Może czas zmienić nazwe forum?
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
Ale te wszystkie zmiany zapewne były podyktowane względami ekonomicznymi. Może EDW nie sprzedawało się tak jak tego oczekiwała AVT. No nic, wielka szkoda.
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
Może i o to chodzi.
Lepiej sprzedają się tanie podróbki elektroniki, która psuje się bardzo szybko (czasem zaraz po włączeniu) a o reklamacji nie ma mowy niż dobre produkty, które działają bardzo długo bezawaryjnie a w razie uszkodzenia nie ma problemu z naprawą.
Właśnie niedawno miałem przypadek zakupu uC z niepewnego źródła i okazało się, że ma on 2 razy mniej flash niż zadeklarowano! Jawne oszustwo o reklamacji nie ma mowy, a nie chodziło o 10szt.
Jeśli EdW ma być tego typu produktem (EP już od dawna jest) to ja dziękuję, tak naprawdę to już jakiś czas temu podziękowałem AVT.
Ostatnio zmieniony 23 mar 2022, 21:23 przez es2, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
Tylko po tych zmianach mogą osiągnąć skutek odwrotny od zamierzonego. Trudno wybiegać z ocenami do przodu, ale w mojej subiektywnej ocenie mający ukazać się kwietniowy numer EDW, nie zachęca do kupna.
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
Tak porównałem ile stron miała EdW (ok 70) ile ma teraz (ok 90).
Czyżby nagle, po odejściu naczelnego, EdW było sponsorowane? Ciekaw jestem jakie sa teraz stawki za stronę (za przedruki)? Piec, dziesięć razy wyższe niż było to wcześniej? A może 100 razy?
W mojej ocenie, chodziło o pozbycie się naczelnego!
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
Nowy numer mam i ja, przyznam, że czekałem na niego z niecierpliwością po marcowym oświadczeniu pana Piotra.
Wstępniak od wydawcy w sumie nic nie wnosi, coaching, synergia.. inteligentna osoba obraża się za wciskanie takiego kitu. Nie wiadomo o co chodzi czyli chodzi o pieniądze.
Szata graficzna słaba, druk rzadki, jakby brakowało wypełniacza na te 90 stron.
Na plus artykuł nt magnetronu, podobnie generator szumu, ciekawe rzeczy dotykające elektroniki analogowej.
Szkoła Konstruktorów jest, co cieszy, ale w dziwnej formie, opisem konkursu na całą stronę. Oczywiście jej obecność na plus, tym bardziej, że są nowe zadania.
Później kilka artykułów z Indii bardzo słabej jakości, przykładowo opis sztucznego obciążenia - na schemacie LM358, w tekście komparator 393. Dwa MOSFETy o sumarycznej pojemności bramki około 3nF sterowane bezpośrednio z wyjścia LM358 (na pewno nie 393). Ktoś sprawdzał jaki to ma bw i margines fazy? To ma być ta selekcja najlepszych artykułów ze świata?
Konkurs Jak to działa został ubity, bo nie ma nowego zadania. Innych konkursów typu krzyżówka, "co to jest?" brak.
Stopka redakcyjna pusta, brak redaktorów, współpracowników.
Dawna EdW miała swoich wiernych czytelników, którzy kupowali ją również z sentymentu i z powodu wieloletniej więzi z tym czasopismem. Trzeba pamiętać jak EdW zaczynała - od przedruków z zagranicznych pism. Po 26 latach pismo nabrało podobnej formy.
Można mieć tylko nadzieję, że do wydawcy dotrze odpowiedni sygnał od czytelników i odpowiednio zareaguje w porę, zanim będzie za późno.
Wstępniak od wydawcy w sumie nic nie wnosi, coaching, synergia.. inteligentna osoba obraża się za wciskanie takiego kitu. Nie wiadomo o co chodzi czyli chodzi o pieniądze.
Szata graficzna słaba, druk rzadki, jakby brakowało wypełniacza na te 90 stron.
Na plus artykuł nt magnetronu, podobnie generator szumu, ciekawe rzeczy dotykające elektroniki analogowej.
