Hej!
Zmontowalem w koncu zasilacz, skalda się on z 2 identyznych zasilaczy ktore przelacznikem moga miec zmieniana konfiguracje tzn albo polaczone masy obu zasilaczy albo masa jednego laczona z plusem drugiego dajac zasilacz symetryczny.
Zasilacz symetryczny pracuje tak jak powinien, natomaist w niezaleznym trybie pracyuzyskuje rezultat ktorego nie do konca rozmiem.
Przy polaczonych masach obu zasilaczy miedzy masa zasilacza a masa oscyloskopu wystepuej 5V roznicy i proba podlaczenia oscyloskopu powoduje zwarcie w zasilaczu.
Sprobowalem z rozlaczonymi masami i wtedy jeden z zasilaczy moge podlaczyc do oscyloskopu i pokazuje mi on 5V na oscyloskopi zgodnie z oczekiwaniami, natomiast masa drugiego rozni sie od masy oscyloskopu o 5V
Pozostale popiary przy (rozlaczonych masach zasilaczy):
masa1 a V1 =5V
masa2 a V2 =5V
masa1 a masa2 = pare mV
masa1 a masa oscyloskopu = ok 90mv
masa2 a masa oscyloskopu = 5V (??)
Siedze nad tym od wczoraj i nie moge dojsc o co w tym chodzi?
Zasilacz - rożnice mas
A czy te dwa zasilacze są całkowicie odseparowane, tzn oddzielne napięcia pomocnicze dla części sterującej i mierników?
Nie wiem jak masz w zasilaczu, ale fabryczne zasilacze mają na wyjściu 3 zaciski: +/- jednego wyjścia i uziemienie sieci energetycznej. Minus jest zazwyczaj połączony z uziemieniem grubą blaszką. Jak są dwa zasilacze w jednej obudowie, to masz 6 zacisków i przekładając blaszki uzyskasz dwa napięcia dodatnie lub symetryczne względem uziemienia.
http://merikon.pl/files/products/115206.1.jpg
Jedno wyjście między +/-, GND to masa sieci, na fotce brakuje blaszki zwierającej - z masą.
Nie wiem jak masz w zasilaczu, ale fabryczne zasilacze mają na wyjściu 3 zaciski: +/- jednego wyjścia i uziemienie sieci energetycznej. Minus jest zazwyczaj połączony z uziemieniem grubą blaszką. Jak są dwa zasilacze w jednej obudowie, to masz 6 zacisków i przekładając blaszki uzyskasz dwa napięcia dodatnie lub symetryczne względem uziemienia.
http://merikon.pl/files/products/115206.1.jpg
Jedno wyjście między +/-, GND to masa sieci, na fotce brakuje blaszki zwierającej - z masą.
Sa to dwa takie zasilacze jak na tym schhemacie:
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php? ... ght=#76803
Kazdy ma odzielny 5 voltowy zasilacz pomocniczy z ktorego zasilana jest odpowiednia para miernikow. Wyglada na to ze moj problem sprowadza się do tego ze miedzy masą jednego z tych zasiilaczy a uziemniona obudowa mam prawie ok 0V a miedzy masa drugiego zasilacza a obudowa 5V natomiast miedzy masami obu zasilaczy 0V, zupelnie zglupialem.
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php? ... ght=#76803
Kazdy ma odzielny 5 voltowy zasilacz pomocniczy z ktorego zasilana jest odpowiednia para miernikow. Wyglada na to ze moj problem sprowadza się do tego ze miedzy masą jednego z tych zasiilaczy a uziemniona obudowa mam prawie ok 0V a miedzy masa drugiego zasilacza a obudowa 5V natomiast miedzy masami obu zasilaczy 0V, zupelnie zglupialem.
Sprawdź jeszcze raz połaczenia mas zasilacza i zasilacza pomocniczego w każdym z dwóch modułów zasilaczy, sprawdź czy czasami jedna z tych mas nie jest połaczona z obudową. Sprawdź co się dzieje gdy masy tych zasilaczy połaczysz z obudową a więc i z uziemieniem. Rozumiem że zasilacz jak i oscyloskop masz podpiętę do gniazdka z instalacją 3 żyłową i podpiętymi bolcami do PE.
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
Najprawdopodobniej masz podłączone gdzieś 5V zasilacza pomocniczego do obudowy (uziemienia).
Jaki stabilizator zastosowałeś? Niektóre mają obudowę połączoną z wyjściem.
A tak nawiasem:
Jaki stabilizator zastosowałeś? Niektóre mają obudowę połączoną z wyjściem.
A tak nawiasem:
Wbrew pozorom nie ma tu sprzeczności, wystarczy, że podłączysz jednocześnie dwa woltomierze do zacisków: obudowa-masa1 oraz masa1-masa2, i wtedy po dodaniu wskazań woltomierzy wyjdzie oczekiwane 5V:) Przyczyna błędu (paradoksu) Twoich pomiarów: rezystancja zasilacza odseparowanego od obudowy jest dużo większa od rezystancji wewnętrznej woltomierza.Amugilap pisze:Wyglada na to ze moj problem sprowadza się do tego ze miedzy masą jednego z tych zasiilaczy a uziemniona obudowa mam prawie ok 0V a miedzy masa drugiego zasilacza a obudowa 5V natomiast miedzy masami obu zasilaczy 0V, zupelnie zglupialem.
Dzieki faktycznie dzieki wskazowkom znalazlem zgubione 5V teraz jeszcze musze zlokalizowac punkt zwarcia. Po podlaczeniu masy drugiego zasilacza do obudowy przestaja sie palic jego wyswietlacze. Oscyloskop i zasilacz mam podlaczone do 3 zylowej instalacji z bolcem PE do sieci TN-S. Faktycznie gdzie ten 5V zasilacz musi sie stykac z obudowa, zaraz wyjme calego gagatka z obusowy i zobacze czy to pomoze.