Zmiana stosunku dwóch napięć symetrycznych

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Zmiana stosunku dwóch napięć symetrycznych

Post autor: zaba » 27 maja 2010, 22:53

Chce zbudować sobie wzmacniacz operacyjny, ale wyposażony w dość szczególny system pracy, mianowicie chodzi mi oto żeby masa napięć zasilających ten wzmacniacz nie koniecznie była umieszczona w ,,połowie,, i żeby jej wartość można było zmienić za pomocą sygnału wejściowego.

Drugie pytanie to jak w prosty sposób wykonać ograniczenie napięć zasilania samego wzmacniacza, czy takowy ogranicznik wykonać przy samym wzmacniaczu czy dla całego układy (wzmacniacza i powyższego układu sterownika masy)??

Mam kilka teoretycznych pomysłów na wykonanie tego, ale nadal czegoś mi brakuje, więc chciałem kolegów spytać o pomysły na wykonanie czegoś takiego

jarok
-
Posty: 5
Rejestracja: 18 kwie 2010, 4:54
Lokalizacja: Legionowo
Kontakt:

Post autor: jarok » 02 cze 2010, 8:30

Nie wiem co kombinujesz, ale naskrobałem coś takiego...
Załączniki
Schematic2.rar
(14.34 KiB) Pobrany 353 razy

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 02 cze 2010, 18:27

No właśnie nie oto. Wytłumaczę, o co mi chodzi, może trochę od, tylu, ale tak chyba będzie lepiej.

A więc cały ten pomysł pojawił się jakiś czas temu po przeczytaniu tego:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1649833.html

Zapragnąłem, więc mieć coś podobnego, ale w wersji czysto elektronicznej.
Więc siadłem i zacząłem myśleć, przecież to działa na zasadzie potencjometru sterowanego przebiegiem sinusoidy.
Po prostu chciałem wykorzystać własności wzmacniaczy operacyjnych mówiące, że wzmacniacz wzmacnia sygnały do takiego poziomu, do jakiego pozwolą napięcia zasilania, dlatego chciałem zbudować układ ogranicznika napięcia sterowanego przebiegiem o różnym wyglądzie, dałoby to możliwość generowania naprawdę niesamowitych efektów, ale nie jestem pewien rozwiązania, na jakie wpadłem tzn. z użyciem MOSFETów i chciałem się spytać o zdanie kolegów

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 02 cze 2010, 19:39

Jeżeli dobrze rozumiem twoją ideę, to można do zasilania takiego wzmacniacza operacyjnego wykorzystać wzmacniacz audio w układzie mostkowym, najprościej coś z samochodowych wzmacniaczy audio.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 02 cze 2010, 21:27

Posiadam układ LAG665FT (wymontowany z jakiegoś starego walkmana). Jednym z jego elementów składowych jest wzmacniacz o wzmocnieniu sterowanym napięciowo.
Nie wiem jaka jest maksymalna częstotliwość napięcia sterującego, ale przy 10hz wszystko działało. Jak znajdziesz coś podobnego, to warto wypróbować.

Jeszcze przychodzą mi na myśl potencjometry sterowane cyfrowo, ale do tego trzeba procka, a częstotliwość zmian pewnie nie będzie duża.

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 02 cze 2010, 22:26

Myślę, że sterowanie zasilaniem wzmacniaczy operacyjnych nie da pożądanego efektu. Owszem, wzmacniacz będzie ograniczał amplitudę, ale szczyty sygnału będą poobcinane, pojawią się dodatkowe zakłócenia. Łatwiej już sterować wzmocnieniem wzmacniaczy operacyjnych, zastosować potencjometry cyfrowe, lub chociażby tranzystory JFET.

jarok
-
Posty: 5
Rejestracja: 18 kwie 2010, 4:54
Lokalizacja: Legionowo
Kontakt:

Post autor: jarok » 03 cze 2010, 0:03

No i jasne :)


Wiadomo, że polaryzacja nic nie da...

Efektu nigdy nie słyszałem, ale był kiedyś opis takiego efektu w EP lub w EdW, chyba jak pamiętam, na czterech głośnikach.

Proponuję zastosowanie regulatorów sterowanych napięciem, proponowanych przez kolegów wcześniej, lub jakieś "fety" w sprzężeniu zwrotnym.

Ale i TDA7448 i "wirujący" program w Bascomie może załatwić sprawę...

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 04 cze 2010, 22:14

Panowie (i panie) a co jak by zrobił najzwyklejszy wzmacniacz na jednym bipolarnym i podłączyć go do źródła zasilania falującego, a do wejścia podłączyć sygnał wejściowy

jarok
-
Posty: 5
Rejestracja: 18 kwie 2010, 4:54
Lokalizacja: Legionowo
Kontakt:

Post autor: jarok » 05 cze 2010, 9:47

Trochę błędne rozumowanie.
Nawet wzmacniacz na zwykłym bipolarnym ma określone wzmocnienie napięciowe zależne od wartości Re i h21 samego tranzystora w układzie WE. Napięcie zasilania choć też ma wpływ na wzmocnienie (bo zmieniają się parametry polaryzacji tranzystora Ic i Ib) ale efekt takiej regulacji będzie mizerny.
Nie wiem jakiej mocy końcówki chcesz stosować ale jak nie dużej, to możesz zastosować np. 4 sztuki TDA1013B, który na 7 nóżce ma regulację wzmocnienia stałym napięciem i należałoby podać te falujące napięcie.
Wysyłam kawałek aplikacji układu:
Załączniki
Tda1013B.jpg

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 05 cze 2010, 20:29

Dzięki wielkie spróbuje na TDA1013B, jak chodzi o moc wyjściową to właściwie potrzebuje tyle żeby podpiąć to do wzmacniacza i dopiero do kolumn, więc sądzę ze 1W nie przekroczę

[ Dodano: 2010-06-14, 22:25 ]
Co panowie powiedzą na taki układ oczywiście ten prostokąt w centrum to TDA1013
JP1- złącze dostarczające sygnał akustyczny i przebieg sterujący.
JP2- zasilanie
JP3- wyjście sygnału zmodulowanego
Załączniki
efekt.GIF
(13.6 KiB) Pobrany 401 razy

ODPOWIEDZ