Dylemat lutowniczy cz.2
-
Morfeusz1991
- -
- Posty: 51
- Rejestracja: 19 paź 2007, 15:12
- Lokalizacja: Skawina
- Kontakt:
-
fpc
nie chce sie klucic, ale nie moge wytrzymac, jak czytam takie totalne bzdury. kolego, jak mozna tak klamac w zywe oczy odnosnie xytronica?. miales go w ogole naprawde?, jaki model, podaj wiecej szczegolow.rezasurmar pisze:Ja używam stacji PACE ST-25 i ST-25 (z cyfrowym wyświetlaczem i podłączoną termopęseta TT-65), oraz JEDNOKANAŁOWA STACJA NAPRAWCZA ST115. Pracowałem kiedyś na xytronicu, toporność i szybkość zużywania się grota oraz zapychanie odsysacza praktycznie po jednym rzędzie układu w dil była na porządku dziennym. Jak już miał bym wybierać z taniego sprzętu wybrał bym coś elwika, solomon, lub coś co mógł bym najpierw przetestować. Jeżeli szukasz sprzętu do niedzielnego lutowania to może i xytronic jest dobry, ale do cięższych zadań czy dłuższego używania się nie nadaje. Pace używam już 4.5Roku, po za wymianą grotów raz na pół roku czasem rzadziej - zależnie od intensywności używania - oraz filtrów do ST115 nie ma jakichkolwiek śladów zużycia czy błędnego działania, a używam jej praktycznie codziennie po 2-5godzin.
"toporność i szybkość zużywania się grota" - BZDURA!, calkowicie niezgodne z prawda. topornosc, moim zdaniem to w tym wypadku rzecz gustu. o wellerze, pace, elwiku to samo moge powiedziec. co do grotow - to klamstwo w zywe oczy, groty sa niesamowicie wytrzymale. sadze, ze ustepuja "niesmiertelnym" w wellerach (nie mialem okazji sprawdzic), ale naprawde nieznacznie. jesli wziazc pod uwage cene jednego i drugiego, to wynik nasuwa sie sam. elwik w tym wypadku w ogole odpada, nie dosc, ze groty sa drogie, to jeszcze na dodatek nietrwale.
co do wychwalanej przez ciebie pace, stacja jak stacja. tez bym chcial miec weller'a, ale w domowych warunkach i przy ograniczonym budzecie Xytronic jest po prostu najlepszym wyborem.
-
fpc
masz racje Panie zyraf, ponioslo mnie niepotrzebnie. ale odkad poznalem firme xytronic, jej mozliwosci, w porownaniu do tego co oferuja inne firmy za ta cene lub podobna,zyraf pisze:18zl (lub 12, zalezy gdzie...) za grot na dwa lata lutowania to duzo? Wystarczy uzywac gabki do czyszczenia i nie ma z nimi problemow, kiedy sie ja pominie to owszem szybko sie koncza, ale to samo dzieje sie z wellerem (nie sa niesmiertelne, uwierz mi). On i tak kupi co chce
np. najtansze "stacje" za ~40 zl, jakies nieudane podroby solomon'a, weller'a, aoyue, pt, chcialbym aby i inni ta firme kojarzyli. naprawde w porownaniu do konkurencji
oferuje wiele, a nawet troche ponad.
co do czestego uzywania gabki, wiem juz dlaczego czasem mialem klopot z grotami
mam pytanie, czy te tanie groty do wellera (za kilka zl, roznica kolosalna), ktore sie pojawialy/pojawiaja na allegro to podroby z chin, czy cos podobnego?. czy moze wprost przeciwnie, sprzedawcy narzucaja taka swoja marze?.
-
zyraf
- Użytkownik
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
- Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
- Kontakt:
Jaki tam panie
Szczypce boczne mam xytronic i po pewnym czasie nadal nadaja sie do tego do czego byly zrobione a byly dosyc tanie (< 20zl). Musial bym sprobowac pouzywac tych tanich lutownic zeby wyrobic sobie jakies zdanie
to MiW napisal, ja ostatnio kupowalem chyba na wolumenie u Piekarza za 18,LSE-30 ma 30W. I groty po 12zł (niezniszczalne).
