Napięcie wyjściowe nieobciążonej przetwornicy LM2676-5.0

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Napięcie wyjściowe nieobciążonej przetwornicy LM2676-5.0

Post autor: c4v2 » 27 sty 2014, 16:42

Ostatnio zbudowałem przetwornicę impulsową opartą na układzie LM2676-5.0. Schemat wygląda jak w podstawowej nocie aplikacyjnej. Napięcie wyjściowe nieobciążonej przetwornicy jest większe niż 5V i wynosi około 8V. przetwornica się nie grzeje. Po minimalnym obciążeniu rezystorem 10kΩ napięcie jest już poprawne i wynosi przepisowe 5V. Dodam jeszcze że przetwornica obciążona prądami rzędu 1,3A zachowuje się poprawnie i "trzyma" 5V na wyjściu i jest ledwo wyczuwalnie ciepła. Czy wzrost napięcia wyjściowego nieobciążonej przetwornicy jest zjawiskiem normalnym dla tej kostki, czy może też wynikać z pewnych kompromisów przyjętych przy projektowaniu obwodu drukowanego (np. masa pod dławikiem). Czy zastosowanie rezystora wstępnie obciążającego 10kΩ nie będzie tylko półśrodkiem, faktycznie leczącym a nie zapobiegającym? Teoretycznie przetwornica jest przecież obciążona wewnętrznymi rezystorami dzielnika sprzężenia zwrotnego ≈10kΩ. Wiem że niektóre typy przetwornic wymagają wstępnego obciążenia, lecz jest to wyraźnie sygnalizowane w notach aplikacyjnych.

r-mik
-
Posty: 48
Rejestracja: 10 wrz 2011, 6:36
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: r-mik » 27 sty 2014, 21:49

Praktycznie wszystkie stabilizatory impulsowe (układ, o którym piszesz jest stabilizatorem a nie przetwornicą) oraz niektóre stabilizatory liniowe (np LM79xx) wymagają pewnego minimalnego obciążenia, aby działały poprawnie. Poczytaj notę katalogową układu, powinno być tam napisane jaki minimalny prąd jest wymagany.

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 27 sty 2014, 23:56

Dziękuję za odpowiedź. Jedyna informacja na temat minimalnego prądu obciążenia jaką znalazłem, i to w nocie aplikacyjnej AN-1135 LM267x to taka, że układ faktycznie wymaga obciążenia co najmniej 10mA ale tylko w przypadku gdy różnica między napięciem wejściowym a wyjściowym jest większa od 10V. I ta informacja okazała się kluczowa do rozwiązania problemu. W moim układzie ten warunek jest spełniony i wstępne obciążenie będzie wymagane. Gdy napięcie wejściowe jest większe nie więcej niż 10V od napięcia wyjściowego nie obciążony układ "trzyma" katalogowe 5V na wyjściu. Szkoda że producent układu nie zawarł tej informacji w podstawowej nocie katalogowej, ponieważ zaoszczędziło by mi to trochę czasu.
r-mik pisze:Praktycznie wszystkie stabilizatory impulsowe (układ, o którym piszesz jest stabilizatorem a nie przetwornicą)...
Topologia BUCK to przecież układ pracy przetwornicy. Co do większości stabilizatorów liniowych to do poprawnej pracy wymagane są jedynie kondensatory odprzęgające oraz różnica napięć między wejściem a wyjściem w celu zapewnienia odpowiedniego prądu zasilania samego stabilizatora.
Ostatnio zmieniony 28 sty 2014, 0:13 przez c4v2, łącznie zmieniany 1 raz.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 28 sty 2014, 0:04

To może dokonaj pomiarów oscyloskopem na nóżce SW przed i po dodaniu tego rezystora.
I wtedy może zobaczysz czy po dodaniu tego rezystora układ przechodzi w tryb ciągły.
I jaki zastosowałeś dławik?

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 28 sty 2014, 8:12

Zastosowany dławik: DL50-33 drutowy, 33uH, Ipracy:3A, 0,066Ω, SMD, Isat:5,5A z oferty znanej firmy. Dodanie rezystora wstępnie obciążającego całkowicie eliminuje problem napięcia poruszony w temacie, zatem temat uważam za rozwiązany.

ODPOWIEDZ