którego elementy mają w źródłach informację: wycofany z produkcji, przestarzały.

Również kierowanie do zagranicznych źródeł materiałów daje "ciekawe" wyniki, np, folia Dataflex do wykonania płyty czołowej tego zegara przemówieniowego: w linku podanym na stronie 31, sprzedają ją ... po 100 sztuk A4 za jedne jedyne 224$ ;)

Przykłady

Dział DIY, który powinien mieć część wydzieloną o nazwie BIY (Burn It Yourself) alko niektóre tematy nadają się do działu: "Co tu nie gra?" ;)

1) Dwukierunkowy interkom

a) rozwiązanie bez sensu, bo już nawet u nas dawno temu wpadnięto na rozwiązanie, że wystarczy jeden tor wzmocnienia i przełącznik N-O. Wychodzi taniej (jedna płytka zamiast dwóch), prościej i odpada problem sprzężeń.

b) błędy na schemacie: kondensatory C1, C2, C8 i C7 są wrysowane odwrotnie (także na płytce drukowanej) co świadczy, że to jest projekt czysto teoretyczny i nikt go nie sprawdzał praktycznie.

c) Układ (1 kanał j jest zasilany z baterii 9V (nawet w opisie) ... tyle, że jak podaje karta katalogowa LM380, to wymaga on minimalnego napięcia zasilania 10V!

2) str. 94 - Wprowadzenie do Raspberry Pi poprzez projektowanie generatora szumu (noise w oryginale).

Jaki sens ma ten artykuł skoro opisuje generator przebiegów prostokątnych przestrajany w zakresie 50 do 2000 Hz ?

Wiem, że w oryginalnym tytule jest szum ale po co tłumaczyć go na pałę, wprowadzając czytelników w błąd ???

Może chodziło o generator hałasu (prostokątnego) ? ;) ;)

3) str. 77 Tutorial o zasilaczach

Rysunek 2.18 jest błędny, uzwojenia powinny być połączone równolege (na 2.19 jest poprawnie), bo może wystrzelić C1 potraktowany zbyt wysokim napięciem. Jak ktoś zmontuje układ wg schematu ale na innej płytce niż niżej, to się natnie (oby nie boleśnie).

Nota bene, w następnym numerze EPE (2/2019) jest errata mówiąca o tym błędnym schemacie, no ale cóż, dowiemy się o tym z kolejnego numeru EdW ;)

4) Str. 79, generator sygnałów na NE555 i inwerter (krzywe tłumaczenie).

Typowy przykład do działu "Co tu nie gra?" albo Burn-It_Yourself ;)

a) zasilacz nie ma żadnego zabezpieczenia przed podaniem ponad 16V na zasilanie NE555 (tylko SE555 wytrzymuje do 18V)

Projekt nie uwzględnia tolerancji elementów, chociażby tego, że potencjometry mają zwykle tolerancję +/-20%.

b) Układ nie będzie działał z zasilacza DC 15V, bo przecież LM317 wymaga co najmniej 3V różnicy pomiędzy wejściem i wyjściem do poprawnej pracy, a ma mieć na wyjsciu do 15V

c) zakres regulacji napięcia w dół do 1.25V jest bez sensu skoro producent NE555 gwarantuje jego poprawną pracę od 4.5V !

d) skoro przed IC1 jest bezpiecznik 1A (szybki czy zwłoczny? ;), to chyba IC1 powinien być na radiatorze, jak ktoś użyje tego zasilacza do innych celów ? Same układy 555 nie pobierają aż takich prądów a i sam 317 ma w trzewiach zabezpieczenia.

e) Po co w tym układzie transformator dający z siebie aż 500mA i czy F1 = 200mA ma szanse w ogóle zadziałać w tym układzie, czy jest tylko jako ozdobnik ?

f) Stosowanie potencjometru 1.5k czyli praktycznie nie istniejącego w szeregach wartości produkowanych, to chyba świadczy, że autor jest teoretykiem i zna potencjometr z opowieści ;)

g) Schemat generatora zawiera błąd w okolicy diod D3 i D4, w założeniu to miał być generator o wypełnieniu przebiegu 50%, typowa aplikacja z diodami. Błąd ten jest również przeniesiony na PCB, co w połączeniu z brakiem jakichkolwiek wyników pomiarowych modelu świadczy, że zaistniał on tylko na papierze, więc "EFY tested" jest pustym sloganem.