Szkoła Konstruktorów jest, co cieszy, ale w dziwnej formie, opisem konkursu na całą stronę. Oczywiście jej obecność na plus, tym bardziej, że są nowe zadania.
Później kilka artykułów z Indii bardzo słabej jakości, przykładowo opis sztucznego obciążenia - na schemacie LM358, w tekście komparator 393. Dwa MOSFETy o sumarycznej pojemności bramki około 3nF sterowane bezpośrednio z wyjścia LM358 (na pewno nie 393). Ktoś sprawdzał jaki to ma bw i margines fazy? To ma być ta selekcja najlepszych artykułów ze świata?
Konkurs Jak to działa został ubity, bo nie ma nowego zadania. Innych konkursów typu krzyżówka, "co to jest?" brak.
Stopka redakcyjna pusta, brak redaktorów, współpracowników.
Dawna EdW miała swoich wiernych czytelników, którzy kupowali ją również z sentymentu i z powodu wieloletniej więzi z tym czasopismem. Trzeba pamiętać jak EdW zaczynała - od przedruków z zagranicznych pism. Po 26 latach pismo nabrało podobnej formy.
Można mieć tylko nadzieję, że do wydawcy dotrze odpowiedni sygnał od czytelników i odpowiednio zareaguje w porę, zanim będzie za późno.
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
Bo pewnie chętnych do współpracy nie ma albo są niedopuszczani.
Chciałbyś współpracować z wydawcą (AVT Wiesław Marciniak), który zamawia artykuły po czym ich nie publikuje? Aby tego było mało, przedruki z Internetu, NIESPRAWDZONE w redakcji, są bez problemu publikowane. Sprawdź jaki jest poziom artykułów w EP i porównaj do tego co było publikowane w EdW: http://sa-s.prv.pl/
Wiele podobnych projektów "leży nas na półce" i zamawiający (D S) nie ma ochoty ich publikować. Przykładowo:
https://www.youtube.com/playlist?list=P ... 2wwYbHQ_QL
https://www.youtube.com/playlist?list=P ... p9_-J63xgh
https://www.youtube.com/playlist?list=P ... ec1CdCRSXm
Czy w takiej sytuacji chciałbyś współpracować z AVT?
KILKADZIESIĄT projektów, zamówionych, nie zostało opublikowanych! Dlaczego nie? Bo nie! Prawdopodobnie dlatego, ze trzeba mieć miejsce na przedruki kiepskich projektów z Internetu. Zauważ, że w EP ciągle powtarza się kilka nazwisk, w jednym numerze kilka publikacji o wątpliwej jakości. Gdy proponowałem niektóre z tematów w odpowiedzi "Nie będzie zainteresowania". Po kilku miesiącach jest publikacja, jednego z popleczników mojego pomysłu, tyle że kody źródłowe TYLKO na RPi a ja proponowałem na AVR (Arduino UNO), STM32 i RPi.
Pisać dalej?
Dasz jakieś przykłady?
Znam EdW i EP od pierwszych wydań (nawet wydania ujemne - dodatek do "Radioelektronika" "Audio Video Studio" czy coś w tym rodzaju, najpierw wkładka w RE, później niezależne wydanie) i EP, owszem (o czym już pisałem) zaczynało od przedruków ale EdW?
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
Jest więcej stron, bo grafika często w nadmiernym rozmiarze zwiększyła objętość artykułów i EDW. Przy okazji cena wzrosła o 3 zł.
Odnośnie wczorajszego postu dotyczącego niekompletnego artykułu opisującego magnetometr przeoczyłem to iż przeglądam wersję "demo" EDW, która nie zawiera pełnych materiałów. Dziś otrzymałem wydanie elektroniczne i opis magnetometru jest kompletny. Jednak to co pisałem wcześniej "rozdmuchana" grafika pełniąca rolę wypełniacza miejsca na stronach. Mało istotne zdjęcia w przesadnie dużych rozmiarach. Schemat magnetometru prawie na dwie strony. To są te dodatkowe strony i wynikła z tego powodu wyższa cena?
Ich miejsce zajęły obco brzmiące nazwiska osób z zagranicy pod przedrukowanymi artykułami.
