5V -> 16,5V Jak?
- siekierzyński
- Użytkownik
- Posty: 482
- Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
- Lokalizacja: Nareszcie Polska
5V -> 16,5V Jak?
Witam,
mam taki wyświetlacz: LINK. Załóżmy, że będę miał jakąś baterię 9V i do niej dołączę stabilizator napięcia 7805. Ze zmianą napięcia 5V -> 3,3V (zasilanie LCD) to raczej nie będę miał problemu. Jednak jak z 5V zrobić 16,5V (podświetlanie). Dl mnie dziwaczne jest to napięcie podświetlenia, bo jest strasznie duże. Aczkolwiek podejrzewam, że o małym natężeniu. Jednak nie mam pojęcia jak wytworzyć takie napięcie.
Pozdrawiam
mam taki wyświetlacz: LINK. Załóżmy, że będę miał jakąś baterię 9V i do niej dołączę stabilizator napięcia 7805. Ze zmianą napięcia 5V -> 3,3V (zasilanie LCD) to raczej nie będę miał problemu. Jednak jak z 5V zrobić 16,5V (podświetlanie). Dl mnie dziwaczne jest to napięcie podświetlenia, bo jest strasznie duże. Aczkolwiek podejrzewam, że o małym natężeniu. Jednak nie mam pojęcia jak wytworzyć takie napięcie.
Pozdrawiam
Myślę ze to ci pomoże MC34063
- siekierzyński
- Użytkownik
- Posty: 482
- Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
- Lokalizacja: Nareszcie Polska
Układ ciekawy. Mam nadzieję, że jakoś go ogarnę.
[ Dodano: 2010-08-19, 19:47 ]
Dobra, tak jakoś nie bardzo go ogarniam. Nie bardzo wiem w jaki sposób on działa.
Z tego co się domyśliłem (mówię tu w oparciu o schemat ze strony 6), to R1 i R2 tworzą dzielnik napięcia. Napięcie na R1 jest podawane na komparator, który porównuje napięcie ze wzorcowym i utrzymuje stałe napięcie wyjścia. R3 ustala prąd.
Co do 'ustawienia' tego układu to wydaje mi się, że wystarczy zmiana R1, R2, R3. Nie wiem co z Rsc i C3?
I czy ktoś po krótce mógł by mi wytłumaczyć jak działa ten układ? Do czego cewka i dioda?
Pozdrawiam
[ Dodano: 2010-08-19, 19:47 ]
Dobra, tak jakoś nie bardzo go ogarniam. Nie bardzo wiem w jaki sposób on działa.
Z tego co się domyśliłem (mówię tu w oparciu o schemat ze strony 6), to R1 i R2 tworzą dzielnik napięcia. Napięcie na R1 jest podawane na komparator, który porównuje napięcie ze wzorcowym i utrzymuje stałe napięcie wyjścia. R3 ustala prąd.
Co do 'ustawienia' tego układu to wydaje mi się, że wystarczy zmiana R1, R2, R3. Nie wiem co z Rsc i C3?
I czy ktoś po krótce mógł by mi wytłumaczyć jak działa ten układ? Do czego cewka i dioda?
Pozdrawiam
Układ MC34063 jest sterownikiem PWM. Rezystorami R1, R2 ustawia się napięcie wyjściowe, a właściwie PWM, Natomiast rezystor R3 jest podłączony do kolektora pierwszego tranzystora sterującego tranzystorem wyjściowym, wyznacza prąd bazy tranzystora wyjściowego. Ponieważ jest to przetwornica impulsowa to wymaga dławika i diody. Gdy wewnętrzny tranzystor wyjściowy jest otwarty to dławik gromadzi energię. W następnym cyklu (tranzystor zatkany) zgromadzona w dławiku energia jest przekazywana do kondensatora C1 i obciążenia przez diodę D1. Rezystor Rsc wyznacza maksymalny impuls prądowy jaki można władować do dławika. Właściwie to spadek napięcia na nim jest "monitorowany" na wejściu Ipk. Jeżeli przekroczy mniej więcej 350mV tranzystor kluczujący dławik zostanie zatkany wcześniej niż by to wynikało ze stanu na wyjściu komparatora w okresie wyznaczanym zegarem (oscylatorem). Tu mogę się mylić ale nie wydaję mi się że w przypadku przekroczenia prądu wyznaczonego przez Rsc skracany jest okres. Powodowało by to że częstotliwość przetwornicy by "pływała". Zatem skracany jest pewnie czas otwarcia tranzystora sterującego bez wpływu na częstotliwość pracy przetwornicy. Jeżeli się mylę to proszę aby ktoś mnie poprawił. Kondensator C3 wyznacza częstotliwość pracy oscylatora.
Tu jest bardziej przejrzysta nota aplikacyjna tego układu.
MC34063
Tu jest bardziej przejrzysta nota aplikacyjna tego układu.
