Wzmacniacz WE

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Wzmacniacz WE

Post autor: Tranzystor » 26 mar 2011, 11:11

Witam serdecznie,
nie dawno wpadłem na pomysł, żeby porzucić na chwilę elektronikę cyfrową i zająć się prehistorią, która mimo swojej starości nadal jest fascynująca i bez niej ciężko zbudować cokolwiek. Tak więc, pomyślałem sobie, że zbuduję prosty wzmacniacz słuchawkowy na kilku tranzystorkach bipolarnych. Pomyślałem sobie, że dam radę zbudować coś takiego przy użyciu książek i not katalogowych. Kiedy otwarłem książkę bez problemu rozumiałem o co w tym wszystkich chodzi. Jednak, kiedy na początek chciałem zaprojektować prosty wzmacniacz napięciowy - jak na rysunku w załączniku - to okazało się, że wykresy w notach katalogowych są troszkę inne niż w literaturze i nie bardzo wiedziałem co z tym fantem zrobić.

1. Wyznaczenie punktu pracy tranzystora. Chciałbym, aby punkt pracy tranzystora znajdował się w liniowej części charakterystyki tranzystora.
2. Wzmocnienie napięciowe było 10-krotne.

Nie bardzo wiem, z których wykresów powinienem skorzystać. Na samym początku na pewno muszę wyznaczyć punkt pracy tranzystora, ale z którego wykresu w nocie skorzystać :?: Później należy sprawdzić, jakim napięciem powinienem spolaryzować bazę tranzystora. Dzięki temu mogę dobrać rezystor R1. A co z R2 :?:

Jeżeli byłby ktoś wstanie mi wytłumaczyć w jaki sposób mam się za to zabrać to byłbym bardzo wdzięczny. Oczywiście tego typu wzmacniacz nie może sterować przetwornikiem w słuchawce, to wiem. Ale na początek chciałbym zacząć od samych podstaw. Jeżeli zrozumiem na jakiej zasadzie dobrać elementy to wtedy zajmę się wzmacniaczem przeciwsobnym, bądź na początek klasą A.

Z góry dziękuję za odpowiedzi!
Pozdrawiam ;)
Załączniki
wzm.png
Schemat wzmacniacza napięciowego
wzm.png (1.66 KiB) Przejrzano 19508 razy

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 26 mar 2011, 20:10

Jedyne dane z katalogu które potrzebujesz to minimalna wartość wzmocnienia i czasami Ube dla konkretnego Ic i H22 (Hoe) (ale to bardzo rzadko).
By móc poprawnie zaprojektować wzmacniacz WE musimy wiedzieć przynajmniej cztery rzeczy.
1. Napięcie zasilania
2. Jakie chcemy wzmocnienie napięciowe
3. Co jest źródłem sygnału, musimy poznać rezystancje wewnętrzną źródła sygnału)
4. Co będzie naszym obciążeniem, musimy znać rezystancję obciążenia naszego wzmacniacza.

Twój schemat nie nadaje się na praktyczną realizację.
A to dlatego, że rezystor R1 trzeba dobierać indywidualnie dla każdego egzemplarza użytego tranzystora. Układ ten jest bardzo wrażliwy na zmiany β (hfe) użytego tranzystora.
Na dodatek jest mało "stabilny termicznie".
I dlatego to jest tylko czysto teoretyczny układ.

Wzmocnienie napięciowe tego układu wynosi:

Au = Rc/re = 40 * Ic * Rc

re = 26mV/Ic

Więc bardzo trudno będzie uzyskać tak niskie wzmocnienie napięciowe.
Dlatego w praktyce stosowana taki schemat:

Obrazek

Wzmocnienie napięciowe tego układu wynosi
Au = Rc/ (re+ Re) ≈ Rc/Re

Więc zakładając Vcc= 12V i Rc = 1K.