Niektóre fragmenty tekstu odnoszę wrażenie jakby zostały przetłumaczone translatorem lub przez osobę nie mającą rozeznania co do tłumaczonego tekstu. Przykładowo opis fotografii 6 ze strony 17, gdzie jest napisane o "obudowanych transformatorach", a na zdjęciu widać, że zostały one zalane w masie zalewowej. Kolejna fotografia 8 ze strony 75 podpisana "Poziom uwagi mózgu podczas testowania". Czy nie lepiej brzmi "Poziom koncentracji mózgu podczas testowania"?
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
witam,
czytam Panowie Wasze uwagi odnośnie zmian w EdW i niestety czuję smutną konstatację, że idzie ku złemu. Przeglądając nowe wydanie wydaje się, iż szata graficzna ewidentnie wymaga korekty, mniejsze zdjęcia, mniejszy druk, więcej treści. Druga uwaga dotyczy przedruków. Wydaje mi się, że postawienie na "zagranicznych" autorów nie koniecznie musi być najlepszym krokiem. Współpraca z rodzimymi inżynierami pozwala na dodatkową dyskusję, rozwój projektów w dalszej perspektywie itp. wówczas takie projekty zaczynają żyć własnym życiem tak jak historyczny "pipek dręczyciel".
Od siebie dodatkowo dodam, że jestem załamany działem IT AVT oraz prowadzeniem stron www. Na pierwszy plan nasuwa się utrzymywanie dwóch stron Elportalu - to szaleństwo i kompromitacja. Również sam pomysł na stronę/y i forum też zostawia wiele do życzenia. Przytoczę tylko mój przykład z dnia dzisiejszego. Chciałem zalogować się na Elportalu i wymagano ode mnie kodu aktywacyjnego. Pomimo, że jestem wieeeeeloletnim prenumeratorem (EdW i EP) nie otrzymałem takiego. Po szybkiej korespondencji z wydawnictwem (oczywiście nie udało się przez formularz zgłoszeniowy, który nie działał !!!) otrzymałem wspomniany kod...który i tak nie działa. Mam ponoć czekać na rozwiązanie z działu IT....jakoś nie liczę na sukces z ich strony.
Podsumowując, szanowna redakcjo EdW i włodarze AVT obudźcie się, zatrudnijcie ogarniętych informatyków i nie zabijajcie naszego kochanego pisma.
Pozdrawiam Arkadiusz T.
czytam Panowie Wasze uwagi odnośnie zmian w EdW i niestety czuję smutną konstatację, że idzie ku złemu. Przeglądając nowe wydanie wydaje się, iż szata graficzna ewidentnie wymaga korekty, mniejsze zdjęcia, mniejszy druk, więcej treści. Druga uwaga dotyczy przedruków. Wydaje mi się, że postawienie na "zagranicznych" autorów nie koniecznie musi być najlepszym krokiem. Współpraca z rodzimymi inżynierami pozwala na dodatkową dyskusję, rozwój projektów w dalszej perspektywie itp. wówczas takie projekty zaczynają żyć własnym życiem tak jak historyczny "pipek dręczyciel".
Od siebie dodatkowo dodam, że jestem załamany działem IT AVT oraz prowadzeniem stron www. Na pierwszy plan nasuwa się utrzymywanie dwóch stron Elportalu - to szaleństwo i kompromitacja. Również sam pomysł na stronę/y i forum też zostawia wiele do życzenia. Przytoczę tylko mój przykład z dnia dzisiejszego. Chciałem zalogować się na Elportalu i wymagano ode mnie kodu aktywacyjnego. Pomimo, że jestem wieeeeeloletnim prenumeratorem (EdW i EP) nie otrzymałem takiego. Po szybkiej korespondencji z wydawnictwem (oczywiście nie udało się przez formularz zgłoszeniowy, który nie działał !!!) otrzymałem wspomniany kod...który i tak nie działa. Mam ponoć czekać na rozwiązanie z działu IT....jakoś nie liczę na sukces z ich strony.
Podsumowując, szanowna redakcjo EdW i włodarze AVT obudźcie się, zatrudnijcie ogarniętych informatyków i nie zabijajcie naszego kochanego pisma.
