Sterownik wentylatora

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 10 cze 2012, 22:51

http://www.reuk.co.uk/LM317-Voltage-Calculator.htm

Ja korzystałem z tego kalkulatora. Napięcie mam na wyjściu 2.5V. W domu mam 25°C Podgrzanie za pomocą hot air sondy nie uruchamia wentylatora. Chodzi mi o to, że te 10k dla termistora i 100k dla potencjometru to mogą być za duże wartości, żeby układ z LM317 pracował prawidłowo.

Na stronie piszą: "Resistor Value: 100-1000 Ohms"

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 11 cze 2012, 7:57

To jaki problem dać rezystor 3,3K i ten termistor 1k? Powinno być około 5V przy 20st.

No i jeszcze pytanie, jakie napięcie masz na wejściu? Wyprostowane, odfiltrowane i przynajmniej 12-14V?

Awatar użytkownika
andrzejzis
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 gru 2011, 9:15

Post autor: andrzejzis » 11 cze 2012, 12:35

Kierunek poszedł w stronę innego rozwiązania, ale ja wrócę do pierwszego rozwiązania AVT-1564. Chwilę się zastanawiałem nad nim i nad brakującą w nim histerezą. W opisie urządzenia autor pisze, że jest to sterownik przeznaczony do urządzeń wydzielajacych ciepło, z zamontowanym zbyt małym radiatorem. I tu, moim zdaniem tkwi rozwiązanie na problem częstego włączania wentylatora. Jest jeszcze druga przyczyna, ale najpierw wrócę do tej pierwszej. Moim zdaniem histereza w AVT-1564 występuje. Nie jest to histereza typowo elektryczna, ale można ją zrobić na innej zasadzie. Muszą być spełnione dwa warunki, oczym wspominał autor w opisie. Urządzenie, w którym chcemy stosować sterownik, z różnych przyczyn posiada zbyt mały radiator, jednocześnie element elektroniczny na przykład tranzystor wydziela ilość ciepła, z którym nie radzi sobie ów radiator, oczywiście przy chłodzeniu niewymuszonym. Wielkość histerezy zależy od tak zwanej nadwyżki wydzielającego ciepła. A bezpośrednio od rozmiaru radiatora i ilości wytwarzanego ciepła przez tranzystor. Mówiąc inaczej, ilość wytwarzanego ciepła i wielkość zastosowanego radiatora rozpraszajacego to ciepło, bezpośrednio przekłada się na temperaturę - wartość, zakres zmian i szybkość zmian temperatury radiatora w czasie pracy wentylatora. Trzeba też uwzględnić na ile obudowa umożliwia ruch powietrza, bo to też przekłada się na temperaturę radiatora w środku. Drugą niezależną przyczyną może być niekorzystne umiejscowienie czujnika temperatury w urządzeniu, którego chcemy chłodzić. Na przykład: zadbać by ruch powietrza nie wpływał bezpośrednio na zachowanie czujnika temperatury, a jedynie radiator miał na niego wpływ. W każdym bądź razie czujnik zawsze powinien być osłonięty przed bezpośrednimi strugami napływającego powietrza.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 11 cze 2012, 18:28

e-lektryk, a masz ntc czy ptc?





andrzejzis,

Kod: Zaznacz cały

Wielkość histerezy zależy od tak zwanej nadwyżki wydzielającego ciepła.
pierwsze słyszę.

Awatar użytkownika
andrzejzis
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 gru 2011, 9:15

Post autor: andrzejzis » 11 cze 2012, 19:49

Jest to pewien skrót myślowy, rozwinięty w następnym zdaniu i w całości wypowiedzi. A chodziło mi o swoiste sprzeżenie cieplne, podobne do rozwiązań ze sprzeżeniem optycznym. Pisząc o "nadwyżki wydzielającego ciepła" miałem na myśli niemożność rozproszenia całego wydzielonego ciepła do otoczenia przy wyłączonym wiatraku i spowolnieniu opadania temperatury przy nadmuchu. Bo w końcu taki prosty układ bazuje wg mnie, na mniejszym radiatorze. Tym bardziej brak histerezy dziwi mnie, bo jest to kit AVT, i przez to szukałem rozwiązania.
Ostatnio zmieniony 11 cze 2012, 21:49 przez andrzejzis, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 11 cze 2012, 20:29

timo66 pisze:To jaki problem dać rezystor 3,3K i ten termistor 1k? Powinno być około 5V przy 20st.