h) Dzielnik wyjściowy, z rezystorami R14=20 omów i R20=20 omów, na pewno nie zapewni opisanych podziałów Uwy przez 10, 100 i 1000, a nawet jak je zmienimy na 2 omy, to taki podział będzie zapewniony tylko w górnych położeniach VR3 i VR4.

i) Kilka stron wcześniej w dziale Policz, Pan Piotr Górecki nawet omawia, to, że w generatorach prostokątnych rezystancja wyjściowa powinna być stała na wszystkich zakresach i przeważnie wynosi ona 50 omów. Jak widać projekt ten wykazuje jasno, że Pan Piotr nie ma racji ( ;) ), bo przecież przedstawiciel mocarstwa kosmicznego nie może się mylić) ;)

j) czy też taki kwiatek w tłumaczeniu (str 80, kol. 3):

"Dzielniki rezystancyjne składające się z R11 do R14 zapewniają kolejne trzy amplitudy. Oznacza to, że częstotliwość wyjściowa IC2 jest dzielona przez 10, 100 i 1000".

Kurdesz (nad kurdeszami) po co te głupie ludzie produkują jakieś liczniki i dzielniki scalone , jak można zrobić dzielnik częstotliwości na opornikach ? ;)

k) Albo to:

"Po zmontowaniu układu na płytce drukowanej należy podłączyć fazę (L) i przewód neutralny (N) do sieci zasilającej 230V AC."

Czyli jeszcze trzeba mieć uprawnienia elektryczne eksploatacyjne ? ;)

PS Przez delikatność chyba pominięto informację z oryginalnego wydania kim był i jest z zawodu autor projektu na LM317 i NE555, co dodaje smaczku tej ilości błędów w układach niemalże wziętych żywcem z kart katalogowych ;)


5) Artykuł o protezie dłoni ? O czym to właściwie jest, jaki czujnik EMG i jak dekodować poprawnie impulsy z mięśni by sztuczna ręka nikogo nie zabiła ? ;)

Nota bene autor tej ręki jest wpisany w pieczątce EFY tested czyli sam sobie ... (z resztą jak poczytać inne pieczątki, to oni tam sobie chyba na wzajem potwierdzają, że coś testowali ;)


No dobra kończę, bo znów będzie o stereotypach i kolonializmie.

Awatar użytkownika
Pan_Buka
-
Posty: 14
Rejestracja: 29 paź 2005, 15:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Pan_Buka » 04 maja 2022, 21:14