Szczypce boczne mam xytronic i po pewnym czasie nadal nadaja sie do tego do czego byly zrobione a byly dosyc tanie (< 20zl). Musial bym sprobowac pouzywac tych tanich lutownic zeby wyrobic sobie jakies zdanie
-
fpc
zyraf pisze:Jaki tam panie![]()
LSE-30 ma 30W. I groty po 12zł (niezniszczalne).
w sklepie avt mozna kupic po 15 zeta. tyle, ze podobno te od piekarza sa o wiele trwalsze. mozesz potwierdzic?.to MiW napisal, ja ostatnio kupowalem chyba na wolumenie u Piekarza za 18,
Szczypce boczne mam xytronic i po pewnym czasie nadal nadaja sie do tego do czego byly zrobione a byly dosyc tanie (< 20zl). Musial bym sprobowac pouzywac tych tanich lutownic zeby wyrobic sobie jakies zdanie
swoja droga ciekawy ten elwik, na ich stronie nie ma zadnych kompletnie informacji, ze cos takiego w ogole produkuja i sprzedaja. a praktycznie wszedzie mozna go kupic. tylko cena troche jakby nie na dzisiejsze czasy. w sensie tego,
ze wszystko tanieje, a elwik jak dobre wino, im starsze tym drozsze
pozatym nie zauwazylem, zeby chinczycy podlapali technologie i zaczeli cos na jego wzor produkowac, pewnie sie nie oplaca, albo nikt jeszcze nie wpadl na ten pomysl
ja szczypce boczne mam yato, za kilkanascie zl, nie narzekam, moge polecic. co do tanich lutownic, nie daj sie zwiesc pozorom (szczegolnie cenie) i nie kupuj przypadkiem nic z aoyue, pt - doslownie tragedia w kilku aktach
MiW jeszcze dopisze, że gąbkę zgubił zaraz po zakupie lutownicy, czyli 5 lat temu i zużył od tego czasu jeden grot (drugiego używa)
_________________
pozdro dla fpc!
Jednym grotem potrafisz wszystko zlutowac?, a z Mc Gyver'em nie pomyliles zawodow?
pelen szacunek, szczerze.
Re: Dylemat lutowniczy cz.2
W pracy używam Pace ale w domu mam Xytronic 168-3C i bardzo sobie chwalę i myślę że jest to wystarczający wybór (cena obecnie 207 zł w Biall), na bazie mojego 30 letniego doświadczenia z elektroniką powiem tyle, że i Weller i Pace się psująMorfeusz1991 pisze:Witam, nadszedł ten moment by zakupić stację lutowniczą na początek jakąś tańszą. Mam dylemat co do wyboru lutownicy, oto dwie propozycję:
XYTRONIC 369
http://sklep.monster.pl/ProduktSzczegol ... arId=14883
ZD929C
http://sklep.monster.pl/ProduktSzczegol ... arId=35492
Proszę o pomoc w podjęciu decyzji.
PS: Była by możliwość dokupienia końcówek smd pod te lutownice ?
Pozdrawiam Forumowiczów
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Pracowałem na LF7000 (bo nic innego nie było) ok 2lat - naprawa RTV raczej duże rastry trochę przewlekanych odsysaczem z zestawu Makabra, faktycznie za te pieniądze nie można za dużo wymagać, może w 2001-3 roku były te stacje na innych grotach - bo wtedy miałem z nią styczność. od 2004 pracuje na PACE już w innej firmie której nie żal na porządny sprzęt. Nie twierdze że do domu Xytronic to złe rozwiązanie jest tańszy ok 10-8 razy od PACE. Pace czy weller to całkiem prof narzędzia. Przy takiej ilości lutowania i rozlutowywania to bym się zajechał na xytronicu który praktycznie po jednym 48pin scalaku miał odsysacz do czyszczenia. Który zresztą trzeba było cały rozbierać by go przeczyścić, w pace wyciągam filtr wkładam następny i jazda, pace rozlutowuje moduły wyświetlaczy które mają po 398 nóżek a wyświetlaczy jest takich 4 w jednym urządzeniu. Nie wyobrażam sobie lutowania smd bez grota mini fala. Wiec nie pisz mi tu że bzdury opowiadam mam 15lat doświadczenia w lutowaniu. Powtarzam xytronic to naprawdę amatorski sprzęt do niewielkiego przemiału, nawet jak rozmawialiśmy z przedstawicielem xytronica jak w aktualnej firmie wybieraliśmy w 2004 sprzęt do firmy, powiedział że na nasze potrzeby jest to trochę za słaby sprzęt - nie chciał by były później jakieś reklamacje. W wcześniejszej pracy xytronic się przynajmniej 'zdaniem' szefa sprawdzał, bo on go używał sporadycznie. Jeżeli xytronic poprawił od tamtej pory groty to sorry, ale jak na sprzęt do większych napraw nie polecam.fpc pisze:nie chce sie klucic, ale nie moge wytrzymac, jak czytam takie totalne bzdury. kolego, jak mozna tak klamac w zywe oczy odnosnie xytronica?. miales go w ogole naprawde?, jaki model, podaj wiecej szczegolow.rezasurmar pisze:Ja używam stacji PACE ST-25 i ST-25 (z cyfrowym wyświetlaczem i podłączoną termopęseta TT-65), oraz JEDNOKANAŁOWA STACJA NAPRAWCZA ST115. Pracowałem kiedyś na xytronicu, toporność i szybkość zużywania się grota oraz zapychanie odsysacza praktycznie po jednym rzędzie układu w dil była na porządku dziennym. Jak już miał bym wybierać z taniego sprzętu wybrał bym coś elwika, solomon, lub coś co mógł bym najpierw przetestować. Jeżeli szukasz sprzętu do niedzielnego lutowania to może i xytronic jest dobry, ale do cięższych zadań czy dłuższego używania się nie nadaje. Pace używam już 4.5Roku, po za wymianą grotów raz na pół roku czasem rzadziej - zależnie od intensywności używania - oraz filtrów do ST115 nie ma jakichkolwiek śladów zużycia czy błędnego działania, a używam jej praktycznie codziennie po 2-5godzin.
