Kompletny początkujący - kupno sprzętu

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
kalwi
-
Posty: 9
Rejestracja: 24 gru 2013, 22:04
Lokalizacja: Warszawa

Kompletny początkujący - kupno sprzętu

Post autor: kalwi » 24 gru 2013, 22:26

Witam, ostatnio zacząłem mieć styczność z elektroniką na studiach i mnie to w sumie zaciekawiło (nawet bardzo) i chciałbym się trochę tym "pobawić" w domu. Na uczelni mam sprzęt 40-letni (chociaż pewnie na kolejnych semestrach będą już nowsze), więc kompletnie nie mam rozeznania w tym, co jest teraz w sprzedaży. No, a standardowo to chyba będą potrzebne:
oscyloskop, generator, parę różnych rezystorów, jakieś cewki, kondensatory, multimetr (V, A, R), sonda, kabelki, parę diód, cewki, tranzystor i to chyba tyle.
No i jak patrzyłem na allegro, to oscyloskop i generator to dość droga zabawa. Natomiast interesujące są te oscyloskopy i generatory USB, typu
Hantek 6022BE
Hantek DDS-3X25
są stosunkowo tanie, a jednocześnie już bardziej XXI-wieczne.

No i pytanie jest takie, czy byście polecili ten generator i oscyloskop oraz na co zwrócić uwagę przy zakupie kabli, rezystorów, itd.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Artyliusz
Użytkownik
Posty: 305
Rejestracja: 06 sty 2013, 14:10
Lokalizacja: Z Polski
Kontakt:

Post autor: Artyliusz » 25 gru 2013, 2:28

Jakaś "gałąź" elektroniki konkretnie Ciebie interesuje czy tak ogólnie?

Podstawowe narzędzie miernicze to multimetr. To na sam początek powinno wystarczyć. Poza tym wypisałeś jaki chciałbyś sprzęt pomiarowy, ale co z lutownicą? :D
Nie sądzę, że przyda Ci się teraz inny, bardziej zaawansowany, sprzęt typu oscyloskop. A na pewno szkoda pieniędzy na taki szmelc USB (przyznam, że nigdy nie miałem w rękach i opieram się tylko o opinie).

Druga sprawa to podstawowe elementy. Ja nigdy nie kupowałem na zaś wszystkich szeregów, bo i tak zawsze mi brakuje tego jedynego. Taki urok. :D
Jednakże z czasem uzbierała się ładna baza elementów, bo się kupuje po 2, lub zestaw, itp. Szczególnie dobrze jest mieć mały zapas jak się nie ma sklepu pod nosem. Ale u mnie w zasadzie było tak, że jakiś projekt miałem i kupowałem do tego elementy, nieraz kilka wariantów. :)
A więc kilka rezystorów z szeregu i kondensatorów. Jakieś tranzystorki NPN i PNP. I to jak już się uprzesz. :D

Kable? Po co Ci kable. Jak nawet potrzeba Tobie przewodów to chyba masz dość złomu elektronicznego w domu. Mnie tego nigdy nie brakowało i nigdy nie musiałem kupić przewodów łączeniowych. :lol:

Wesołych Świąt! :grin:

[Q]
-
Posty: 13
Rejestracja: 24 mar 2013, 10:19
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: [Q] » 27 gru 2013, 16:39

Witam
Może zamiast zakupu oscyloskopów, generatorów jako naprawdę początkujący elektronik zaopatrz się w:
- sprzęt lutowniczy (lutownica, odsysacz, cyna...)
- zestaw śrubokrętów, szczypce, obcinaczki boczne itp.
- zasilacz regulowany 0-30V z zabezpieczeniem nadprądowym
- Multimetr

Wydaje mi się, że to naprawdę podstawowe narzędzia do rozpoczęcia "zabawy" z elektroniką.

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 27 gru 2013, 17:07

Najwazniejsze na poczatku sa wg mnie plytka stykowa, zestaw komponentow, zasilacz wtyczkowy 5V DC, 2 multimetry jeden w miare dobry i drugi jakis najprostszy tak aby moc jednoczensie mierzyc napiecie i prad, pare metrow kabla skretki i sciagacz do izolacji.

ODPOWIEDZ