Paweł Es, niestety zgadzam się z Tobą calkowicie. Jestem wstrząśnięty tym, co zrobiono z EdW: kupuję to pismo od pierwszego numeru, wcześniej kupowałem też EP. Po lekturze majowego numeru stwierdziłem, że nie będę już przedłużał prenumeraty, ćwierć wieku wystarczy. Nie twierdzę, że EdW pod kierownictwem pana Piotra nie wymagała zmian. Pismo zaczęło niebezpiecznie dryfować w stronę sentymentalnej beletrystyki i rozumiem, że miesięcznik dla hobbystów, którego projekt okładkowy można zmontować w pięć minut w pająku, a w środku zawiera wspominki na temat zasilania telewizorów w czasach PRL, mógł mieć problemy ze sprzedażą. Nie ujmuję niczego merytorycznej wartości kapitalnych artykulów Góreckiego (którego uważam za postać niemal pomnikową), ale troszkę zaczęło brakować tam dobrych, rzetelnie opracowanych projektów.
Natomiast to, co zrobiono w tej chwili jest niewiarygodne. Jakość tłumaczeń niczym z Google Translator. Poziom projektów, może poza Silicon Chip, poniżej dna - przy czym zgadzam się z Tobą, że EFY jest tutaj absolutnym kuriozum. Wstępniak redaktora WM do majowego wydania jest wręcz niegrzeczny: tu nie chodzi o jakiś „kolonializm” o którym on pisze, tylko po prostu fatalną jakość publikacji. Absolutnym rekordem jest projekt koncentratora tlenu opublikowany w kwietniu - szczyt publicystycznego niechlujstwa, skomplikowane pod względem mechanicznym urządzenie opisane byle jak, bez szczegółów technicznych, za to tłumaczący czytelnikowi, co to jest i jak działa przekaźnik elektromagnetyczny. Internet pełen jest artykułów podobnej jakości, pokazujących, jak z 3 elementów zrobić 1000 watowy zasilacz regulowany: aby zapoznać się z takimi mądrościami nie muszę wydawać pieniędzy na drukowaną prasę, szkoda lasów.
Majowy numer już od okładki nie pozostawia złudzeń, że linia przyjęta przez redakcję będzie kontynuowanana. Oto wzmacniacz 200 W, autorstwa Nicholas Vinen z SCh. Projekt wygląda bardzo ciekawie, tyle, że pochodzi sprzed 7 lat. Redakcja EdW nie zadała sobie nawet trudu by sprawdzić, że użyte tam podzespoły (np. tranzystory NJL…., HN3…) nie są juź produkowane i/lub są niemal niedostępne. Z ciekawości sprawdziłem: Farnell, Digikey, RS Components, Mouser, nie mówiąc o TME - nie ma lub nie ma i nigdy nie będzie. Chyba, że redakcja zaklada, że czytelnicy zaopatrują się w elementy na chińskich portalach - brand new, tanio, 10 w cenie 1.
Odbieram to jako wyraz pogardy dla czytelnika.
Szkoda pisma i wstyd za sposób, w jaki potraktowano Piotra Góreckiego. Nie wiem, czy odniosą sukces, nie znam się na rynku wydawniczym. Wiem natomiast, że grupa ich czytelników zmieni się radykalnie: pytania, czy zgodnie z oczekiwaniami korporacji AVT będzie röwnie liczna.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1333
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: KrzysiekK » 05 maja 2022, 20:13

Pan_Buka pisze:
04 maja 2022, 21:14
(...) Absolutnym rekordem jest projekt koncentratora tlenu opublikowany w kwietniu - szczyt publicystycznego niechlujstwa, skomplikowane pod względem mechanicznym urządzenie opisane byle jak, bez szczegółów technicznych, (...)
Wykonując ten projekt można sobie (lub komuś) zrobić sporą krzywdę. Nie wszyscy wiedzą, że czysty tlen w zetknięciu się z tłuszczami zapala się samoczynnie. Wystarczy odrobina kremu na twarzy, dłoniach lub wykonywanym urządzeniu i nieszczęście gotowe.
Pan_Buka pisze:
04 maja 2022, 21:14
(...) Wiem natomiast, że grupa ich czytelników zmieni się radykalnie: pytania, czy zgodnie z oczekiwaniami korporacji AVT będzie röwnie liczna. (...)
Czytelnicy mogą się szybko zorientować w nowej "jakości" wydawanej po zmianach "EdW". Gdzie opisywane urządzenia działają tylko na papierze lub wykonane są w oparciu o trudno dostępne lub niedostępne podzespoły. Po krótkim wzlocie sprzedaży nowej "EdW" może nastąpić dalszy odpływ Czytelników.

Paweł Es.
-
Posty: 9
Rejestracja: 23 sty 2008, 13:45
Lokalizacja: Warszawa

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Paweł Es. » 05 maja 2022, 21:02

Ten magnetometr Wielebnego, to też jakiś "cud" na wiarę. Wystarczy poczytać cokolwiek o pomiarze słabych pól magnetycznych, by się zorientować, że coś z tym układem jest nie tak. Gdyby takie pomiary były możliwe z użyciem transformatorów sieciowych, to nikt by nie inwestował w dopieszczanie czujników Halla, czujników magnetorezystancyjnych itp.