Teraz dla pracy układu w liniowej części charakterystyki dla wzmacniaczy w klasie A przyjmujemy Vce =0.5*Vcc.
A właściwie to dla uzyskania największej amplitudy sygnału wyjściowego.
Zresztą te rysunki powinny wyjaśnić wszystko

Vce=4.5V
Obrazek

Vce=3V
Obrazek

Vce=1V
Obrazek

Skoro Vce =6V dla dla Rc+Re zostaje też 6V
Ale że Au = Rc/Re = 10 to skoro Rc=1K ---> Re = 100Ω
Ic = 6V/1.1K = 5.45mA

Prąd 5.45mA na Rewywoła spadek napięcia równy
Ue = 0.545V

Dla poprawy stabilności termicznej Ue powinno być większe niż Ube.
Więc zakładamy Ue = 1V więc nowa wartość Re (Re=(0.1...0.3)Vcc/Ic)
Re = 1V/5.45mA = 183 = 220Ω
I wtedy musimy skorygować Ic
Ic = 6V/(Rc+Re) = 4.9mA ≈ 5mA

Ale zostańmy na razie przy Re=100Ω i Ic = 5.45mA

Skoro napięcia na Ue = 0.545V to napięcie na bazie będzie o Ube większe.
Ub = Ube+Ue = 0.65V + 0.545V = 1.12V

A więc musimy zaprojektować dzielnik napięcia na R1;R2 który dostarczy nam 1.12V
Prąd płynący przez dzielnik powinien być przynajmniej 10 razy większy od prądu bazy.
Wiadomo prąd bazy obciąża dzielnik napięcia, co powoduje zmniejszenie napięcia na wyjściu dzielnika.
I dlatego by uniezależnić napięcie wyjściowe dzielnika napięć od prądu bazy (a tym samym od zmian Hfe) prąd płynący przez dzielnik powinien być znacznie większy od prądu bazy.

Prąd bazy wynosi
Ib_max = Ic/Hfe_min = 5.45mA/100 = 54.5uA

Zakładając prąd zielnika 10*Ib = 545uA bez trudu obliczymy R1 i R2 z prawa Ohma

R1 = (Vcc - Vb) /(11*Ib) = 18K
R2 = Vb/(10*Ib) = 2.2kΩ


I to tyle Kondensatory chyba umiesz już wyznaczyć ??

Aha dla Re=220 R1 = 22K i R2 = 4.7K ale wtedy dla uzyskania wzmocnienia równego 10.
Trzeba dać równolegle z Re kondensator + rezystor Re2 o takiej wartości by wypadkowa rezystancje wynosiła 100Ω. Czyli w praktyce coś w okolicy 220

[ Dodano: 2011-03-26, 20:19 ]
Tranzystor pisze:coś takiego przy użyciu książek
A z jakich książek korzystałeś?
Ostatnio zmieniony 26 mar 2011, 21:49 przez Jony130, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 26 mar 2011, 21:42

Dobrze, powiedz mi a skąd wiemy, że Ube=0,65V :?: Czym jest m we wzorze re = 26m/Ic :?:
Poza tym wszystko rozumiem i wiem. Poćwiczę jeszcze trochę i wypróbuję kilka wzmacniaczy w praktyce. Poza tym mam jeszcze pytanie, a jak wyznaczyć Vce dla klasy AB, bo w zasadzie najbardziej będzie mnie interesował ten punkt pracy tranzystora. Głównym moim problemem jest to, że nie bardzo wiem w jaki sposób posługiwać się wykresami.

Korzystam z kilku książek:
Wiele nauczyłem się z książki "Lampy elektronowe" Aleksandra Zawady to od niej w zasadzie zacząłem przygodę z elektroniką analogową. Tam zrozumiałem o co chodzi w charakterystykach poszczególnych elementów. Dużo mi ona przybliżyła.
Natomiast przy próbach projektowania tego wzmacniacza korzystałem głównie z książki stricte dotyczącej tranzystorów, a konkretniej "Podstawy elektroniki" Barbara i Marek Pióro.
Dużo też czytałem na stronie Elektronika Analogowa oraz korzystałem z PDFów Piotra Góreckiego "Tranzystory dla początkujących" umieszczonych na stronie elportal-u. Szczerze przyznam się, że zacząłem lekturę dopiero po napisaniu tematu na forum.

