Układ wyłącznika zmierzchowego

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Układ wyłącznika zmierzchowego

Post autor: e-lektryk » 29 maja 2011, 23:26

Interesuje mnie przerobienie tego układu na 12V, bo póki co pracuje w zakresie od 2.4 do 5V, przy 12V T3 mocno się grzeje, więc zaprzestałem dalszych eksperymentów. Jest to pewnie rodzaj przetwornicy, ale w moim przypadku nie jest to potrzebne.
T1 - S9014, T2 - S9015, T3 - S9013, C1 - 103, C2 - 102, R2 - 380K, R3 - 200K, R6 - 20K, R7 - 100K, R8 - 3K8, ten szary element to jakaś cewka na rdzeniu - niewiele większa od zwykłego opornika o rezystancji zmierzonej 5R, fotorezystor w pełnym zaciemnieniu ma 500K, normalnie - przy zapalnym świetle około 10K (układ załącza się przy około 50K). Tranzystory narysowane są stroną z napisem (obudowa TO-92). W oryginalnej aplikacji na wyjściu znajdowała się dioda LED. Od siebie między fotorezystorem i GND potencjometr 10K do regulacji załączania układu. Na razie wykorzystałem schemat wyłącznika wstawiając układ w miejsce owego wyłącznika. Niestety potrzebny jest do tego regulator napięcie (LM7805) , a to zwiększa wielkość układu. Obecnie w ten sposób zasilam kilka paneli diodowych. Załączam schemat rozszerzenia z mojego innego tematu. Myślę, że na początek trzeba by wymienić R8 i może R6.
Załączniki
schemat.PNG
wyłącznik zmierzchowy.PNG
Ostatnio zmieniony 30 maja 2011, 22:15 przez e-lektryk, łącznie zmieniany 1 raz.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 30 maja 2011, 14:14

Czemu normalnego schematu nie narysujesz ??
Tylko jakiś dziwoląg, który ciężko się analizuje w takiej postaci.

By przerobić układ na 12V trza wlutować cewkę, C1, C2 i diody.
I w miejsce cewki podłączyć trzeba obciązenie.
I teraz układ załączy T3 gdy zrobi się ciemno.
Załączniki
1.PNG
1.PNG (7.33 KiB) Przejrzano 9050 razy

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 30 maja 2011, 22:03

Rysowałem z płytki, więc nie bawiłem się już w jego przerabianie - po prostu przeniosłem na schemat ścieżki i elementy z PCB tak jak były. W symulatorze narysowałem to jeszcze inaczej, ale to już bardziej z głowy, pewnie też było by Ci się ciężko połapać. Mnie tego nikt nie uczył, więc robię tak jak mi jest wygodniej. Spodziewałem się nieco innej odpowiedzi. Zarwałem wczoraj nockę przez ten układ. Zwiększyłem wielkość rezystorów 4x i to w zasadzie załatwiło sprawę, zamiast stabilizatora i innych dupereli podpiąłem BC558 z IRF540N i układ śmiga. Na wyjściu z tego układu zasilanego napięciem 5V wyszło mi, że dioda zasilana jest w kierunku zaporowym i na dodatek świeci przy - 0.20 V. O co z tym chodzi? Doszedłem do wniosku, że chyba będę musiał zainwestować w porządny miernik, bo ten przy 400K pokazywał około 280K, natomiast mniejsze rezystancje mierzy prawidłowo. Napięcie - 0.20V zmierzyłem również na tranzystorze BC558, natomiast na IRL530N jest 5V. Nie analizowałem Twojego schematu w całości, ale jeśli już to dioda powinna być wpięta w ten sposób.
Załączniki
1_214.png
1_214.png (7.34 KiB) Przejrzano 8968 razy

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 31 maja 2011, 16:12

e-lektryk pisze:Nie analizowałem Twojego schematu w całości, ale jeśli już to dioda powinna być wpięta w ten sposób.
Dla diody nie robi to żadnego znaczenie i tak będzie świecić w obydwu przypadkach.
I gdy katoda podłączona jest do masy nie ma problemu z napięciem wstecznym na diodzie.
e-lektryk pisze:. Spodziewałem się nieco innej odpowiedzi. Zarwałem wczoraj nockę przez ten układ. Zwiększyłem wielkość rezystorów 4x i to w zasadzie załatwiło sprawę, zamiast stabilizatora i innych dupereli podpiąłem BC558 z IRF540N i układ śmiga.

Myślałem, że potrzebujesz sam włącznik zmierzchowy bez "przetwornicy".
I dlatego kazałem ci usunąć elementy odpowiedzialne za "przetwornicę".

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 31 maja 2011, 22:43

Jony130 pisze:Czemu normalnego schematu nie narysujesz ??
Tylko jakiś dziwoląg, który ciężko się analizuje w takiej postaci.

By przerobić układ na 12V trza wlutować cewkę, C1, C2 i diody.
I w miejsce cewki podłączyć trzeba obciązenie.
I teraz układ załączy T3 gdy zrobi się ciemno.
To się nie zrozumieliśmy. Na moim schemacie nie ma żadnej diody. Zauważyłem, że układ ma tendencje do zacinania się, ale tylko czasami - w zasadzie na jednym i drugim układzie miałem ten sam problem (układy przed i po modyfikacji - zmiana wartości rezystorów). Obciążenie w układzie z przetwornicą jest między + układu a C tranzystora T3, wylutowanie cewki powoduje, że układ przestaje pracować - robiłem testy na 12V przy oryginalnej konfiguracji, jednak nie wylutowałem C1 i C2.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 01 cze 2011, 20:29

A co podłączałeś zamiast cewki ?

