Zasilacz od laptopa

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
Awatar użytkownika
Destroyer
-
Posty: 37
Rejestracja: 01 sie 2005, 17:12
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Zasilacz od laptopa

Post autor: Destroyer » 11 sty 2015, 21:44

Witam,

kilka dni temu dostałem od kolegi zasilacz do laptopa. Problemem jest to, że na wyjściu nie ma napięcia. Zacząłem już coś tam robić i zdiagnozowałem, że kabel wyjściowy miał w sobie zwarcie. Wylutowałem go z płytki, ale napięcia nie było. Nie wiem czy długo taki zasilacz pracował na zwarciu, ale kolega nadmienił, że jak ruszał kablem to zaczynał zasilacz działać. W pewnym momencie takiego ruszania przestał. Pewnie nastąpiło zwarcie. Na razie skończyły mi się pomysły. Tzn. stanąłem na elemencie, który ma oznaczenie T3.15A 250V CQ MST. W internecie znalazłem, że jest to bezpiecznik zwłoczny. Jak działa taki bezpiecznik, skoro jest na nim ciągle potencjał 216 V, a zmostkowanie go grozi zwarciem. Jak sprawdzić czy taki bezpiecznik jest dobry?
Załączniki
DSC_0043.JPG
Ogólny widok na zasilacz
DSC_0043.JPG (389.28 KiB) Przejrzano 9266 razy

Maciek_M
-
Posty: 29
Rejestracja: 21 lip 2005, 16:52

Post autor: Maciek_M » 11 sty 2015, 21:53

Bezpiecznik sprawdź omomierzem.

Awatar użytkownika
Destroyer
-
Posty: 37
Rejestracja: 01 sie 2005, 17:12
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Destroyer » 11 sty 2015, 22:05

Sprawdzałem, jest przerwa. Niepokoi mnie potencjał o wartości 216 V, który występuje na zaciskach tego bezpiecznika. Chyba tak nie powinno być?

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 11 sty 2015, 23:15

Jeszcze jak by był jakiś schemat, albo jak byś powiedział w którym miejscu jest ten bezpiecznik i względem czego to napięcie jest mierzone było by fajnie. Do testów proponuję założyć podobny bezpiecznik a całość zasilić z napięcia sieciowego przez żarówkę o mocy 15-40W.

blackghost
-
Posty: 6
Rejestracja: 13 sie 2014, 21:11
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: blackghost » 10 lut 2015, 17:00

witaj jeżeli na wejściu masz 216v to sprawdź tego dużego elektrolita w zasilaczach bardzo często ulega uszkodzeniu wysycha bez wybrzuszenia.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1816
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 10 lut 2015, 17:42

Większych bzdur nie czytałem.
Masz definitywnie przerwę na tym elemencie i dlatego wskazuje takie napięcie. I co to jest za wartość 216V ? Zmienne, stałe czy może kosmiczne.

sstasinek
-
Posty: 13
Rejestracja: 24 sty 2015, 23:10
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Post autor: sstasinek » 11 lut 2015, 0:49

Jest na nim 216V bo stanowi "przerwe w obwodzie", wymień kabel i bezpiecznik i powinno być dobrze ;)
Aczkolwiek dla zasilacza za 50zł nie ryzykował bym laptopa za prawdopodobnie 10-20x tyle

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1419
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 11 lut 2015, 19:54

Zakładając że rzeczony bezpiecznik znajduje się po stronie pierwotnej, gdzieś między gniazdkiem sieciowym a mostkiem prostowniczym, spalenie bezpiecznika to dość typowy objaw uszkodzenia tranzystora/transformatora/sterownika/głównego kondensatora elektrolitycznego (funkcja: zapobieganie pożarowi) lub objaw przeciążenia zasilacza (bardzo rzadko spotykana funkcja).

Opcja optymistyczna: zwarcie spowodowało przekroczenie dopuszczalnej mocy wyjściowej, ale zasilacz to przeżył. Przepływ dużego prądu zwarciowego spowodował pobór dużej mocy więc po stronie pierwotnej popłynął duży prąd.
Po wymianie bezpiecznika na nowy, zasilacz będzie prawie jak nowy (tylko obudowa w kawałkach i kabel do wymiany).

Opcja pesymistyczna: w momencie przeciążenia uszkodził się jeden z kluczowych elementów układu. Wymiana bezpiecznika spowoduje natychmiastowe spalenie się kolejnej sztuki, nie można wykluczyć dodatkowych zniszczeń. W takim przypadku naprawa może być nieopłacalna, jedyny zysk to walory edukacyjne takiej naprawy.

W obu przypadkach, na koniec dostaniesz sprawny zasilacz. Jednak do końca nie możesz być pewny co było przyczyną powstałej anomalii a więc masz sprzęt któremu nie wolno ufać.
Do Ciebie należy decyzja: będziesz go używać do niekrytycznych zastosowań jak np. oświetlenie, zasilanie jakiegoś silnika i podobne, czy ryzykujesz że następnym razem ten zasilacz może spalić względnie cennego laptopa.
Sam mam na koncie kilka urządzeń które naprawiałem tylko dla nauki i satysfakcji, nie z myślą o dalszym użytku.