Bardzo dziękuję za wyjaśnienia ;)
Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś mógł jeszcze przedstawić wyznaczanie Vce dla klasy AB.
Pozdrawiam ;)

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 26 mar 2011, 22:12

Tranzystor pisze:Dobrze, powiedz mi a skąd wiemy, że Ube=0,65V
W ręcznych obliczeniach zakładamy Ube=0.6V do 0.7V.
Moglibyśmy też to próbować odczytać Ube z katalogu
http://elenota.pl/pdf/Vishay/85113.pdf
Ale w praktyce nie ma to wielkiego znaczenia.
Tranzystor pisze:Czym jest m we wzorze re = 26m/Ic :?:
A bo to miała być rezystancja wbudowana w emiter
re = 26mV/Ic
Tranzystor pisze:a jak wyznaczyć Vce dla klasy AB, bo w zasadzie najbardziej będzie mnie interesował ten punkt pracy tranzystora
Na pojedynczym tranzystorze nie da się zrobić klasy AB.
Klasa AB dotyczy tylko i wyłącznie ostatniego stopnia wzmacniacza.
A w tym ostatnim stopniu pracują dwa przeciwsobne (NPN/PNP) wtórnika (para komplementarna).
I o pracy w klasie AB decyduje tylko i wyłącznie prąd spoczynkowy pary komplementarnej
https://elportal.pl/pdf/k03/57_19.pdf
Tranzystor pisze:Głównym moim problemem jest to, że nie bardzo wiem w jaki sposób posługiwać się wykresami.
którymi wykresami
Załączniki
1.PNG

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 26 mar 2011, 22:41

Oczywiście, masz rację. Jedynie ostatni stopień składający się z dwóch tranzystorów NPN i PNP może pracować w klasie AB i o to mi chodzi. Zupełnie nie wiem jak zabrać się za wyznaczenie prądu spoczynkowego wzmacniacza. Załóżmy, że całość będzie zasilana z 12V, tranzystorami stopnia końcowego będą BC548 i jego płeć przeciwna BC558. Obciążenie (głośnik) 16Ω. Oprócz tego mam pytanie, jakie zalety daje mi zastosowanie układu z tranzystorem i potencjometrem zamiast diod 1N4148 :?: Oprócz tego, że mogę regulować prąd spoczynkowy :?:

Pozdrawiam ;)
Załączniki
wzm_ab.png
Wzmacniacz klasy AB
wzm_ab.png (2.41 KiB) Przejrzano 18883 razy

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 26 mar 2011, 23:20

Tranzystor pisze: Zupełnie nie wiem jak zabrać się za wyznaczenie prądu spoczynkowego wzmacniacza.
Praktycznie nie da się tego obliczyć, trzeba dobrać to eksperymentalnie na postawie pomiarów.
Bo nie che cię zanudzać rozwiązywaniem nieliniowych równań metodami numerycznymi.
Zresztą nawet i do tych obliczeń nie mamy wszystkich danych.

Co do twojego schematu to brakuje drogi do masy dla dolnego tranzystora.
Tranzystor pisze:Oprócz tego mam pytanie, jakie zalety daje mi zastosowanie układu z tranzystorem i potencjometrem zamiast diod 1N4148 :?: Oprócz tego, że mogę regulować prąd spoczynkowy

Teoretyczne diody sprzężone termicznie z tranzystorami końcowymi zapewniają stabilność termiczną stopnia wyjściowego.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 27 mar 2011, 9:20

Witam,
w sumie okazuje się, że masz rację. Zbudowałem prosty wzmacniacz w jednym symulatorze i okazało się, że w sumie wydajność źródła prądowego nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Bo po wysterowaniu prądu spoczynkowego ok. 10mA wszystko pięknie działa w klasie AB.

Link do symulatora

Pozdrawiam ;)
Załączniki
Bez nazwy.jpg
Symulator z moim wzmacniaczem klasy AB

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 27 mar 2011, 9:55

No tak wszystko pięknie tylko musisz pamiętać o mocy start w stopniu końcowym jak i dużą wrażliwość prądu spoczynkowego od temperatury może doprowadzić do spalenia tranzystorów wyjściowych (taka mila niespodzianka).
Maksymalna (szczytowa) moc starta jaka wydzieli się w stopniu końcowym wynosi
P = 0.5Vcc^2 / (2RL) = 6^2/(2*16) = 36V/32= 1.125W
Co daje 0.562W na tranzystor.
A średnia moc strat
Ptot =0.5Vcc^2/(8*RL) = 36V/128 =0.281W.

