Zasilacz stabilizowany oraz przewody
Zasilacz stabilizowany oraz przewody
Witam. To mój pierwszy post, więc jeśli coś by było nie tak to przepraszam...
Po pierwsze chcialem się spytać czy żyły z przewodu podobnego do tego:
link
(w moim przewodzie też jest 25 żył jeśli się nie pomyliłem przy liczeniu...) nadają się do zastąpienia z żyłami ze skrętki komputerowej (której używałem, ale żyły ze skrętki nie są niestety giętkie). Wydaje mi się, że przewody z tego kabla z linku wyżej są cieńsze od żył skrętki, to byłby jakiś problem?
Druga sprawa: kupiłem ostatnio zasilacz stabilizowany, działa pięknie, tylko jak wyjmuję go z gniazdka to przez kilkanaście sekund kopie, gdy przypadkowo złapie się go za bolce... to normalne?
Po pierwsze chcialem się spytać czy żyły z przewodu podobnego do tego:
link
(w moim przewodzie też jest 25 żył jeśli się nie pomyliłem przy liczeniu...) nadają się do zastąpienia z żyłami ze skrętki komputerowej (której używałem, ale żyły ze skrętki nie są niestety giętkie). Wydaje mi się, że przewody z tego kabla z linku wyżej są cieńsze od żył skrętki, to byłby jakiś problem?
Druga sprawa: kupiłem ostatnio zasilacz stabilizowany, działa pięknie, tylko jak wyjmuję go z gniazdka to przez kilkanaście sekund kopie, gdy przypadkowo złapie się go za bolce... to normalne?
To zależy, do czego te kable, jak do transmisji sygnałów to w porządku, ale do wysoko prądowych połączeń nie polecam.
Tak to normalne zwiera kolega dwie końcówki transformatora od strony pierwotnej, ale oszczekam przez palce płynie napięcie sieci, więc należy uważać, takie wyładowanie trwa zaledwie chwile do rozładowania kondensatorów w układzie stabilizatora.
Tak to normalne zwiera kolega dwie końcówki transformatora od strony pierwotnej, ale oszczekam przez palce płynie napięcie sieci, więc należy uważać, takie wyładowanie trwa zaledwie chwile do rozładowania kondensatorów w układzie stabilizatora.
-
Merki_1988
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
- Lokalizacja: Żywiec
Kabel ze skrętki jest dość specyficznej budowy, nie da się go łatwo zginać i jest poskręcany w środku. Można spróbować jednak go wykorzystać, na 99% powinno działać. Ja jednak osobiście kupowałem specjalne kable (np. takie jak się używa do instalacji domofonów-jest tam dość sporo żył).
Swoją drogą skąd w skrętce aż 25 żył jest?? Myślałem, że zawsze jest 8. Być może źle rozumiem też pytanie tzn używa Pan obecnie skrętki i chce zamienić na przewód jak w linku. Do czego miałoby to być wykorzystane?
Swoją drogą skąd w skrętce aż 25 żył jest?? Myślałem, że zawsze jest 8. Być może źle rozumiem też pytanie tzn używa Pan obecnie skrętki i chce zamienić na przewód jak w linku. Do czego miałoby to być wykorzystane?
Dziękuję za odpowiedzi. Właśnie chodzi mi o zamianę skrętki na te giętkie żyły z tego przewodu 25żyłowego (skrętka właśnie mi nie pasuje bo ma sztywne te źyły). Jaki maksymalny prąd (bo chyba to jest główny czynnik wyboru przewodu prawda?) mógłbym przepuścić przez taki kabel (tzn jedną żyłę)? 1A? Mniej, więcej?
W skrętce komputerowej są 4 pary po dwa skręcone przewody co daje 8 żył.Merki_1988 pisze:Swoją drogą skąd w skrętce aż 25 żył jest?? Myślałem, że zawsze jest 8. Być może źle rozumiem też pytanie tzn używa Pan obecnie skrętki i chce zamienić na przewód jak w linku. Do czego miałoby to być wykorzystane?
-
keruseykaryu
Nie jest to normalne. Albo jest uszkodzony, albo jego konstrukcja jest mocno uproszczona. Jeśli to drugie to zasilacz nie powinien dostać certyfikatu bezpieczeństwa i nie może być sprzedawany w handlu.robert90 pisze:Druga sprawa: kupiłem ostatnio zasilacz stabilizowany, działa pięknie, tylko jak wyjmuję go z gniazdka to przez kilkanaście sekund kopie, gdy przypadkowo złapie się go za bolce... to normalne?
Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury.zaba pisze:Tak to normalne zwiera kolega dwie końcówki transformatora od strony pierwotnej, ale oszczekam przez palce płynie napięcie sieci, więc należy uważać, takie wyładowanie trwa zaledwie chwile do rozładowania kondensatorów w układzie stabilizatora.
Nie słyszałem jeszcze o tym żeby prąd stały był w stanie indukować się w transformatorzeTak to normalne zwiera kolega dwie końcówki transformatora od strony pierwotnej, ale oszczekam przez palce płynie napięcie sieci, więc należy uważać, takie wyładowanie trwa zaledwie chwile do rozładowania kondensatorów w układzie stabilizatora.
Oj nie wiem czy jest to zasilacz beztransformatorowy...
Jego oznaczenie to P.SUP.EU 1000
Np. tu:
http://www.sunelectronics.gr/index.php? ... ctID=23147
Jego oznaczenie to P.SUP.EU 1000
Np. tu:
http://www.sunelectronics.gr/index.php? ... ctID=23147
-
keruseykaryu
Zasilacz impulsowy. Niestety źle zabezpieczony albo uszkodzony i napięcie z kondensatora filtrującego po stronie pierwotnej przedostaje się na zaciski sieciowe.robert90 pisze:Oj nie wiem czy jest to zasilacz beztransformatorowy...
Jego oznaczenie to P.SUP.EU 1000
Takiego bubla ze względów na własne bezpieczeństwo trzeba reklamować.
-
Merki_1988
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
- Lokalizacja: Żywiec
Jeżeli jest zasilacz prądu stałego (a tak śmiem przypuszczać), to napewno jest tam mostek prostowniczy. Kondensator filtrujący nie może się rozładować przez diody bo te go blokują. Jedyną drogę ma przez obciążenie jeśli takowe jest dołączone (prąd rozładowania płynie z kondensatora od jego plusa do minusa)
-
keruseykaryu
Poproszę o nazwę książki, z której kolega uczył się elektrotechniki.Będzie kopać przy odpowiednim napięciu na wyjściu, jeśli niema tam wyłącznika, transformator chwile się ładuje i przez tą chwilę płynie prąd
Na chwilę obecną proszę sobie poszukać opisu działania zasilacza impulsowego (jak by co switching power supply). Przeczytać, zrozumieć, wyciągnąć wnioski.
Jest jeden, na wejściu. Z napięcia sieci tworzy ok. 300V. A na wyjściu jedna dioda Shottky-ego (zwana slangowo szczotką).Jeżeli jest zasilacz prądu stałego (a tak śmiem przypuszczać), to napewno jest tam mostek prostowniczy.
Nie może. Jedna szczotka mu przeszkadza.Merki_1988 pisze:Kondensator filtrujący nie może się rozładować przez diody bo te go blokują.
Nie jedyną, bo prawidłowo zaprojektowany zasilacz impulsowy musi posiadać wstępne obciążenie. Ono migiem rozładuje ten niewielki kondensatorek wyjściowy.Merki_1988 pisze:Jedyną drogę ma przez obciążenie jeśli takowe jest dołączone (prąd rozładowania płynie z kondensatora od jego plusa do minusa)