PILNE! Proszę o pomoc! RT24-a !!

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

PILNE! Proszę o pomoc! RT24-a !!

Post autor: Sebastian RCS » 12 paź 2004, 17:14

Witam!
Mam bardzo ważne pytanie!! Proszę o pomoc.
Borykam się z pewnym problemem.
Chciałbym zakupić sobie stację lutowniczą RT-24a firmy Elwik, ale... no
właśnie jest pewne ALE.
Ta stacja jest dostępna z lutownicą 60 W i z lutownicą 80 W.
1. Czym to się różni za wyjątkiem ceny?
2. Jak to się w praktyce ma?
3. Czy mocniejsza to zawsze znaczy lepsza?
Ta stacja ma mi służyć do (w)lutow(wy)ania elementów na płytki drukowane.
Począwszy od smd, a skończywszy na elementach w obudowach DIP, czy
'zwykłych' rezystorów. Czy lutownica o wyższej mocy (80 W) może mi
zaszkodzić, czy węcz przeciwnie - pomóc? A może jednak wziąć 60 W? Ja nie
wiem, którą wybrać (w sumie to niby większa powinna być lepsza) dlatego też
piszę!
To jest dla mnie bardzo ważne, i bardzo pilne.
Proszę o (w miarę szybką) pomoc!

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 13 paź 2004, 19:36

60W wystarczy, wydaje mi się że już były na ten temat jakiś czas temu długie dyskusje :)

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 13 paź 2004, 20:50

Piszesz, że 60ka wystarczy, ale co może dać 80tka ?? Czym to się w praktyce różni?
A Ty panie Wojtek, czy inni forumowicze ilo macie watowe stacje lut.?

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 13 paź 2004, 20:56

Ja mam 50W i wszystko co trzeba nią robię.

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 13 paź 2004, 21:13

Wojtek pisze:Ja mam 50W i wszystko co trzeba nią robię.
No dobra spoko. Ale sprawa w moim przypadku przedstawia się następująco:
Jak już mam kupić sobie lutowniczkę to ona ma mi na baaardzo długo starczyć.
I problem leży w tym, że ta stacja jest dostępna wraz z lutownicą 60 W lub 80 W, a różnica w cenie leży tylko 12 złotych. Jeżeli 80 W będzie lepsze to biorę 80W, ale jeżeli może mi zaszkodzić to bym wziął 60kę, dlatego piszę i proszę o radę/POMOC!!

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 13 paź 2004, 22:09

Wiesz co to już jest czwarty wątek który rozpocząłeś na ten sam temat i już w poprzednich otrzymałeś dużo rad i odpowiedzi - przeczytaj je uważnie bo tam są ospowiedzi a szczególnie w tym http://www.edw.com.pl/forum/viewtopic.p ... c&start=15 dotyczy tej samej stacji i tej samej lutownicy - Alek dał Ci już odpowiedź.
Ostatnio zmieniony 09 cze 2005, 5:41 przez Wojtek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 14 paź 2004, 9:01

Spec, będziesz lutować rynny, :D kup większą.

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 14 paź 2004, 21:17

A tak na moje pytanie odpisał mi jeden taki gościu na grupie dyskusyjnej, gościu 'BLE_Maciek' pisze: No jezeli lutujesz cos "ciezkiego" - pochlaniajacego wiele ciepla to
zeby to rozgrzac do stanu kiedy dobrze lapie cyne, musisz trzymac
lutownice przytknieta do tego przez kilka minut. Przy lutownicy 80W
zamiast 60W tych minut bedzie nieco (60/80 = 0,75) mniej - 75% czasu
potrzebnego do rozgrzania danej rzeczy lutownica 60W. Ale zaznaczam ze
to tylko w rzadkich przypadkach kiedy trzeba przylutowac przewod do
czegos duzego. Ja np. ostatnio lutowalem przewod 1,5mm^2 do duzych
koncowek oczkowych w ktore mozna wsadzic przewod do 20mm^2. Taka
koncowke troszke czasu (ze 3-4 minuty) sie jednak nagrzewa. Ale
przypadek kiedy trzeba cos takiego przylutowac zdarza sie baaardzo
rzadko.

Przy zwyklej elektronice (a zwlaszcza SMD) roznicy nie zauwazysz.
Czyli mogę sobie kupić 80kę z pewnością, że nie grożą mi żadne skutki uboczne?
Czyż tak?

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 15 paź 2004, 17:48

Tymi słowami Zbigniewa Orłowskiego z EdW 5/2003 w temacie "Wszystko o lutowaniu" chciałbym zakończyć ten wątek:
"[...]
Podczas normalnej pracy nie jest wykorzystywana cała dostępna moc. Zapas mocy jest
korzystny, ponieważ pozwala szybko osiągnąć zadaną temperaturę, a także utrzymać
ją nawet w niesprzyjających warunkach, na przykład przy obniżeniu napięcia sieci
czy przy dodatkowym chłodzeniu.
[...]"

ODPOWIEDZ