Dziwne (?) zachowanie transformatora

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
micdnj
-
Posty: 3
Rejestracja: 18 lip 2018, 22:57

Dziwne (?) zachowanie transformatora

Post autor: micdnj » 18 lip 2018, 23:39

Cześć,

Spróbowałem dzisiaj odpalić używany transformator który kupiłem już jakiś czas temu. Jest to transformator firmy P.M.A, 60VA o napięciu pierwotnym 220V i wtórnym 24V oraz 30V.

Napięcie z gniazdka podpiąłem do przewodów, które wykazywały najwyższą rezystancję. Na pozostałych przewodach znalazłem napięcia przemienne 24V oraz 30V.

Napięcie 24V podpiąłem do płytki stykowej, zrobiłem mostek i wpiąłem kondensator 10uF jako kondensator filtrujący. Mierząc napięcie na kondensatorze, napięcie to powoli rośnie. Jakieś 6 sekund potrzebuje aby osiągnąć 24V napięcia prądu stałego. Dołączając rezystor 1kOhm równolegle do kondensatora, napięcie na kondensatorze spada do 0,1V.

Widzę tu 3 możliwości:
1. Wg mnie napięcie po podłączeniu rezystora dalej powinno być wysokie. Chyba że czegoś nie rozumiem.
2. Mam błąd w podłączeniach
3. Coś jest nie tak z transformatorem.

A... wpięcie większego kondensatora niewiele zmienia.

Prośba o pomoc.
Michał

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1259
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38
Lokalizacja: Lubcza

Re: Dziwne (?) zachowanie transformatora

Post autor: KrzysiekK » 20 lip 2018, 17:20

Czy na pewno na tym kondensatorze masz 24V napięcia stałego? Napięcie to oblicza się mnożąc napięcie zmienne transformatora przez współczynnik 1,41 czyli napięcie to powinno wynosić około 33,84V (pomijając spadek na diodach prostowniczych). Jeśli kondensator jest na niskie napięcie np. 25V to może ulec uszkodzeniu lub jego żywotność znacząco się skróci. Trzeba uważać bo w takim przypadku (lub pomyłce biegunowości kondensatora elektrolitycznego) kondensator może nawet eksplodować, a jego odłamki mogą uszkodzić oko.

Mostek prostowniczy poprawnie zmontowany i kondensator podłączony do niego z zachowaniem poprawnej polaryzacji? Zakładam, że to kondensator elektrolityczny.

micdnj
-
Posty: 3
Rejestracja: 18 lip 2018, 22:57

Re: Dziwne (?) zachowanie transformatora

Post autor: micdnj » 23 lip 2018, 20:54

Napięcie cały czas powoli rosło. 24V było po tych kilku sekundach.

Przyznam że nie przeczytałem dokładnie Twojego maila i... Podpiąłem jeszcze raz układ, żeby wszystko ponownie sprawdzić i bez wnikania w szczegóły, strzelił kondensator. Chyba powinno to być obowiązkowe doświadczenie dla każdego, żeby go przekonać do noszenia okularów ochronnych przy elektronice :/

Jak kupię kondensatory na wyższe napięcie, dam znać czy problem został rozwiązany.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1259
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38
Lokalizacja: Lubcza

Re: Dziwne (?) zachowanie transformatora

Post autor: KrzysiekK » 24 lip 2018, 9:37

Coś źle połączyłeś, np. pomyliłeś biegunowość kondensatora lub jego napięcie pracy było zbyt niskie. Inna możliwość to błędnie wykonany mostek prostowniczy i kondensator mógł być zasilany napięciem przemiennym co spowodowało jego uszkodzenie. Polaryzacja dotyczy kondensatorów elektrolitycznych, a przekroczenie napięcia pracy wszystkich kondensatorów.

Nie wiem co mogło by spowodować długie ładowanie kondensatora. Duża jego pojemność przy jednocześnie małej wydajności prądowej transformatora?

micdnj
-
Posty: 3
Rejestracja: 18 lip 2018, 22:57

Re: Dziwne (?) zachowanie transformatora

Post autor: micdnj » 15 sie 2018, 12:23

Przyszły kondensatory na wyższe napięcie i problemy się rozwiązały. Układ jest ten sam, więc przyczyna jest jasna. Dzięki za pomoc!

ODPOWIEDZ