Można coś o takich czujnikach poczytać tu: http://www.tumanski.pl/czujnikipola.pdf albo tu:

https://yadda.icm.edu.pl/yadda/element/ ... 7_2014.pdf gdzie opisano jakie zakłócenia powodują najdrobniejsze zanieczyszczenia metaliczne w pobliżu czujnika, a autor magnetometru użył jako elementu nośnego kawałka rury betonowej, w której może być wszystko. Co ten jego czujnik mierzy, to tylko Bóg jeden wie ;)

Awatar użytkownika
Pan_Buka
-
Posty: 14
Rejestracja: 29 paź 2005, 15:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Pan_Buka » 05 maja 2022, 23:04

Akurat projekt magnetometru z jednej trochę mnie zafrapował - zakladam, że skoro był opublikowany w dość renomowanym piśmie, ilustrowany zdjęciami modelu, najprawdopodobniej jednak działa.
Z drugiej strony jednak, nie wygląda na projekt dla początkujących, choćby z racji ogromnego wzmocnienia: a skoro tak, to po jaką cholerę ozdabiać schemat rysunkami diod i tłumaczeniem, że pasek na obudowie oznacza katodę ?
Natomiast na tle pozostałych publikacji, a zwłaszcza owoców hinduskiej myśli technologicznej, takie detale po prostu bledną.
Jak wspomniałem, dla mnie absolutnym kuriozum jest koncentrator tlenu, ale pozostale projekty też wprawiają w osłupienie swoją bylejakością.
Odpowiedziałem nawet na apel Naczelnego i napisałem do redakcji kilka słów, ale nie raczyli nawet potwierdzić otrzymania wiadomości.
Mam natomiast wrażenie, że historia zatoczyła koło: kiedy w 1993 roku kupiłem pierwszy numer „EP” (te numery mam zresztą do dziś), nie istniała jeszcze korporacja AVT, a pismo wydawane było jako klon francuskiego „Electronique pratique”. Tak jak w obecnym EdW, pełno w nim było, co oczywiste, ukladów z Francji. Jedna drobna różnica: tamte układy były nie tylko jak na tamte czasy ciekawe, świetnie opracowane i udokumentowane, ale przede wszystkim doskonale tłumaczone przez kogoś, kto wiedział o czym pisze. I działały, bo parę zrealizowałem.
To co od&*#!!la w tej chwili AVT jest natomiast wyrazem zwykłej pogardy dla czytelników.

Awatar użytkownika
Pan_Buka
-
Posty: 14
Rejestracja: 29 paź 2005, 15:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Pan_Buka » 05 maja 2022, 23:40

Czytelnicy mogą się szybko zorientować w nowej "jakości" wydawanej po zmianach "EdW". Gdzie opisywane urządzenia działają tylko na papierze lub wykonane są w oparciu o trudno dostępne lub niedostępne podzespoły. Po krótkim wzlocie sprzedaży nowej "EdW" może nastąpić dalszy odpływ Czytelników.
[/quote]

Szczerze mówiąc, może to małe, ale trochę im tego życzę. Taka powinna być kara za butę i arogancję.

Awatar użytkownika
Circuit Chaos
-
Posty: 18
Rejestracja: 12 lut 2021, 0:54
Kontakt:

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Circuit Chaos » 06 maja 2022, 0:07

Pan_Buka pisze:
05 maja 2022, 23:40
Szczerze mówiąc, może to małe, ale trochę im tego życzę. Taka powinna być kara za butę i arogancję.
Stracimy na tym wszyscy, ale przy tych krokach, które podejmuje wydawca, jest to nieuniknione. Szkoda, że tak się to skończyło.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1333
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: KrzysiekK » 06 maja 2022, 19:54

Pan_Buka pisze:
05 maja 2022, 23:04
(...)
Mam natomiast wrażenie, że historia zatoczyła koło: kiedy w 1993 roku kupiłem pierwszy numer „EP” (te numery mam zresztą do dziś), nie istniała jeszcze korporacja AVT, a pismo wydawane było jako klon francuskiego „Electronique pratique”. Tak jak w obecnym EdW, pełno w nim było, co oczywiste, ukladów z Francji. Jedna drobna różnica: tamte układy były nie tylko jak na tamte czasy ciekawe, świetnie opracowane i udokumentowane, ale przede wszystkim doskonale tłumaczone przez kogoś, kto wiedział o czym pisze. I działały, bo parę zrealizowałem.
(...)
Tłumaczenie przez prawdziwego tłumacza, a nie translator kosztuje. Cena zwykłego tłumaczenia (nie przysięgłego) oscyluje wokół kwoty 50 zł za stronę tłumaczeniową, czyli 1800 znaków ze spacjami. Jest to około połowa strony A4, czyli za całą stronę tekstu w formacie zbliżonym do formatu wydania "EdW" wychodzi około 100 zł. Tłumaczenie tekstu technicznego będzie zapewne jeszcze droższe i nie każdy tłumacz się tego podejmie. Tymczasem ma być tanio, bo jest drogo z uwagi na inflację i mamy nową jakość "EdW".