MC34063
Łał, chcesz drastyczny zmniejszyć żywotność tego TFT ? Po pierwsze ta przetwornica to mały relikt, ma duży Leak Current. I nie jest powiedziane, że musisz dać 0 - 16.5V. Możesz zasilić z 9V na i zrobić przetwornicę buck-boost na -7.5V do Vled-. Po drugie, potrzebny jest sekwencer zasilania, albo machnąć pinami, dlatego determinuje to driver z wejściem ON/OFF. W liniowych stabilizatorach masz takie straty, że 'la boga.
Mam ten sam wyświetlacz obsłużony za pomocą FPGA, który służy za driver do niego, bo w tym TFT masz TYLKO sterownik NT39024, który odpowiada za odpowiednie multipleksowanie . Ja zasilam z zewnątrz 5V, przetwornicą buck-boost -12V na VLED-, 5V na VLED+ (gdzie jest sterowany PWM), oraz buck 3.3V i boost 7V.
Do tego możesz zmusić tanie LM, które są oznaczone jako step-down. No i jak bierzesz się za przetwornicę, kondensator z małym ESR np. bardzo dobre są z SANYO. I mała rezystancja cewki/dławika mocy.
I sekwencja przy włączeniu: logika -> analogówka -> wyświetlacz, przy wyłączeniu możesz wyłączyć jednocześnie, ale zalecana jest odwrotna kolejność.
Tak Swoją drogą, ten wyświetlacz 4.3" nie wygląda tak jak na zdjęciu
EDIT.
Teraz zauważyłem datę tematu 2010-08-14, jakiś progres ? Czy pomysł zamarł ?
Mam ten sam wyświetlacz obsłużony za pomocą FPGA, który służy za driver do niego, bo w tym TFT masz TYLKO sterownik NT39024, który odpowiada za odpowiednie multipleksowanie . Ja zasilam z zewnątrz 5V, przetwornicą buck-boost -12V na VLED-, 5V na VLED+ (gdzie jest sterowany PWM), oraz buck 3.3V i boost 7V.
Do tego możesz zmusić tanie LM, które są oznaczone jako step-down. No i jak bierzesz się za przetwornicę, kondensator z małym ESR np. bardzo dobre są z SANYO. I mała rezystancja cewki/dławika mocy.
I sekwencja przy włączeniu: logika -> analogówka -> wyświetlacz, przy wyłączeniu możesz wyłączyć jednocześnie, ale zalecana jest odwrotna kolejność.
Tak Swoją drogą, ten wyświetlacz 4.3" nie wygląda tak jak na zdjęciu
EDIT.
Teraz zauważyłem datę tematu 2010-08-14, jakiś progres ? Czy pomysł zamarł ?
Poruszyłem ten temat gdyż poruszono tu działanie przetwornicy MC34063 i nie chciałem zakładać nowego tematu. Zaintrygowała mnie możliwość stabilizacji prądu (ograniczenia prądowego) wyjściowego z przetwornicy gdzie prąd jest mierzony na rezystorze w dodatniej szynie zasilania. Dziwnie to wygląda w MC34063 gdzie wejście pomiaru prądu jest podłączone do oscylatora. W innych typach przetwornic choćby TL494, NE5561 są dwa wzmacniacze błędu i łatwo jest coś takiego zrealizować jeden wzmacniacz do napięcia a drugi do prądu. Tylko tyle że pomiar prądu w dodatniej szynie zasilania się nieco komplikuje. Czy w przypadku MC34063 takie ograniczenie prądowe jest w ogóle możliwe?
Dziwnie to wygląda bo układ nie jest sterownikiem PWM a raczej PFM.
Zresztą wynika to też z prostoty tego układu.
Brak mu prawdziwego "analogowego" wzmacniacza błędu, ma tylko "cyfrowy" komparator. Przez to układ ten jest bardzo kapryśny gubi cykle, napięcie wyjściowe nie jest zbyt stabilne (duże tętnienia).
Klucz zawsze jest wyłączany gdy kondensator Ct jest rozładowywany. Dodatkowo po przekroczeniu Ipk czas Ton jest skracany co skutkuje wzrostem częstotliwości wraz ze wzrostem prądu obciążenia. No i. Ale to cena jaką się płaci za prostotę układu.
Zresztą wynika to też z prostoty tego układu.
Brak mu prawdziwego "analogowego" wzmacniacza błędu, ma tylko "cyfrowy" komparator. Przez to układ ten jest bardzo kapryśny gubi cykle, napięcie wyjściowe nie jest zbyt stabilne (duże tętnienia).
Klucz zawsze jest wyłączany gdy kondensator Ct jest rozładowywany. Dodatkowo po przekroczeniu Ipk czas Ton jest skracany co skutkuje wzrostem częstotliwości wraz ze wzrostem prądu obciążenia. No i. Ale to cena jaką się płaci za prostotę układu.