To ze szanowny kolega jest zawiedziony, wywolalo u mnie niepochamowany zal i smutek. Szczerze lacze sie w bolu z kolega. A teraz powaznie, jak sie ma dostep do laboratorium i nieprzebranych ilosci elementow oraz warsztatu mechanicznego, to mozna wypisywac takie cudowne mysli. Jak sie ma ograniczone mozliwosci do miernika uniwersalnego, lutownicy i paru zlotych to robi sie rzeczy na ktore nas stac. Madry konstruktor pyta innych jak zrobic ze swojego dziela jeszcze lepsza rzecz. Taki zamiar i cel mial nasz kolega zadajac pytanie na forum. I chwala mu za odwage i checi.
Pozdrowka
Nie zgadzam sie w kwestii szumow i przydzwieku, takie stwierdzenie na jakie sobie pozwala kolega traktuje jako, delikatnie mowiac, kadzenie.
Wzmak do gitarki
-
Gość
stare dobre firmy,jesli jeszce są?
W instrumentach muzycznych stosowały ,przystawki magnetoelektryczne!Michał 4 pisze:Witam koledzy! Przeczytałem te posty i muszę stwierdzić, że jestem bardzo zawiedziony, najgorsze jest to, że staracie się przeciw działać tym zakłóceniom, nawet proponując jakieś filtry, a to chyba nie tędy droga, ja bym raczej szukał przyczyny, dla czego są zakłócenia, bo takiego czegoś, nawet bez zerowania, nie może być, daję głowę, że kolega budując ten piec, podszedł do niego bez przyrządów, bo podchodząc do tego z przyrządami, to nie ma prawa być nawet szumu, a co dopiero jakieś przydźwięki sieciowe.
Pozdrawiam
2 uzwojenia,połaczone w przeciwfazie,kompensowało to w znacznym stopniu
przydzwięk sieciowy.Kochani Państwo!,ten wzmacniacz ta gitara,zasilana np.z
akumulatora w szcerym polu,chodziła by jak burza!,bez bzzzzzycenia!
prostaczek
-
Gość
Re: stare dobre firmy,jesli jeszce są?
Na czym polega skutecznośc zerowania ,obaj b@p!,
wiemy,bo mamay SEP!,waże jet tylko to,czy ludzie tak delikatnej natury,jak powiedzmy "szarpidruty", to nieszczęsnu "U",w ciągu 320 milisek.przeżyją!.I czy ktoś np.mieszkając nad nimi nie ma lewego podłaczenia licznika energetycznego!. pozdrawia Cię !
prostaczek
wiemy,bo mamay SEP!,waże jet tylko to,czy ludzie tak delikatnej natury,jak powiedzmy "szarpidruty", to nieszczęsnu "U",w ciągu 320 milisek.przeżyją!.I czy ktoś np.mieszkając nad nimi nie ma lewego podłaczenia licznika energetycznego!. pozdrawia Cię !
prostaczek