A z tego wynika że tranzystory BC548 niezbyt się nadają jako tranzystory wyjściowe.
Trzeba zastosować BC337/BC327 albo nawet BD130/140.


Aha i te wzory dotyczą zasilania pojedynczego, przy symetrycznym
Ptot = Vcc^2/(8*RL)

[ Dodano: 2011-03-27, 11:18 ]
Ja bardzo dawno temu wykonałem na kawałku tektury taki wzmacniacz słuchawkowy.
Załączniki
12.PNG

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 27 mar 2011, 11:43

Oczywiście znowu masz rację ;)
Jednak na razie był to taki model do zabawy z obliczeniami. Co do BC327 i BC337 to myślę, że to również jest zbyt mało, chociaż szczerze mówiąc Mój wzmacniacz słuchawkowy ma pracować z konkretnym modelem, którego oporność przetwornika wynosi 50Ω, a moc 500mW. A więc moc start na tranzystorach trochę się zmieni. Poza tym zamierzam zmniejszyć nieco napięcie zasilania. A w późniejszym czasie zapewne zbuduję wzmacniacz dla słuchawek 300Ω.

Poza tym dlaczego we wzorze P = 0.5Vcc^2 / (2RL) mamy połowę napięcia :?:

Wzmacniacz, który przedstawiłeś oczywiście jak najbardziej bardzo fajny, jednak chciałbym samodzielnie od początku zbudować własny. Na początku zastanawiałem się czy zastosować wzmacniacz operacyjny dla uproszczenia, ale teraz wydaje mi się to niepotrzebne. Mam tylko pytanie co do sygnału wejściowego, jaką amplitudę przyjmuje się za typową :?: ±750mV :?:

[ Dodano: 2011-03-27, 13:17 ]
Połowę napięcia we wzorze już sobie wyjaśniłem, przepraszam za głupie pytanie ;) A czy 2RL bierze się od kondensatora C5 (na Twoim schemacie) :?: Jednak nie rozumiem tego wzoru za bardzo...

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 27 mar 2011, 15:14

Tranzystor pisze:Mam tylko pytanie co do sygnału wejściowego, jaką amplitudę przyjmuje się za typową :?: ±750mV :?:
Dla CD to będzie z 2V ale średnio możesz przyjąć te 0.75V.
Tranzystor pisze:A czy 2RL bierze się od kondensatora C5 (na Twoim schemacie) :?: Jednak nie rozumiem tego wzoru za bardzo...

Tak się szczęśliwie składa, że maksymalna moc strat jaka wydziela się w tranzystorze.
Występuje gdy na tranzystorze mamy połowę napięcia zasilania.
http://www.edw.com.pl/pdf/k01/30_10.pdf
A więc dokładnie tyle samo co na rezystancji obciążenia
P = U * I
U = Vcc/2
I = (Vcc/2) / RL

P = Vcc/2 * (Vcc/2) / RL = Vcc²/ 4RL (to jest poprawny wzór w PDF'e jest błąd)
A ponieważ nasz układ zasilany jest napięciem pojedynczym.
To dla uzyskana maksymalnej amplitudy sygnału wyjściowego ustawiamy napięcie na emiterach pary komplementarnej równe Vcc/2.
A przez to C5 naładowany jest do Vcc/2. I wtedy układ działa tak samo jak by był zasilany napięciem symetrycznym o wartości 6V.
Każdy z tranzystorów pary komplementarnej widzi swoje Vcc jako Vcc/2 dzięki obecności C5.
W takim razie ten wzór na szczytową moc start dotyczy jednego tranzystora
P_T4_max = Vcc²/ 4RL .
Toteż szczytowa moc strat dla całego stopnia końcowego (moc start w T5 + moc strat w T6). Będzie dwa razy większa od Vcc²/ 4RL
Ptot_max = 2 * Vcc²/ 4RL = Vcc²/ 2RL ( po prostu 4 skróciło się z dwójka i zostało 2).

