cześć mam mały problem...
chodzi o lampkę IV-6 - to wyświetlacz VFD jedna cyfra 7-seg. problem jest tego typu że jak podłącze jej żarzenie to segmenty tak się lekko świecą. jak dorzucę napięcie na siatkę to już wszystko się świeci na tyle że w normalnym świetle wyraźnie widać... oczywiście wszystkie napięcia są zgodne z kartą a problem dotyczy jednego egzemplarza bo drugi w ogóle nie reaguje na napięcie na siatce i anodach... macie jakieś pomysły co można zrobić? czy w ogóle są jakieś szanse?
Duchy (?) IV-6
A ile dokładnie podłączasz?
Ja bawiłem się IW18 (to chyba podobna, tylko ma 8 cyfr). Ogólnie to działa już przy 3V na żarzenie i 30V (a nawet mniej) na siatki i segmenty. Słyszałem natomiast, że w jakiejś starej książce polecają dla niej napięcia rzędu 60V, więc może twoje katalogowe nie jest właściwe?
Ja bawiłem się IW18 (to chyba podobna, tylko ma 8 cyfr). Ogólnie to działa już przy 3V na żarzenie i 30V (a nawet mniej) na siatki i segmenty. Słyszałem natomiast, że w jakiejś starej książce polecają dla niej napięcia rzędu 60V, więc może twoje katalogowe nie jest właściwe?
doszedłem o co chodzi... te lampeczki są z odzysku ze starego mojego zegara gdzie przez przypadek podałem 40V na żarzenie i wiadomo co się stało... jedna się jakimś cudem uratowała a drugą miałem z zapasu. i tej co się uratowała (rzekomo) włókno żarzenia zbliżyło się do siatki i dlatego świeciła (przynajmniej taki wysunąłem wniosek z obserwacji) a ta druga z zapasu miała urwany drucik od siatki (poszedł przy montażu)... na całe szczęście udało się ją uratować i znaleźć jeszcze jedną sztukę tak więc problem został całkowicie rozwiązany.