Witam
Jak łatwo można zauważyć jestem nowym użytkownikiem tego forum.
Piszę do Was, ponieważ chciałbym prosić o doradztwo.
Zastanawiam się nad zakupem zasilacza laboratoryjnego, który miałby służyć mi do rozwijania wiedzy jak i pomóc od czasu do czasu w diagnozie usterek m.in.laptopów.
Chciałbym zmieścić się w budżecie 250-300zł z tym że jeżeli nie ma nic konkretnego w tym przedziale jestem skłonny poczekać i doskładać.
Na popularnym serwisie aukcyjnym są zasilacze ja to nazywam "chinki" w przedziale cenowym 200-250zł oferujace zasilanie 0-30V oraz prąd 0-5A. Czy taki zasilacz wystarczy na tak zwany dobry początek?
Zasilacz laboratoryjny
"Na dobry początek" może być "chinka", ale zasilacz o takich samych lub nawet lepszych parametrach możesz zrobić korzystając ze schematów dostępnych w internecie, i wcale nie mam tu na myśli oklepanego z electronic labs. Wyjdzie na pewno taniej. Sam taki zrobiłem kilka lat temu i działa bez zarzutu do dziś.
Witam.
Również polecam zasilacz z el-lab. Co do kupienia gotowego za 250zł to nie mają one ograniczenia prądowego. Prąd ustawiany na potencjometrze to prąd przy którym zasilacz się wyłącza. Ja jakiś czas kupiłem co prawda chiński zasilacz zhaoxin rxn-305d-II. Sprawdza się bardzo dobrze. Ma już ograniczenie prądowe i jest to zasilacz nie pojedynczy a 2x30V 2x5A + 5V 3A. Dzięki temu można uzyskać napięcie symetryczne lub dwa razy większy prąd tj. 10A. Co prawda cena przekracza twój budżet ale uwarzam, że jeśli zamierzasz kupić zasilacz to warto dolożyć.
Również polecam zasilacz z el-lab. Co do kupienia gotowego za 250zł to nie mają one ograniczenia prądowego. Prąd ustawiany na potencjometrze to prąd przy którym zasilacz się wyłącza. Ja jakiś czas kupiłem co prawda chiński zasilacz zhaoxin rxn-305d-II. Sprawdza się bardzo dobrze. Ma już ograniczenie prądowe i jest to zasilacz nie pojedynczy a 2x30V 2x5A + 5V 3A. Dzięki temu można uzyskać napięcie symetryczne lub dwa razy większy prąd tj. 10A. Co prawda cena przekracza twój budżet ale uwarzam, że jeśli zamierzasz kupić zasilacz to warto dolożyć.
W takim razie jeżeli przekonujecie mnie do własnej konstrukcji to prosiłbym o podanie mocno ogólnego kosztorysu konstrukcji zakładając że nic nie posiadam (nawet obudowy). Proszę o to ponieważ jeżeli cena "chinki" a własnej konstrukcji będzie różniła się o +/- 50zł to dla mnie nie ma to sensu. Własną konstrukcję wykonam w późniejszym czasie jak zdobędę więcej wiedzy, może wtedy pokuszę się o budowę jakiegoś symetryka.
Dziękuję za pomoc
Dziękuję za pomoc