Może lepszym rozwiązaniem byłby druk "EdW" w wersji czarno białej (e wydanie w kolorze) co powinno znacząco obniżyć koszty druku.

Paweł Es.
-
Posty: 9
Rejestracja: 23 sty 2008, 13:45
Lokalizacja: Warszawa

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Paweł Es. » 06 maja 2022, 20:09

No sorki ale jak ktoś upiera się robić przedruki zagraniczne z artykułów technicznych, to przecież zdaje sobie sprawę, że to nie jest tłumaczenie beletrystyki i wymagana jest znajomość słownictwa specjalistycznego co za sobą pociąga określone koszty. Jak się oszczędza na języku branżowym, to wychodzi potem jak w Smoleńsku, gdzie pilot znający wersję szkolną języka błędnie interpretuje komendę, którą poznał by na profesjonalnych kursach językowych gdyby tylko nie oszczędzano na to pieniędzy (nota bene podobne błędy robili tam też tłumacze przysięgli nie znający wersji branżowej języka a tylko wersję ogólną). Tam się to skończyło katastrofą z ofiarami w ludziach, a tu "tylko" katastrofą wydawniczą (miejmy nadzieję, że coś komuś nie wybuchnie, np. kondensator elektrolityczny, na skutek błędów schematowych wcielonych w życie przez osobę bez doświadczenia pozwalającego na wychwycenie błędów).

A poza tym, do dobrego tonu należało by chyba przeczytać tekst po tłumaczeniu automatycznym, bo wiadomo przecież, że nawet najlepsze systemy tłumaczące mają problem z tłumaczeniem, gdy wynik tłumaczenia zależy od kontekstu szczególnie pomiędzy językami o tak różnej budowie jak polski i angielski. O ile pojedyncze błędy w wyrażeniach technicznych można jeszcze strawić, to już błędy językowe (szyk zdania, gramatyka) wołają o pomstę do nieba w piśmie wydawanym podobno po polsku.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1333
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: KrzysiekK » 08 maja 2022, 20:19

Przeglądam właśnie "Elportal" w nowej odsłonie i widzę, że treści w nim zamieszczone również wyglądają jakby były tłumaczone translatorem.

Przykładowo artykuł opisujący przyklejany radiator, gdzie znajdziemy takie zdanie, "Jest to element dedykowany dużej ilości ciepła.". Kolejne zdanie "Radiatora nie należy dotykać w czasie pracy - istnieje ryzyko doznania poparzenia.".

Kolejny artykuł opisujący procesory RISC-V, gdzie interesująco brzmi zdanie, "Dominująca w branży elektronicznej firma Mouser Electronics serdecznie zaprasza do obejrzenia filmów związanych z procesorami RISC-V. Filmów tych jest dwa - ich językiem jest angielski (są to nowości Mouser Electronics). ".

Podobnych przykładów można przytoczyć oczywiście znacznie więcej.

Awatar użytkownika
Pan_Buka
-
Posty: 14
Rejestracja: 29 paź 2005, 15:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Pan_Buka » 09 maja 2022, 8:52

Lektura kolejnego, majowego numeru EdW nie pozostawia niestety żadnych złudzeń: Elektroniki dla Wszystkich już nie ma, pozostała bardzo myląca nazwa pisma. Potwierdziło się, że pierwszy numer w nowej odsłonie nie był żadnym wypadkiem przy pracy i nie ma szans, aby cokolwiek się zmieniło, zważywszy choćby arogancję i bezgraniczne samozadowolenie nowego Naczelnego.
Wyglądało to zapewne tak: grupa menadżerów z bożej łaski, pracujących dla koropracji AVT, opracowała piękny program naprawczy. Założenia: publikujemy maksimum „ciekawych, różnorodnych projektów, dla każdego coś miłego”, a koszty tniemy do minimum. W ramach cięć likwidujemy redakcję, kupujemy stosy najtańszych projektów publlikowanych gdzie indziej - zaoszczędzimy na kosztach laboratorium, bo po co sprawdzać coś co komuś podobno działało, a tłumaczenia zrobi zaprzyjaźniony student I roku filologii angielskiej, ponoć niezły jest, rok nawet mieszkał w UK.
Będzie mi bardzo brakowało EdW ale trudno, wszystko się kiedyś kończy.

