Projekt Redbook czyli magistrala CAN od A do Z

Tu możemy wymieniać się swoimi opiniami na tematy książek i czasopism związanych z elektroniką oraz podawać interesujące adresy stron internetowych.
ODPOWIEDZ
Faber33
-
Posty: 11
Rejestracja: 27 paź 2010, 13:43
Lokalizacja: Warszawa

Projekt Redbook czyli magistrala CAN od A do Z

Post autor: Faber33 » 15 sie 2019, 8:49

Pojawił się ostatnimi czasy dość ciekawy projekt/zrzutka na polakpotrafi dotyczący magistrali CAN. Do tej pory udało się zabrać już ponad 300% celu :) także zapowiada się bardzo ciekawie. Krótki cytat ze strony projektu co co w tym wszystkim chodzi:

"W związku z brakiem kompleksowych informacji związanych z tematyką dotyczącą magistrali CAN bus, zarówno na rynku wydawniczym w Polsce jak i w internecie, a w szczególności brak konkretnych informacji na temat diagnostyki i programowania komunikacji CAN w języku C, postanowiliśmy przygotować projekt REDBOOK. Książka w wersji elektronicznej „e-book” jest tylko jednym z etapów przedsięwzięcia. Kolejne fazy projektu zakładają przygotowanie: lekcji wideo, biblioteki w języku C oraz profesjonalnych modułów elektronicznych i programów, pozwalających na przeprowadzenie przemyślanego procesu dydaktycznego. Od zawsze staramy się przygotowywać nasze treści w sposób przystępny nawet dla osób, które wcześniej nie miały styczności z tematem, tak będzie i tym razem."

Co myślicie na temat w tej akcji?

Więcej informacji na stronie projektu:

https://polakpotrafi.pl/projekt/redbook

es2
-
Posty: 51
Rejestracja: 13 mar 2018, 9:47

Re: Projekt Redbook czyli magistrala CAN od A do Z

Post autor: es2 » 16 sie 2019, 15:00

Po pierwszych słowach tej reklamy można zorientować się, że robi to forma Atnel, znana przez postać Mirka36. Bez czytania tej książki stwierdzam, że nie warto jej kupować, tak jak pozostałych książek czy programów i urządzeń Mirka36.

Ten człowiek ma niesamowity talent sprzedawania tego co jest dostępne za darmo. Takim niechlubnym przykładem jest mkAVRcalculator, płatny, o możliwościach i jakości dużo gorszej niż bezpłatne narzędzia producenta AVR'ów. Nawet programator w Bascom jest lepszy od kardasiowego wynalazku a do programowania wystarczy bezpłatna wersja tego programu. Z mkAVRcalculator są problemy jeden z ostatnich https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewt ... 1#18119751. Dziwne jest to, że użytkownicy pomocy szukają na innych forach niż atnela ale pewnie dlatego, że dostali bana, gdy zgłosili problem, bo banowanie za ujawnienie prawdy jest ulubionym zajęciem moderatora.
W książkach Mirka36 są błędy i mimo ich zgłoszenia w kolejnych wydaniach nie zostały poprawione a osoby zgłaszające błędy zostały zbanowane na forum Atnela. Produkty firmy Atnel są dalekie do doskonałości, przykładem jest odtwarzacz ATB-WAV, który nie dość, że drogi to ma przetaktowany mikrokontroler. Co z tego, że są zapewnienia, że wszystko dobrze działa, ja mogę zapewnić, że od 30 lat przechodzę na czerwonym świetle i nic mi się nie stało. Odtwarzacz można było zrobić na tańszym i szybszym mikrokontrolerze, który nie wymaga kwarcu. Cała konstrukcja byłaby mniejsza i tańsza a co ważne komponenty pracowałyby w dopuszczalnym zakresie częstotliwości. Mimo tego, nie przeszkadza to Mirkowi36 pisać
Moduł ATB-WAV Player posiada możliwość odtwarzania zaprogramowanych sekwencji dźwięków dzięki czemu idealnie odciąża główny mikrokontroler sterujący. Do sterowania kartą dźwiękową można wykorzystać różne rodzaje i rodziny mikrokontrolerów, począwszy od serii ’51, poprzez 8-bitowe mikrokontrolery PIC aż po 32 bitowe mikrokontrolery z rdzeniem ARM !
Tak się składa, że na ARM/ PIC32 a nawet Xmega, bez problemu można odtwarzać WAV praktycznie bez angażowania CPU, korzystając z DMA i nic nie trzeba przetaktowywać. Poświęcając trochę mocy CPU można odtwarzać MP3 o czym kardasiowy wynalazek może tylko pomarzyć nawet jak go przetaktuje 100 razy.
Skaner I2C - kolejna zabawka w czasach gdy I2C pracuje do 3,4Mb/s a atleloswskie "cudo" ograniczone jest możliwościami AVR.

Wątpię w jakość kodu co widać po procedurach 1-Wire i obsługi WS2812, które nie używają sprzętu tylko "machają" GPIO. Taka metoda może być dobra do pokazania, że działa ale do sensownego użytku się nie nadaje bo funkcje blokują niepotrzebnie CPU a co gorsza zawieszają przerwania. Z takimi funkcjami użycie dużej ilości WS2812 i dekodowanie bez utraty ramek sygnału DMX jest niemożliwe. Z 1-Wire jest lepiej, ale nie zmienia to faktu, że na czas transmisji bitu przerwania są zawieszone a w 64us po UART pracującego z prędkością 921600b/s może przyjść prawie 11 znaków. Nie przeszkadza to jedna chwalić się Kardasiowi, że jego funkcje 1-Wire nie mają negatywnego wpływu na przerwania i udowadnia to multipleksowym sterowaniem wyświetlacza LED pomijając milczeniem, że przerwania wywoływane są niezmiernie rzadko. Funkcje I2C nie są odporne na błąd statusu 0xF8. Gdy początkujący spotka się z takim błędem to najprawdopodobniej polegnie na nim.

Nie można więc ufać, że to co będzie w książce nie będzie mijać się z prawdą i będzie rozwiązaniem godnym polecenia. Ponadto jakoś nie miałem problemów z dotarciem do informacji na temat CAN.

W czasach gdy ARM są tańsze od AVR, możliwości nie ma co porównywać, nie ma sensu zajmować się przestarzałymi AVR'ami. W czasopismach AVT widać, że AVR zostały wyparte przez ARM. Postępu zatrzymać się nie da i nie ma sensu inwestować w wątpliwej jakości literaturę poświęconą AVR'om. Lepiej poczekać i za ułamek ceny "fachowych" książek, kupić kilka wydać EP czy EdW, w których opisane są nowe technologie. Inwestowanie w AVR jest teraz tak "rozsądne" jak w 8051 w 2005 roku.

ODPOWIEDZ