Układ prostownika na wzmacniaczu operacyjnym

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
solark
-
Posty: 82
Rejestracja: 13 wrz 2011, 16:39
Lokalizacja: Zagórz

Układ prostownika na wzmacniaczu operacyjnym

Post autor: solark » 27 lis 2017, 21:48

Witam wszystkich ponownie

Mam następujący problem :
Znalzłem w książce Pana Piotra Góreckiego taki oto schemat i pomyślałem że użyję go w swoim projekcie jednak napotkałem kilka zagadek stąd moja prośba o pomoc
Chdzi o to że na wejściu mam zmienny sygnał zmieniający się w zakresie od 0 do 5V z tym że oscyluje on wokół wartości 2,5V i tu moje pytanie :
1. Czy mogę na wejściu takiego układu zastosować kondensator żeby usunąć tą składową stałą 2,5V przed podaniem sygnału ?
2. Jakiej wartości musiałby być ten kondesator dla przebiegu o zmieniającej się częstotliwości od 10Hz do 500Hz?
3. Jakie należy zastosować rezystory R1...R5, oraz R6 dla jak najmniejszego wzmocnienia powiedzmy wzmocnienie równe 1 a żeby też nadmiernie nie obciążać poprzedniego stopnia?
Załączniki
Prostownik.jpg

Jony130
Moderator
Posty: 3069
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 28 lis 2017, 17:03

solark pisze:Chdzi o to że na wejściu mam zmienny sygnał zmieniający się w zakresie od 0 do 5V z tym że oscyluje on wokół wartości 2,5V i tu moje pytanie :
To ta składowa stała nie jest symetryczna ? Bo 2.5V + 5V = 7.5V i dla ujemnej 2.5V - 5V = -2.5V?

A tan WO jak będzie zasilany?
solark pisze: Czy mogę na wejściu takiego układu zastosować kondensator żeby usunąć tą składową stałą 2,5V przed podaniem sygnału
Tak możesz.
solark pisze:2. Jakiej wartości musiałby być ten kondesator dla przebiegu o zmieniającej się częstotliwości od 10Hz do 500Hz?
To zależy od wartości rezystorów.
I tak dla R = 220kΩ
C = 0.16/(0.1Hz*110kΩ) = 22µF
solark pisze:3. Jakie należy zastosować rezystory R1...R5, oraz R6 dla jak najmniejszego wzmocnienia powiedzmy wzmocnienie równe 1 a żeby też nadmiernie nie obciążać poprzedniego stopnia?
Wszystkie rezystory jednakowe.

solark
-
Posty: 82
Rejestracja: 13 wrz 2011, 16:39
Lokalizacja: Zagórz

Post autor: solark » 28 lis 2017, 17:26

To ta składowa stała nie jest symetryczna ? Bo 2.5V + 5V = 7.5V i dla ujemnej 2.5V - 5V = -2.5V?
Przebieg będzie oscylował wokół 2,5V i będzie się zmieniał od 2,5V w górę czyli do 5V i o 2,5V w dół czyli do wartości zero
A tan WO jak będzie zasilany?
Chciałbym go zasilić 5V na plusie i do masy na minusie ale nie wiem czy dobrze kombinuję?

A co do rezystorów to chodzi mi o wartości dla wzmocnienia równego 1 bo w książce jest napisane dla maksymalnego wzmocnienia jakie muszą być. A może to nie ma znaczenia i po prostu muszą być jednakowe?

Jony130
Moderator
Posty: 3069
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 28 lis 2017, 18:34

solark pisze:Chciałbym go zasilić 5V na plusie i do masy na minusie ale nie wiem czy dobrze kombinuję?
Tak to nie zadziała. Zasilanie musi być symetryczne. Bo dodanie kondensatora spowoduje że na wejściu będziemy mieli ujemne napięcie.
solark pisze:A co do rezystorów to chodzi mi o wartości dla wzmocnienia równego 1 bo w książce jest napisane dla maksymalnego wzmocnienia jakie muszą być. A może to nie ma znaczenia i po prostu muszą być jednakowe?
Jak wszystkie będą jednakowe to wzmocnienie będzie równe 1.