"toporność i szybkość zużywania się grota" - BZDURA!, calkowicie niezgodne z prawda. topornosc, moim zdaniem to w tym wypadku rzecz gustu. o wellerze, pace, elwiku to samo moge powiedziec. co do grotow - to klamstwo w zywe oczy, groty sa niesamowicie wytrzymale. sadze, ze ustepuja "niesmiertelnym" w wellerach (nie mialem okazji sprawdzic), ale naprawde nieznacznie. jesli wziazc pod uwage cene jednego i drugiego, to wynik nasuwa sie sam. elwik w tym wypadku w ogole odpada, nie dosc, ze groty sa drogie, to jeszcze na dodatek nietrwale.
co do wychwalanej przez ciebie pace, stacja jak stacja. tez bym chcial miec weller'a, ale w domowych warunkach i przy ograniczonym budzecie Xytronic jest po prostu najlepszym wyborem.
-
fpc
mam zasadnicze dwa pytania: wiesz o czym jest ten temat watku?, wiesz jakie bylo pytanie postawione na samym poczatku?. zastanow sie. czy jak ktos ciebie zapyta o zakup samochodu, tez od razu z miejsca mowisz, zeby kupil mercedesa czy porsche?.rezasurmar pisze:Pracowałem na LF7000 (bo nic innego nie było) ok 2lat - naprawa RTV raczej duże rastry trochę przewlekanych odsysaczem z zestawu Makabra, faktycznie za te pieniądze nie można za dużo wymagać, może w 2001-3 roku były te stacje na innych grotach - bo wtedy miałem z nią styczność. od 2004 pracuje na PACE już w innej firmie której nie żal na porządny sprzęt. Nie twierdze że do domu Xytronic to złe rozwiązanie jest tańszy ok 10-8 razy od PACE. Pace czy weller to całkiem prof narzędzia. Przy takiej ilości lutowania i rozlutowywania to bym się zajechał na xytronicu który praktycznie po jednym 48pin scalaku miał odsysacz do czyszczenia. Który zresztą trzeba było cały rozbierać by go przeczyścić, w pace wyciągam filtr wkładam następny i jazda, pace rozlutowuje moduły wyświetlaczy które mają po 398 nóżek a wyświetlaczy jest takich 4 w jednym urządzeniu. Nie wyobrażam sobie lutowania smd bez grota mini fala. Wiec nie pisz mi tu że bzdury opowiadam mam 15lat doświadczenia w lutowaniu. Powtarzam xytronic to naprawdę amatorski sprzęt do niewielkiego przemiału, nawet jak rozmawialiśmy z przedstawicielem xytronica jak w aktualnej firmie wybieraliśmy w 2004 sprzęt do firmy, powiedział że na nasze potrzeby jest to trochę za słaby sprzęt - nie chciał by były później jakieś reklamacje. W wcześniejszej pracy xytronic się przynajmniej 'zdaniem' szefa sprawdzał, bo on go używał sporadycznie. Jeżeli xytronic poprawił od tamtej pory groty to sorry, ale jak na sprzęt do większych napraw nie polecam.
twoja opowiesc o xytronicu jest falszywa. zbyt duzo ludzi je ma (w tym ja), uzywa i wypowiada sie o nich, aby to byla prawda. nie podpasowal ci, ot tyle. pace czy weller rownie dobrze moga nie pasowac mi. dalsza rozmowa moim zdaniem jest bezcelowa, ktora nic nie wniesie do tematu.
Witam
Rozglądam się za stacją lutowniczą. Na Wellera czy PACE mnie nie stać i jest to raczej nie opłacalne (kilka godzin w tygodniu maks). Rozglądając się trafiłem na:
Coś z tych stacji jest godne uwagi? Dodatkowe propozycje mile widziane
Rozglądam się za stacją lutowniczą. Na Wellera czy PACE mnie nie stać i jest to raczej nie opłacalne (kilka godzin w tygodniu maks). Rozglądając się trafiłem na:
- Solomon SL 20 CMC 48W 240zł
Xytronic LF-1000 100W 365zł
Xytronic 136ESD 60W 243zł
Xytronic LF-1600 80W 304zł
Elwik RT-24 80W 293zł
Coś z tych stacji jest godne uwagi? Dodatkowe propozycje mile widziane