No i jeszcze pytanie, jakie napięcie masz na wejściu? Wyprostowane, odfiltrowane i przynajmniej 12-14V?
Na wejściu mam 12V DC z zasilacz impulsowego. Dałem potencjometr 5k i układ mi nie działał w ogóle. Oczywiście połączyłem równolegle dwa termistory 1k. Wymieniłem potencjometr i regulacja działa tyle, że nagrzewanie termistorów niczego nie zmienia. LM317 oczywiście strasznie się grzeje, a taki dodatkowy "grzejnik" w układzie chłodzenia mija się z celem, więc muszę szukać jakiegoś podobnego rozwiązania. Może to co joon proponował nie będzie się tak grzało. Mam programowalne diody TL431 i jakieś tranzystory też się znajdą.

joon Mam jeden 10k NTC i dwa 1k NTC.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 11 cze 2012, 21:35

Z tym tranzystorem to chodziło Ci o coś takiego?

http://www.datasheetdir.com/TL431-CZ+Shunt-Regulators
Załączniki
shunt regulator.png

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 12 cze 2012, 1:42

Zrobiłem układ, który działa jak ten z LM317 z tym, że wykorzystałem gotową przetwornicę na MC34063 z ładowarki samochodowej do telefonu. Jedynie zmieniłem dzielnik rezystorowy ustalający napięcie. W miejsce R1 dałem termistor 1k NTC, a w miejsce R2 dałem rezystor 2.6k, bo nie miałem innego. Układ działa i przyspiesza po ogrzaniu czujnika.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 12 cze 2012, 15:13

Z tym LM317 masz coś nie tak, może nawet uwalony - sam już nie raz robiłem taki układ i zawsze działało. Sam fakt że się coś grzeje powinien dawać do myślenia.

Z pomysłem kol. andrzejzis, chyba chodzi o zwyczajną bezwładność cieplną :wink:

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 12 cze 2012, 16:50

W tym urządzeniu w zasadzie nie ma to chyba większego sensu. Mogę co najwyżej przykleić żywicą epoksydową czujnik do jakiejś grzejącej się kostki. W zasadzie powinno wyjść na to samo co z radiatorem. Wymieniłem LM317 i zaczęło startować. Wymieniłem też potencjometr i to kilka razy. Układ działał mi tylko na dwóch potencjometrach, a wszystkie miałem nowe. Poza tym lubił się przycinać, a LM317 mimo wszystko się grzał. Przetwornica na MC34063 działa w podobny sposób. Na wyjściu mam około 5V i praktycznie nie słychać wentylatorka. Teoretycznie powinien przyspieszać gdy wewnątrz obudowy się nagrzeje, ale urządzenie nie wytwarza aż tyle ciepła, żeby układ zwiększał obroty wentylatorka. Zalanie czujnika żywicą i przyklejenie go do jakiejś kostki wewnątrz obudowy mogło by poprawić parametry układu, ale myślę, że nie jest to konieczne. Będę jeszcze testował urządzenie i dam znać jak wygląda sytuacja. Najważniejsze, że teraz nie słychać wentylatorka, a układ ma mimo wszystko poprawione chłodzenie. No i przetwornica praktycznie się nie grzeje. Poza tym układ pobiera mniej prądu niż w przypadku pracy samego wentylatora na pełnych obrotach, a jest to dla mnie istotne ponieważ urządzenie działa na fabrycznym zasilaczu, który nie przewidywał aktywnego chłodzenia układu.
Obrazek

W miejsce R1 dałem termistor 1k, a w miejsce R2 dałem rezystor 2.6k (chociaż powinno być 3k) bo taki akurat miałem pod ręką. Testy przeprowadzałem za pomocą hot air przy temperaturze powietrza 110°C, ale czujnik ogrzewał się maksymalnie do 50-70°C, ponieważ nadmuch był w pewnej odległości od termistora. Po ogrzaniu czujnika było słychać wyraźny wzrost prędkości obrotów wentylatora. Układ zapakowałem w koszulkę termokurczliwą i wkleiłem do obudowy urządzenia aby ochronić obydwa układy przed zwarciem. Czujnik wyprowadziłem na zewnętrznym przewodzie i podpiąłem w pobliżu najbardziej grzejącego się scalaka. Obudowa przez zastosowaniem modyfikacji była tak gorąca, że nie szło jej dotknąć, nie mówiąc już o elementach na PCB. Teraz obudowa jest zimna, wewnątrz elementy są ciepłe, ale nie gorące, jak było do tej pory.

Teraz wewnątrz obudowy mam 33-34°C pod obciążeniem (kiedy urządzenie pracuje). W pokoju mam 26-27°C.

ODPOWIEDZ