Jakiś czas temu postanowiłem zbudować jakiś wzmacniacz. Miałem do dyspozycji transformator od amplitunera Denon o mocy 270 VA i napięciu 4x20V. Pomyślałem, że do takiego napięcia będzie dobry wzmacniacz na tranzystorach N-MOSFET opisany w EdW8/2005 z tym, że z zastosowaniem mocniejszych mosfetów. Miał to być wzmacniacz stereo. Jednak "wpadł" mi w ręce kolejny transformator i plany się zmieniły. Nie wiem czy dobrze zrobiłem czy nie, ale ja w tej chwili nie bardzo jestem z tego zadowolony. w każdym razie był to transformator o mocy ok. 200 VA i napięciu 2x30V. Postanowiłem wykorzystać i ten transformator i zbudować do niego wzmacniacz stereo na kostkach LM3886, natomiast wzmacniacz na mosfetach wykorzystać do "zasilania" subwoofera.
Tak więc ostateczna wersja jest taka, że jest wzmacniacz stereo z dwóch kostek LM3886 z prostym przedwzmacniaczem opisanym w EdW7/2007 i 8 kondensatorami 4700uF/50V - nie zaszkodzi
Jako obudowę. postanowiłem wykorzystać obudowę z uszkodzonego amplitunera DENON (z tego amplitunera pochodzi też jeden transformator). Do tego wszystkiego dorzucam również wnętrzności z tunera TEAC. Po prostu wyjąłem części z obudowy i wrzuciłem do tego DENONA. Również wyświetlacz zamontowałem w odpowiednim miejscu (niestety jeden segment jednej cyfry nie świeci, chyba źle przylutowałem wyświetlacz, bo musiałem go przylutować na przzewodach) oraz przyciski wykorzystałem z obudowy DENONA. No i do tego wszystkiego dołożyłem sterownik. Tylko, że z jeśli chodzi o ten sterownik to nie jestem pewien, czy dobrze to wszystko zrobiłem. Wykorzystałem mikrokontroler ATTINY2313 oraz kilka przycisków z przedniego panelu obudowy. Dwa duże przyciski mają służyć do wybierania czy ma grać tuner czy to co będzie podłączone do któregoś z wejść, natomiast trzy małe przyciski mają służyć do wyboru które z trzech wejść ma w danej chwili grać. Jako przekaźniki sygnału wykorzystałem układy CD4052.
Poniżej załączam kilka fotek:





Oczywiście mile widziane różne opinie na temat tego wzmacniacza - również te "nie najlepsze".