000andrzej
Użytkownik
Posty: 425
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 15 lut 2015, 13:11

Omomierzem można sprawdzić rezystancję jaka jest na wejściu (zmierz między jednym wejściem z wtyczki, a końcem bezpiecznika, który idzie do układu). Jeśli będzie miała rzędy omów to znaczy, że w układzie masz coś popalone. Jeśli rezystancja będzie w miarę duża - można będzie założyć, że układ zasilacza na pierwotnej MOŻE być sprawny. Ale to tylko wstępna diagnoza wykrywająca ewidentne uszkodzenie.

pawelstolik
-
Posty: 1
Rejestracja: 17 lip 2015, 8:35
Lokalizacja: Kraków

Post autor: pawelstolik » 22 lip 2015, 9:34

Mój laptop czasami się ładuje, a czasami nie. Co zrobić? W ogóle strasznie się grzeje i głośno chodzi.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1816
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 22 lip 2015, 15:57

pawelstolik pisze:Mój laptop czasami się ładuje, a czasami nie. Co zrobić? W ogóle strasznie się grzeje i głośno chodzi.
A mój samochód też dużo pali.. i co z tego?

Jaki laptop, jaki zasilacz, jaki system operacyjny?
Mogę cie zapewnić że nikt tu szklanej kuli nie posiada.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1419
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 22 lip 2015, 17:17

timo66, plotka głosi że szklana kula była kiedyś na stanie. Niestety, lata temu zaginęła ;)
Przy okazji, możesz podzielić temat?

pawelstolik, minus za rozgrzebywanie niewłaściwego tematu. Powinieneś założyć nowy i w nim opisać swój problem.
Głośność zależy od:
- obrotów wentylatora, jego smarowania i ewentualnych zanieczyszczeń w okolicy (wentylator do czyszczenia, nasmarowania, w ostateczności wymiany),
- przegrzania procesora i pobliskich komponentów, przez co sterownik zwiększa obroty wentylatora (do czyszczenia radiator, do wymiany pasta przewodząca, w ostateczności do wymiany radiator z korzeniami),
- kondycji dysku twardego (jeśli hałasuje, po pierwsze zrób kopię zapasową danych, później kup nowy),
- syfu w systemie, złej konfiguracji wejść audio lub uszkodzenia komponentów laptopa, przez co zakłócenia wydostają się przez głośniki (mam lapka z uszkodzoną przetwornicą 5V, w głośnikach słychać pracę dysku i myszy optycznej).

Dlaczego nie ładuje? Tu sprawa jest bardziej skomplikowana, przydała by się rzeczona szklana kula :wink:
- Jeśli masz zasilacz z identyfikacją i trzema pinami (praktycznie wszystkie DELe od 10 lat) to najprawdopodobniej uszkodził się kabel. Natychmiast przestań korzystać z zasilacza bo ryzykujesz poważnym uszkodzeniem lapka.
- Jeśli nie kabel, to równie prawdopodobne są złe styki, zimne luty lub nawet przegrzanie jakiegoś elementu (zadziałało zabezpieczenie termiczne).
Więcej pomysłów nie mam.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1816
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 22 lip 2015, 19:58

O tej kuli to słyszałem, ale te legendy i mity ... kto to wie :P

Odnośnie wydzielenia, to ta funkcja nie działa - podobnie jak scalenie postów. Miało to być naprawione, ale Admin choruje na brak czasu :neutral:

Norek1234
-
Posty: 2
Rejestracja: 09 sie 2015, 11:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Norek1234 » 19 maja 2017, 8:37

A czy wymiana końcówki wejsciowej do laptopa pobudzi zasilacz do dzialania? Bo laptop wlacza sie i zaraz wylacza jakby cos nie laczylo

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1816
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 19 maja 2017, 16:40

A czy dzisiaj będzie padał deszcz?

Czy bateria jest sprawna? Jeśli tak, to czy jest naładowana?
Czy zasilacz podaje napięcie na wyjściu? Jeśli tak, to czy świeci się kontrolka w laptopie sygnalizująca zasilanie sieciowe?

Możliwe przyczyny: przełamany kabel, obluzowany wtyk/gniazdo, zasilacz jest przeciążony, zasilacz jest zepsuty (minimalne napięcie pozostałe na baterii uruchamia laptop, później drastycznie spada i laptop się wyłącza), uszkodzone komponenty w laptopie w sekcji zasilania i/lub inne komponenty które przeciążają sekcję zasilania.

Może jeszcze być wiele innych rzeczy, ale już mi się odechciało wróżyć z fusów - może innym razem.

ODPOWIEDZ