Paweł Es.
-
Posty: 9
Rejestracja: 23 sty 2008, 13:45
Lokalizacja: Warszawa

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Paweł Es. » 09 maja 2022, 10:56

a tłumaczenia zrobi zaprzyjaźniony student I roku filologii angielskiej
Gdybyż, to jeszcze był student filologii angielskiej, to przynajmniej większość tekstu była by po polsku, najwyżej z problematycznymi tłumaczeniami wyrażeń specjalistycznych ale tu mamy nie dość, że tłumaczenie z automatu, to jeszcze bez sprawdzenia jego wyniku w zakresie polskiej składni, gramatyki, kontekstu. Jednak nawet to by się dało jakoś znieść chociaż niektóre fragmenty brzmią krzywo lub śmiesznie ale to, że projekty są kopiowane NA PAŁĘ bez jakiegokolwiek zastanowienia się nad sensownością czy możliwymi błędami (chociażby przez sprawdzenie czy w następnym numerze nie zamieszczono erraty), to już jest niedopuszczalne w piśmie fachowym, bo może dojść w najgorszym przypadku do jakiegoś nieszczęścia gdy taki wadliwy układ będzie usiłowała realizować osoba posiadająca słabe podstawy teoretyczne (co z mojej obserwacji jest dość częste wnosząc z pytań do redakcji zamieszczanych na łamach EdW).

Podziwiam też bezgraniczną wiarę Naczelnego, że jak coś było wydrukowane w piśmie zagranicznym, to jest automatycznie sprawdzone, działające i pewne. Nic podobnego, tam też artykuły są pisane na "kilogramy" byle opchnąć, a jak się popatrzy chociażby na nazwiska w pieczątce nadartykułowej "EFY tested", to wygląda, że tam jest łańcuszek wzajemnego potwierdzania choć dokładniejsze zapoznanie się z artykułem wskazuje, że dany projekt, to czysta teoria nieskalana praktyką, więc jak rozumieć słowo "tested" ? Jak większość czasopisma (i ogólnie media) służą do sprzedawania reklam, a inne sprawy, to rzecz uboczna.


Poza tym jakoś nie widzę by te zagraniczne pisma przedrukowywały artykuły z naszego EdW czy EP, a one wcale gorsze nie są, a często lepsze, bo przynajmniej zrobione na elementach dostępnych na naszym "wspaniale" zaopatrzonym rynku elementowym gdzie wszyscy wszystko mają ... w katalogach. ;) )

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1333
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: KrzysiekK » 09 maja 2022, 18:11

W dawnej "EdW" obowiązywała zasada, że projekt trafiający do publikacji musiał być praktycznie wykonany i sprawdzony. Mimo to, może się zdarzyć, że coś umknie i wykonany projekt ma jakieś niedociągnięcia. Tym czasem w nowej "EdW" w opisanym na stronie 84 dwukierunkowym interkomie nie ma zdjęcia wykonanego prototypu. Może nigdy nie powstał i jest to czysto teoretyczny projekt? Podobnie jest z generatorem sygnałów i inwerterem ze strony 79 oraz automatyczną ładowarką ze strony 86.

Paweł Es.
-
Posty: 9
Rejestracja: 23 sty 2008, 13:45
Lokalizacja: Warszawa

Re: Może czas zmienić nazwe forum?

Post autor: Paweł Es. » 09 maja 2022, 20:16

Ten "interkom", to są przecież dwa identyczne tory wzmacniające (czyli 2 interkomy ;) ) Zwykle robi się jeden tor wzmacniający, a resztę załatwiają przełączniki N-O, odpada problem sprzężeń akustycznych ;)

Układ generatora na NE555, to się żywcem nadaje do działu "Co tu nie gra?" ;)

ODPOWIEDZ