Odstraszacz psów
Proponuję głośnik kierunkowy i 3 GHz - efekt jest taki jakby delikwenta ktoś oblał wrzątkiem. Nie ma widocznych obrażeń i nie można w ten sposób zabić, ale zakończenia nerwowe podobno się gotują i ten kto zostanie tym potraktowany czuje się jakby go ktoś oblał wrzącą wodą - efekt murowany
co do pozostałych wynalazków to jestem sceptyczny - jeden ucieknie, a drugi nie.. no może jeszcze gaz pieprzowy. Jest tylko jeden problem - wynalazek, który widziałem jeździł na wozie pancernym i był w fazie testów, ale pewnie da się to zmniejszyć.
-
keruseykaryu
keruseykaryu pisze:Hmm... Ciekawa para. Szkoda, że to nierealne. Choć niektóre głośniki wysokotonowe wg "audiofili" potrafią to przenieść, i oni nawet to "słyszą".e-lektryk pisze:Proponuję głośnik kierunkowy i 3 GHz
To jest specjalny głośnik - taki, że 100 czy 200 m dalej go słychać, ale słyszy go tylko ta osoba, na którą jest skierowany, jak ktoś stoi obok to już nie, operator też go nie słyszy. Precyzja jest taka, że można sobie wybrać delikwenta stojącego w tłumie i go razić. W oryginalnej aplikacji urządzenie ma służyć do rozpędzania demonstracji. Lepsze to niż armatki wodne, plastikowe kule, czy gaz. Tylko jest jedno ale, nawet nie wiem jak taki głośnik ma działać.
e-lektryk, to o czym piszesz to nic innego jak działko mikrofalowe, działanie jest identyczne jak w mikrofali. Na pewno nie jest to głośnik bo jak już wspomniał keruseykaryu,
Co innego zrobić "szokera" na 20-60kHz , większość ludzi tego nie słyszy, a psa odstraszy. Przy dozowaniu mocy tych "tonów" należy mieć na uwadze małe dzieci jak i te trochę większe. Wysokie tony nie słyszane starszym ludziom są strasznie dokuczliwe. Mogą powodować zawroty , bóle głowy, a w najgorszym przypadku zaburzenia wzroku.
więc jak tu zbudować głośnik dla fali kilku centymetrowej wiedząc że, w kolumnie głośniki wysoko tonowe [ rzędy kiloherców ] mają rozmiar membrany kilku centymetrów, jak nie centymetra.keruseykaryu pisze:Hmm... Ciekawa para. Szkoda, że to nierealne. Choć niektóre głośniki wysokotonowe wg "audiofili" potrafią to przenieść, i oni nawet to "słyszą".
Co innego zrobić "szokera" na 20-60kHz , większość ludzi tego nie słyszy, a psa odstraszy. Przy dozowaniu mocy tych "tonów" należy mieć na uwadze małe dzieci jak i te trochę większe. Wysokie tony nie słyszane starszym ludziom są strasznie dokuczliwe. Mogą powodować zawroty , bóle głowy, a w najgorszym przypadku zaburzenia wzroku.