Pozdrawiam Arkadiusz T.
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
Przykładowo w numerze 01/1996 "System projektowania modułowego", "Alarm termiczny" Max Horsey, Everyday Practical Electronics. Numery z pierwszego rocznika miały takie przedruki, później (98-99) jeszcze były artykuły z Elektora.es2 pisze: ↑24 mar 2022, 17:14Dasz jakieś przykłady?
Znam EdW i EP od pierwszych wydań (nawet wydania ujemne - dodatek do "Radioelektronika" "Audio Video Studio" czy coś w tym rodzaju, najpierw wkładka w RE, później niezależne wydanie) i EP, owszem (o czym już pisałem) zaczynało od przedruków ale EdW?
Co prawda nie było to ~70% zawartości czasopisma jak ma to miejsce teraz.
Jeśli faktycznie wydawnictwo postawiło na droższe przedruki z zagranicy zamiast publikacji projektów polskich autorów, to znaczy, że chyba ktoś tam miał błędną wizję, którą w przeciągu kilku miesięcy zweryfikuje rynek.
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
W samych przedrukach nie widzę nic złego jeśli od czasu do czasu zostanie przedrukowany jakiś ciekawy artykuł z zagranicznej prasy. Jednak obecnie wygląda to tak, że przedrukowano z zagranicznej prasy i internetu niemal całą zawartość bieżącego numeru EDW stawiając na zagranicznych autorów i zagraniczną prasę. Jednocześnie wystawiono do wiatru obecnych redaktorów, współpracowników i autorów.
Z artykułów współpracowników i redaktorów EDW pozostała jedynie czwarta część opisująca budowę frezarki CNC oraz niektóre artykuły Piotra Góreckiego. Tylko nie wiadomo jak długo artykuły Piotra Góreckiego będą się ukazywały. Do czasu zakończenia ich cyklu i koniec? Moim zdaniem powinno wspierać się krajowych redaktorów i autorów. Coś na wzór godła "Teraz Polska" utworzonego w 1992 roku. Tym czasem zrobiono na odwrót. Wszystko co polskie wymieniono w EDW na zagraniczne.
Redaktor Naczelny EDW Piotr Górecki w mojej ocenie był więcej niż tylko Redaktorem Naczelnym. Nie ograniczał się tylko do prowadzenia "Elektroniki dla Wszystkich" przez ponad 25 lat. Był wizjonerem potrafiącym dostrzec potrzeby Czytelników oraz przekazać im swą ogromną wiedzę. Widząc, że co pewien czas dorasta nowe pokolenie początkujących elektroników, które potrzebuje elementarnej wiedzy opracował dwa tomy "Wypraw w świat elektroniki". Publikacje te umożliwiają rozpoczęcie przygody z elektroniką początkującym. Do tego działy i konkursy w EDW pozwalające na "łatwe i przyjemne" zdobywanie wiedzy. Czy to wszystko zostało zaprzepaszczone?
Z artykułów współpracowników i redaktorów EDW pozostała jedynie czwarta część opisująca budowę frezarki CNC oraz niektóre artykuły Piotra Góreckiego. Tylko nie wiadomo jak długo artykuły Piotra Góreckiego będą się ukazywały. Do czasu zakończenia ich cyklu i koniec? Moim zdaniem powinno wspierać się krajowych redaktorów i autorów. Coś na wzór godła "Teraz Polska" utworzonego w 1992 roku. Tym czasem zrobiono na odwrót. Wszystko co polskie wymieniono w EDW na zagraniczne.
Redaktor Naczelny EDW Piotr Górecki w mojej ocenie był więcej niż tylko Redaktorem Naczelnym. Nie ograniczał się tylko do prowadzenia "Elektroniki dla Wszystkich" przez ponad 25 lat. Był wizjonerem potrafiącym dostrzec potrzeby Czytelników oraz przekazać im swą ogromną wiedzę. Widząc, że co pewien czas dorasta nowe pokolenie początkujących elektroników, które potrzebuje elementarnej wiedzy opracował dwa tomy "Wypraw w świat elektroniki". Publikacje te umożliwiają rozpoczęcie przygody z elektroniką początkującym. Do tego działy i konkursy w EDW pozwalające na "łatwe i przyjemne" zdobywanie wiedzy. Czy to wszystko zostało zaprzepaszczone?
