Głównie podpada się naszym "wojakom" - taki nadajnik umieszczony niedaleko stacji radarowej "sieje" dosyć sporo, przy okazji zakłócając pracę stacji namierzania.zyraf pisze:glownie jak ktos podpadnie - robi syf w jakims pasmie zaklucajac cos specjalnie lub przypadkowo i to cos zglosi, jesli sa to sluzby jak pogotowie czy straz pozarna to dzialaja bardzo szybko z wiadomych powodow.
W środku miasta może mieć wpływ na nadajniki sieci komórkowych.
Ale faktem jest, że najpierw ktoś musi zgłosić taki nadajnik...