Napięcie stałe na zmienne

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Napięcie stałe na zmienne

Post autor: Tranzystor » 10 paź 2005, 20:56

Mam głupie, ale dla mnie bardzo ważne pytanie. Czy da się napięcie stałe zamienić na napięcie zmienne? Bardzo mi by to pomogło! Według mnie da się, ale nie jestem przekonany, że dobrze myśle!

Passage
Użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: 16 sie 2005, 22:46
Lokalizacja: Cambridge / UK
Kontakt:

Post autor: Passage » 10 paź 2005, 21:08

Da się :mrgreen:

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 10 paź 2005, 21:09

Mógłbyś powiedzieć jak??

Passage
Użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: 16 sie 2005, 22:46
Lokalizacja: Cambridge / UK
Kontakt:

Post autor: Passage » 10 paź 2005, 21:17

zbuduj generator np na ne555 ;-) a jesli ma to byc sinus to najprosciej na wzmacniaczu operacyjnym. A moze chodzi o przetwornice 12/230V?

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 10 paź 2005, 21:20

A ja w CM zrobiłem taką symulację:
Obrazek
I nie wiem czy to się w praktyce zdarza ale w programie tak to jest :P.
Generator można zbudować... patrz post powyżej :D.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 11 paź 2005, 17:12

No, dobrze, ale sam generator wystarczy?? Chyba na tym to nie polega musi być coś jeszcze. To nie może być aż takie proste!!

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 11 paź 2005, 17:22

ivanek_89 pisze:I nie wiem czy to się w praktyce zdarza ale w programie tak to jest
zdarza się - po prostu zróżniczkowłeś przebieg prostokątny tym układem RC.
Ale Tranzystorowi chodzi o coś innego jak np. z akumulatora 12V zrobić źródło napięcia zmiennego np 230V 50Hz. Trzeba wykonać tzw przetwornicę DC/AC trochę przykładów znajdziesz na www.edw.com.pl

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 11 paź 2005, 17:37

O to mi właśnie chodzi!! Czy w takiej przetwornicy potrzebny jest transformator??

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 11 paź 2005, 17:45

Zamiana napięcia stałego na zmienne to bardzo szeroki temat, musiał byś trochę uściślić pytznie. A jeśli chodzi o przetwornicę 12V=/230V~ to można z powodzeniem zrobić generator przebiegu prostokątnego 50Hz i podać go na transformator sieciowy (sterowanie przeciwsobne). Mój tata zrobił coś takiego (200W chyba) daaawno temu na scalaku UL1540 i działa do dziś bez problemu :D

Edit:
Transformator potrzebny, ale to jest zwykły transformator sieciowy tylko pracuje jakby w drugą stronę.

Polus
-
Posty: 33
Rejestracja: 25 paź 2005, 14:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Post autor: Polus » 26 paź 2005, 2:19

Schemat prostej przetwornicy składającej się dosłownie z garstki elementów (i transformatora) jest w nr.EDW 11/02, w "forum czytelników". Konkretnie jest tam przedstawiony zasilacz UPS, ale oczywiście ta przetwornica stanowi jeden z jego bloków. Generator oparty jest na ukł. CMOS (wraz z kondensatorem i rezystorem). Dwa naprzemienne impulsy z generatora sterują dwoma mosfetami, które podają U na trafo. Bardzo prosty układ......ale ciekawy, w zależności od zastosowanych tranzystorów i trafa można uzyskać nawet sporą moc :D
Pozdro !!!!!

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 26 paź 2005, 7:03

Już wiem na czym to polega :idea: Mam tylko jeszcze jedno pytanie, jak mam obliczyć ile prądu z tego transformatora moge wyciągnąć :?: Mam tylko podane 12V/5A, to jaki prąd byłby przy 230V :?: Spróbuje coś takiego zrobić może mi się uda, może nawet się pochwale na forum :wink:

Polus
-
Posty: 33
Rejestracja: 25 paź 2005, 14:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Post autor: Polus » 26 paź 2005, 13:49

Ok. Tylko żeby zrobić taką przetwornicę to trafo musi być: 2*10V/230/moc opcjonalna/. Zapewne dziwisz się czemu 2*10 :shock: :mrgreen: Ale tak po prostu musi być, po uwzględnieniu spadków U na tranzystorach i na uzwoeni(u/ach) trafa. Osobiście zastosowałbym trafo nawet 9V/230/???, ale toroida. takie tanie toroidy znajdziesz na stronce www.toroidy.pl :D Pozdro!!!!!

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 26 paź 2005, 16:02

Tranzystor pisze:Mam tylko podane 12V/5A, to jaki prąd byłby przy 230V :?:
Jeśli masz tak podane to chyba można to z mocy policzyć:
Ia * Ua = Ib * Ub , czyli I = 12 * 5 / 230 = ok. 250mA

Aha, i najprościej jest sterowanie zrobić w taki sposób:
Załączniki
1.JPG

Polus
-
Posty: 33
Rejestracja: 25 paź 2005, 14:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.
Kontakt:

Post autor: Polus » 26 paź 2005, 20:02

No nie do końca....... :roll: Każdy z tranzystorów przewodzi tylko chwilę (tak jak we wzmacniaczu klasy B, przynajmniej tak powinno być), więc musisz wziąść pod uwagę pełny cykl pracy: od włączenia powiedzmy gógnego tranzystora, do całkowitego zatkania dolnego (czyli ponownego otwarcia górnego tranzystora). W takim razie obliczeń należy dokonać w nast.sposób: 2*12*5/230=24*5/230=120W. Jeżeli oczywiście jest to trafo 2*12V/230V (przynajmniej tak wynika z twojego opisu), to I max. uzw. pierwotnego (które w tym przypadku staje się uzwojeniem wtórnym) wynosi 120/230=0,52A.

[ Dodano: 26-10-2005, 20:08 ]
Teraz tak czytam to co napisałem i stwierdzam że troszke sie zagalopowałem w tym miejscu
Polus pisze:2*12*5/230=24*5/230=120W
miałem napisać 2*12V*5A=24V*5A=120W (bez /230), ale tak to jest jak sie pomija pisanie jednostek i wtedy można zapomnieć co się liczy :D

ODPOWIEDZ