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
To był tak rzadki proceder, że go nie pamiętam. Mam archiwum EdW (nie tylko, także EP ale i PE, HE, itd) ale pierwsze wydania EdW nie są w postaci jednego PDF lecz po 15-20. Ciężko więc to przeglądać ale wnioskuję, że to co najwyżej jeden przedruk w jednym numerze a pewnie raczej jeden co kilka numerów. Nie ma co tego porównywać do czasopisma "zalanego" zagranicznymi artykułami i to jeszcze jakiej jakości? Przykład:edwac pisze: ↑24 mar 2022, 23:17Przykładowo w numerze 01/1996 "System projektowania modułowego", "Alarm termiczny" Max Horsey, Everyday Practical Electronics. Numery z pierwszego rocznika miały takie przedruki, później (98-99) jeszcze były artykuły z Elektora.es2 pisze: ↑24 mar 2022, 17:14Dasz jakieś przykłady?
Znam EdW i EP od pierwszych wydań (nawet wydania ujemne - dodatek do "Radioelektronika" "Audio Video Studio" czy coś w tym rodzaju, najpierw wkładka w RE, później niezależne wydanie) i EP, owszem (o czym już pisałem) zaczynało od przedruków ale EdW?
Co prawda nie było to ~70% zawartości czasopisma jak ma to miejsce teraz.
"Jednoczipowy mini wzmacniacz stereo 2×5 W".
Praktycznie nota katalogowa układu! Artykuł "godny" do napisania przez Adama Tatusia, tyle, że w jego wykonaniu, to byłyby co najwyżej 2 strony a nie zapchanie czasopisma stronami z opisem jak lutować elementy. Może trzeba było jeszcze prawo Oma przytoczyć, właściwości elementów? Wtedy tej BANALNY projekt zająłby 12 numerów czasopisma.
Żenada i wstyd!
Tak jak kiedyś szczyciłem się współpracą z AVT tak teraz się tego wstydzę!
Może to celowe działanie aby czasopismo a może wydawnictwo splajtowało?
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
Wersja robocza jednego z ostatnich, zamówionych przez AVT artykułów, którego nie mają ochoty publikować, do przeczytania na: http://www.elportal.info.pl/
Re: Może czas zmienić nazwe forum?
Kolejny przykład to "Prosty tester tranzystorów" w dziale DIY plus. Podobną konstrukcję testera tranzystorów opublikowano w "Młodym Techniku" 38 lat temu w maju 1984 roku! I to ma być DIY plus na miarę XXI wieku? W dodatku artykuł ten nie jest pełny z założenia i przekierowuje do "Elportalu" gdzie dostępna jest ta sama treść, a dopiero pod nią link do zagranicznej strony opisującej ten projekt. Widzi ktoś w tym logikę? W EDW niepełny artykuł z linkiem do Elportalu z tą samą niepełną treścią i linkiem do właściwego projektu na zagranicznej stronie.es2 pisze: ↑25 mar 2022, 20:45(...)
Nie ma co tego porównywać do czasopisma "zalanego" zagranicznymi artykułami i to jeszcze jakiej jakości? Przykład:
"Jednoczipowy mini wzmacniacz stereo 2×5 W".
Praktycznie nota katalogowa układu! Artykuł "godny" do napisania przez Adama Tatusia, tyle, że w jego wykonaniu, to byłyby co najwyżej 2 strony a nie zapchanie czasopisma stronami z opisem jak lutować elementy. Może trzeba było jeszcze prawo Oma przytoczyć, właściwości elementów? Wtedy tej BANALNY projekt zająłby 12 numerów czasopisma.
(...)
W takich chwilach różne myśli przychodzą do głowy i ja też się zastanawiałem czy to nie celowe działanie, aby wyeliminować EDW z rynku wydawniczego np. pod pretekstem spadku sprzedaży.