Dobre zabezpieczenie sciezek przed nadsiarczanem

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dawid2379
Użytkownik
Posty: 318
Rejestracja: 17 lis 2010, 19:42
Lokalizacja: Kluczbork
Kontakt:

Dobre zabezpieczenie sciezek przed nadsiarczanem

Post autor: Dawid2379 » 20 lut 2011, 19:13

Jakie macie doświadczenia związane z wytrawianiem płytek jeżeli chodzi o dobre zabezpieczenie ścieżek?, metoda która pozwala na dobre wytrawianie płytek a pozwoli zachować nawet najcieńsze ścieżki na laminacie??

Awatar użytkownika
mr_x
Użytkownik
Posty: 385
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:05
Lokalizacja: /bin/bash
Kontakt:

Post autor: mr_x » 20 lut 2011, 19:23

Termotransfer.

Awatar użytkownika
Pikczu
Użytkownik
Posty: 754
Rejestracja: 18 lip 2005, 18:33
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Pikczu » 20 lut 2011, 19:34

Ale co dokładnie chcesz wiedzieć ?
Ja zwykle robię ścieżki o szerokości nie mniejszej jak 0.5mm.
Zauważyłem gigantyczną różnice w jakości płytek po użyciu laminatora w porównaniu do żelaska. Zwykle robię płytki pod SMD i dwustronne.
Przypadkiem odkryłem że użycie tego sraczkowatego środka trawiącego(nie pamiętam nazwy) daje lepsze efekty od zwykłego B327 (białe granulki jak cukier).
trawi dużo szybciej i nie podżera ścieżek.

Aha i nie wysilam się z papierem ściernym. Płytkę czyszczę zwykłym Cifem i gąbeczka żółto zieloną do mycia garów (ta zieloną szorstka stroną) potem odtłuszczam alkoholem izo-propylenowym, nakładam wydruk i do laminatora.

Awatar użytkownika
Dawid2379
Użytkownik
Posty: 318
Rejestracja: 17 lis 2010, 19:42
Lokalizacja: Kluczbork
Kontakt:

Post autor: Dawid2379 » 20 lut 2011, 19:46

Laminator mówisz, ciekawe, tylko troche kosztowne, ale skoro jest to specjalne urzadzenie to musi wychodzić dobrze, jak sobie przypomnisz nazwę tego środka do wytrawiania w granulkach napisz, możne zastosowanie go pomoże tzn na pewno, bo widać masz w tym doświadczenie, ja chce po prostu aby moc zmieścić sporo elementów na niewielkim obszarze, co wiąże sie z cienkimi ścieżkami, często małe rozmiary płytek będą potrzebne aby moc je zastosować w konkretnych miejscach (akurat teraz mam taki przypadek ze wielkość płytki ma znaczenie), a termotransfer? jakiej najmniejszej grubości można wykonywać ścieżki?? oczywiście przy użyciu żelazka? I na jakim papierze najlepiej drukować schematy??

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 20 lut 2011, 19:48

Czyżby chodziło o chlorek żelaza III?

Awatar użytkownika
mr_x
Użytkownik
Posty: 385
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:05
Lokalizacja: /bin/bash
Kontakt:

Post autor: mr_x » 20 lut 2011, 19:53

Dawid2379 pisze:I na jakim papierze najlepiej drukować schematy??
Dobry jest papier kredowy, przynajmniej ja nie narzekam. A co do cienkości, najwięcej zależy od wprawy. Jeśli to opanujesz, to ścieżki 0.5mm nie będą problemem. Ważne jest, by podczas odrywania papieru (na mokro) nie zedrzeć tonera, nawet najmniejszej ilości. Wszystko musi się przenieść na laminat.

Awatar użytkownika
Dawid2379
Użytkownik
Posty: 318
Rejestracja: 17 lis 2010, 19:42
Lokalizacja: Kluczbork
Kontakt:

Post autor: Dawid2379 » 20 lut 2011, 20:40

Dzieki za pomoc, a ten środek to chyba chloek zelaza III bo troche pisza o nim na różnych stronach wiec to chyba to...

Awatar użytkownika
mr_x
Użytkownik
Posty: 385
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:05
Lokalizacja: /bin/bash
Kontakt:

Post autor: mr_x » 20 lut 2011, 20:42

Tak, to chlorek żelaza. Ale ja od kiedy używam nadsiarczanu, uważam, że daje lepsze efekty.

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 20 lut 2011, 21:00

Chlorek żelaza przede wszystkim trwale plami, jest toksyczny i żrący.

slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 21 lut 2011, 6:27

Zawsze mnie zastanawiało ile prawdy jest w tych opowiadaniach o toksyczności, żerności FeCl3, zwłaszcza że on działa na miedz tylko jako utleniacz, czy jakoś tak bo chemikiemnie jestem.
Ale co ciekawe FeCl3 był stosowany do tamowania krwi.
Szkoda tylko że nie ma kogoś kto opisałby prawdziwe działanie i skutki zarówno Fecl3 jak i B237 bo z tego co widać większość z nich to tylko powielane mity.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 21 lut 2011, 8:10

O obydwu środkach mogę powiedzieć coś z praktyki bo chemikiem też nie jestem.
Stosując oba podczas wytrawiania swoich wypocin, płytką poruszałem palcami bez jakichkolwiek rękawiczek i nadal żyję bez skutków ubocznych.

Chlorek mocno barwił wszystko na co się wylał (łącznie z moimi palcami) i były to widoczne plamy, B327 też odbarwia, ale nie tak bardzo. Żaden ze środków nie zaszkodził mi na tyle żeby była potrzebna interwencja lekarska.

Natomiast nie wiem jak to dziala na środowisko (bo chyba raczej o tym mowa?)

slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 21 lut 2011, 8:21

Ja wim tylko tyle że FeCl3 dodaje sie w oczyszczalniach ścieków bo łaczy sie z jakimis związkami a potem odfiltrowuje więc wydaje mi sie czy to Wy dodacie do kanalizy czy potem wleją tego podczas oczyszczania na to samo wyjdzie.

roman21
Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 18 wrz 2006, 17:04
Lokalizacja: gryfice

Post autor: roman21 » 21 lut 2011, 13:02

pl.wikipedia.org/wiki/Chlorek_żelaza(III)
pl.wikipedia.org/wiki/Nadsiarczan_sodu
A takie to proste, i wszystko jasne.

Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: arek1996 » 21 lut 2011, 17:38

Wejdź w termotransfer. Na początku robiłem pisakiem płytki, ale gdy zacząłem termotransferem to od razu polubiłem tą metodę. Cienkie ścieżki wychodzą dobrze. Polecam B327 do trawienia. Czy macie nie raz takie małe dziurki w ścieżkach :?: czy to na coś wpływa :?:
Ostatnio zmieniony 22 mar 2011, 19:18 przez arek1996, łącznie zmieniany 1 raz.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 21 lut 2011, 18:55

Jak prasowałem żelazkiem, to też miałem takie artefakty - w szczególności przy większych powierzchniach. Odkąd stosuje laminator i tylną część papieru samoprzylepnego takich rzeczy nie uświadczam. Dodam jeszcze, że bywały także schodki na ścieżkach.

ODPOWIEDZ