Wzory te dotyczą prądu stałego i pracy wzmacniacza w klasie A.
Toteż przy sygnałach zmiennych wzory te dotyczą maksymalnej mocy chwilowej.
Bo przecież jeden tranzystor przewodzi dla dodatniej polówki a drugi dla ujemnej.
I dlatego tamte wzory dotyczą prądu stałego albo maksymalnej mocy chwilowej.

Maksymalna średnia moc wystąpi dla Uwe = 2/pi *Vcc = 0.636*Vcc
P = (2*Vcc²)/ (Π² * RL)
Co da moc strat przypadającą na jeden tranzystor
P_T4 = Vcc²/ (Π² * RL) ≈ 0.1 * Vcc²/ RL
I właśnie dla tej mocy dobieramy radiator.

I mam nadziej , że za bardzo nie namieszałem.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 27 mar 2011, 15:43

Rozumiem ;)
Tylko, że cały czas mi coś nie pasowało ;) I faktycznie, bo powyżej napisałeś P = 0.5Vcc^2 / (2RL), a teraz przy tłumaczeniu wyszło Ci Ptot_max = 2 * Vcc²/ 4RL = Vcc²/ 2RL. Dlatego uznaję, że powyżej popełniłeś błąd, ale ważne że się wszystko wyjaśniło, bo nie wiedziałem czy to ja coś pomieszałem czy jak...

Więc wychodzi, że moc szczytowa całości to 2,25W, a pojedynczego tranzystora w parze komplementarnej to 1,125W przy 16Ω i zasilaniu 12V. Moc skuteczna natomiast 0,9W na tranzystor.

OK, wszystko jasne.
Bardzo Ci dziękuję ;)

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 27 mar 2011, 16:33

Tylko że przy zasilaniu pojedynczym trzeba za Vcc wstawiać Vcc/2 bo C5 jest naładowany do 0.5Vcc i dlatego Uce = Vcc - UC5 = 6V

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 27 mar 2011, 16:54

Aaaa dobra :!:
Czyli wszystko było w porządku ;)
Czyli P = 0.5Vcc^2 / (2RL) jest dla zasilania pojedynczego, a wzór P = Vcc^2 / (2RL) dla symetrycznego. OK, sprawa jest jasna ;) Czyli w momencie kiedy pojawi się napięcie 9V lub 3V w punkcie przed kondensatorem C5 to moc wydzielona na tranzystorze będzie chwilową mocą szczytową.

Dobrze, skoro to już wiem to teraz powiedz mi jak dobrać tranzystor :?: Załóżmy, że moją mocą start będzie P=100W, a maks. moc szczytowa tranzystora 120W. Czy w takiej sytuacji mogę wykorzystać ten tranzystor :?: Oczywiście stosując odpowiednio duży radiator itp.

I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa. Mówiłeś kilka postów wcześniej, że duża wrażliwość prądu spoczynkowego od temperatury może doprowadzić do spalenia tranzystorów. Mógłbyś mi to wytłumaczyć :?: Jak w takim razie zapobiegać temu :?:

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 27 mar 2011, 18:11

Tranzystor pisze: Załóżmy, że moją mocą start będzie P=100W, a maks. moc szczytowa tranzystora 120W. Czy w takiej sytuacji mogę wykorzystać ten tranzystor :?: Oczywiście stosując odpowiednio duży radiator itp.
To co masz zamiar budować wzmacniacz co daje moc prawie 800W mocy na głośniki??
I w praktyce ciężko wydusić z tranzystora więcej niż 70% jego mocy strat podawanej w katalogu.
Dlatego we wzmacniaczach większej mocy łączy się tranzystory równolegle.
Przez to zmieszają się straty mocy przypadające na jeden tranzystor.
Tranzystor pisze:że duża wrażliwość prądu spoczynkowego od temperatury może doprowadzić do spalenia tranzystorów. Mógłbyś mi to wytłumaczyć :?: Jak w takim razie zapobiegać temu
Chodzi oto, że tranzystory bipolarne mają ujemny współczynnik temperaturowy.
Napięcie Ube malej o -2.2mV/C°. A to powoduje wzrost prądu kolektora.
Np.
Na moim schemacie przez rezystor R7 w spoczynku płynie stały prąd który nie zmienia swej wartości. Więc można powiedzieć, że miedzy bazami T4, T5 mamy stałe napięcie równe 2xUbe.
I teraz pod wpływem sygnału wejściowego w tranzystorach tych wydziela się moc strat.
Moc ta powoduje wzrost temperatury tranzystorów. Wzrost temperatury powoduje obniżenie napięcie Ube i wzrost prądu kolektora( napięcie 2xUbe jest stałe nie zależne od temperatury). Wzrost prądu kolektora powoduje zwiększenie mocy strat, co w konsekwencji oznacza jeszcze większy wzrost temperatury tranzystorów. Co jeszcze bardziej zmniejsz Ube i podnosi Ic a w konsekwencji temperaturę.
Jak widać mamy tu mechanizm dodatniego sprzężenia zwrotnego prowadzącego do samo destrukcji tranzystora. Fenomen ten nazywamy thermal runaway (termalne przebicie).
Dlatego by uniknąć kłopotów z thermal runaway wstawia się rezystory w emiterach stopni końcowych.
Dodatkowo zamiast rezystora stosuje się diody, które powinny być termicznie sprzężone z tranzystorami wyjściowy. Co w teorii powinno skompensować zjawisko thermal runaway. Idea jest taka, że współczynnik termiczny diod jest taki sam jak tranzystorów
wyjściowych, więc jeżeli diody kompensujące będą mieć tę samą temperaturę co struktury tranzystorów wyjściowych, to zmiany temperatury nie będą zmieniać prądu spoczynkowego.
W praktyce nie jest to takie łatwe, dlatego w miejsce diod stosuje się np. ten sam typ tranzystorów co tranzystory wyjściowe, tylko, że w połączeniu diodowym. I montaż tych tranzystorów (diod) na wspólnym radiatorze co tranzystory wyjściowe.

A najczęściej stosowanym układem jest tzw Vbe multiplier (mnożnik Ube, tranzystorowa dioda Zenera). Który oprócz stabilizacji prądu pozwala w łatwy sposób ustalić prąd spoczynkowy stopnia wyjściowego.
Oczywiście tranzystor z tego mnożnika Vbe musi być zamontowany razem z tranzystorami końcowymi na wspólnym radioamatorze. W celu zapewnienia dobrej jakości sprzężenia termicznego.

http://easyamp.com/amps/70watt/vbe-current.gif

Zresztą produkowane są obecnie tranzystory mocy które zawierają diody do polepszenia sprzężenia termicznego.
http://www.pansonaudio.com/Docs/Kits/In ... rev1p2.pdf
http://www.onsemi.com/pub_link/Collateral/AND8196-D.PDF

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 27 mar 2011, 19:23

Jony130 pisze:To co masz zamiar budować wzmacniacz co daje moc prawie 800W mocy na głośniki??
I w praktyce ciężko wydusić z tranzystora więcej niż 70% jego mocy strat podawanej w katalogu.
Dlatego we wzmacniaczach większej mocy łączy się tranzystory równolegle.
Przez to zmieszają się straty mocy przypadające na jeden tranzystor.
Nie ;) To było teoretyczne podejście do sprawy. Chciałem po prostu dowiedzieć się ile mogę wyciągnąć z tranzystora o mocy start np. 1W. Czyli teoretycznie według tego co mówisz to ok. 700mW. OK. To mi wystarczy.

Ale jeszcze jedna rzecz mnie interesuje. Mianowicie Rth(j-a) w nocie: BC327. Chcę się upewnić czy dobrze to rozumiem. Jeżeli (teoretycznie) wytracilibyśmy moc 1W na tym tranzystorze (BC327) to bez chłodzenia (sama obudowa) jego temperatura wzrosłaby o 200K (czyli stopni celcjusza). Dobrze to rozumiem :?:

ODPOWIEDZ