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 02 cze 2011, 9:55

Diodę z opornikiem. Zauważyłem, że oba układy mają ten sam problem - przy słabym świetle żarówka (12V 5W połączona przez układ PNP/P-FET) ani nie gaśnie ani się nie zapala a jedynie się żarzy, diody natomiast migają lub tylko przygasają z różną częstotliwością co jest dość wkurzające. Zmiana progu zadziałania jest jedynie w stanie przesunąć ten efekt w czasie (w zależności od ilości światła). Myślę nad wydłużeniem czasu pracy układu, co może by wyeliminowało lub zmniejszyło ten efekt z tym, że z kolei to będzie wiązało się z tym, że układ może zadziałać z dużym opóźnieniem. Efekt ten jest tylko widoczny około 21:00 i 5:00 rano lub w warunkach wymuszonego sprzężenia sterownika ze źródłem światła.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 02 cze 2011, 17:14

Na to jest tylko jedno rozwiązanie, zastosować klasyczny przerzutnik Schmitta.
Choć można spróbować zmniejszyć ten rezystor 100K np. na 47K
I zobaczyć czy to coś pomoże.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 02 cze 2011, 21:38

Ten układ przypomina mi trochę aplikację LM393 gdzie + podłączony był do wyjścia układu przez rezystor. W tym przypadku jest cewka. Twoim zdaniem tak to powinno wyglądać? Wpiąłem na wyjściu (równolegle z obciążeniem) 100 nF - układ działa i już nie mruga, ale się załącza za późno, bo świeci dopiero gry jest mocno widno, natomiast gdy jest już załączony przy tym samym natężeniu światła nie gaśnie, 10 nF nie ma w sumie większego wpływu na pracę układu. Nie wiem jak ja to zrobiłem ale testowałem to bez tej cewki i działa, tyle, że zmieniła się polaryzacja i może dla tego nie działało. Dorzucam drugą wersję, w której zmieniła się polaryzacja po wylutowaniu cewki. Problem w tym, że układ teraz pracuje prawie cały czas i wyłącza się tylko przy dużym natężeniu światła. Testuję teraz układ na 5V, ten na 12 ma rezystory o wartościach 4x wyższych, cewkę i kondensatory. Na wyjściu (w miejscu diody) prawie cały czas utrzymuje się napięcie 5V, a do wyjścia BC558 i FET. Na symulacji wygląda to inaczej niż w rzeczywistości. R1 to 390k - tak wynika z pasków na obudowie. Wiem już na pewno, że 100 nF na wyjściu równolegle z cewką to trochę za dużo, a 10 - 20 to trochę za mało. Chociaż jak na razie tylko przy 100 nF układ nie ma mrugania, albo się załącza, albo nie. Na pierwszym od góry schemacie jest pierwsza wersja układu z kondensatorem C3, układ załącza się tylko gdy jest już spore zaciemnienie i wyłącza się gdy jest już mocno jasno, ale nie ma mrugania. Nie spadł czas reakcji jak się tego spodziewałem, a czułość układu. Ostatnio udało mi się go wprowadzić w stan mrugania, jednak nie można go już w prowadzić w stan szybkiego migotania i przygasania. I jeszcze wersja na 12 V DC, której obecnie używam. R4 jest 2 x większy. Pozostałe x 4. Jony130 twój pomysł z rezystorem 47K zaadaptowałem do 12V, ale z moim kondensatorem jest lipa, 10 nF nie zmienia praktycznie nic, a 100 sprawia, że układ prawie nie reaguje.
Załączniki
12v.png
1_214_866.png
1_214_866.png (7.68 KiB) Przejrzano 8747 razy
1_214_866.png
1_214_866.png (4.33 KiB) Przejrzano 8783 razy

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 05 cze 2011, 11:10

Moim zdaniem przekombinowałeś, wbuduj sobie prosty włącznik z przerzutnikiem Schmitta
Masz tu dwa praktyczne układy (n adodatek sprawdzone w praktyce).
Oczywiście diod LED nie trzeba montować
Załączniki
1.PNG

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 06 cze 2011, 11:56

Fotorezystor to GL5537 lub podobny. Zmodyfikowałem układ zamiast rezystora dałem potencjometr 1M (przedstawiony na rysunku jako R1 / R2) i teraz działa z histerezą. M3 to IRF540N, Q1 to tranzystor NPN np. BC548, a Q2 to tranzystor PNP np. BC558. Zamierzam poeksperymentować z 2M bo wydaje się dużo bardziej odpowiedni, bo przy 1M za szybko kończy się zakres. 2M wychodzi, że pasuje lepiej, więc zostawiam pot. 2M zamiast R1 i R2. Między R4 i R6 a bazą T2 dodałem rezystor 24K, ale może być trochę większy. Między kolektorem T2 i bramą N-FET można dodać rezystor 10K. Zmieniłem R4 na 1M i R6 na 20K.
Załączniki
zm_hist.PNG

ODPOWIEDZ