I może zdradź z czego pochodzi ten sygnał. I co chcesz osiągnąć.

solark
-
Posty: 82
Rejestracja: 13 wrz 2011, 16:39
Lokalizacja: Zagórz

Post autor: solark » 28 lis 2017, 19:08

Tak to nie zadziała. Zasilanie musi być symetryczne. Bo dodanie kondensatora spowoduje że na wejściu będziemy mieli ujemne napięcie.
Ale nie wiem czy dobrze zrozumiałem bo wygląda to tak że mam ten sygnał wejściowy który oscyluje wokół 2,5V następnie podaję go na kondensator który spowoduje że będę miał sygnał o amlitudzie 5V oscylujący wokół 0V A ten sygnał podaję na układ jak w pierszym poście a tam zasilanie...... No właśnie jakie tam jest zasilanie ? Ale chyba rozumiem powinno byś na plusie trochę wyższe niż 2,5 V a na minusie trochę poniżej -2,5V
W takim razie jak powinien wyglądać taki układ tak żebym nie musiał go zasilać ujemnym napięciem?
I może zdradź z czego pochodzi ten sygnał. I co chcesz osiągnąć.
Sygnał pochodzi ze wzmacniacza INA118P gdzie napięcie referencyjne wynosi 2,5V tak żeby nie zasilać go ujemnym napięciem następnie jest kierowany na filtr dolnoprzepustowy aktywny który odcina częstotliwości powyżej 500Hz a następnie jest kierowany na filtr górnoprzepustowy który odcina częstotliwości poniżej 10Hz a póżniej to już myślałem o kondensatorze i układzie jak w pierwszym poście żeby uzyskać taki przebieg jak poniżej:

A może by się dało zrobić w ten sposób ż najpierw jest sygnał odwracany który się zawiera między 2,5 a 0 (tak że zawiera się on między 2,5 a 5V) a dopiero póżniej jest wycinana składowa stała przez kondensator?
Załączniki
Sygnał_2.jpg

Jony130
Moderator
Posty: 3069
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 29 lis 2017, 15:57

solark pisze:astępnie podaję go na kondensator który spowoduje że będę miał sygnał o amlitudzie 5V oscylujący wokół 0V
Nie woku 5V a 2.5V. Będziesz miał +2.5V i minus 2.5V
solark pisze:W takim razie jak powinien wyglądać taki układ tak żebym nie musiał go zasilać ujemnym napięciem?
http://www.ti.com/lit/ug/tidu024/tidu024.pdf
https://www.youtube.com/watch?v=1TLZBWx6BCc
Załączniki
fig_01_1.gif
(7.63 KiB) Pobrany 600 razy

solark
-
Posty: 82
Rejestracja: 13 wrz 2011, 16:39
Lokalizacja: Zagórz

Post autor: solark » 29 lis 2017, 16:28

Dzięki wielkie Jony130 za odpowiedz
Rozumiem że pierwszy wzmacniacz IC 1A działa w układzie wtórnika napięciowego natomiast drugi w układzie wzmacniacza odwracającego ale nad jednym się zastanawiam bo skoro chcę żeby wzmocnienie układu było równe 1 to dla ujemnej połówki muszę użyć takich samych rezystorów R2, R3 natomiast dla dodatniej połówki czy ta połówka nie będzie osłabiona poprzez zastosowanie rezystora R1 ? Ale teraz mi wpadło do głowy że przecież prąd wpływający jest znikomo mały nie będzie więc spadku napięcia na R1.
Ale czy wszystkie rezystory muszę użyć jednakowe ale chyba nie tylko R2 i R3?

Jony130
Moderator
Posty: 3069
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 29 lis 2017, 16:37

Nie testowałem tego układu w praktyce.
Ale R1 jest niezbędny bo ujemna polówka na wejściu uszkodziła by WO (napięcie na wejściu WO niższe od Vee).
Dlatego może lepiej by było dodać diodę zabezpieczająca "za" rezystorem R1 skierowaną katodą do wejścia plusowego Ic1a. I R1 nie wiem np. 100k
solark pisze:Ale czy wszystkie rezystory muszę użyć jednakowe ale chyba nie tylko R2 i R3?
Teoretycznie tak (R3 = R3). Ale w praktyce trzeba będzie dobrać którąś wartość eksperymentalnie.
Choć na początek R3 = R2. I dopiero potem korygować wartości aż do zrównanie się dwóch polówek.

ODPOWIEDZ